Zapytaliśmy ludzi na Open'erze, do jakich muzycznych czasów chcieliby się przenieść
festiwale

Zapytaliśmy ludzi na Open'erze, do jakich muzycznych czasów chcieliby się przenieść

A ty co wybierasz: dobrze znaną przeszłość, czy niewiadomą przyszłości?

Co roku Open'er zaprasza do Polski największe nazwiska współczesnej muzyki, pokazując dobrze, co dzieje się tu i teraz, kogo się słucha i kto jest w stanie przyciągnąć na swój show kilkadziesiąt tysięcy ludzi. My jednak postawiliśmy na podróż w czasie, pytając napotkanych na festiwalu ludźmi, czego chcieliby posłuchać poza Bruno Marsem, Taconafide, Arctic Monkeys czy Depeche Mode.

Eliza

VICE: W jakich czasach chciałabyś żyć, gdyby czynnikiem wyboru miała być muzyka?
Eliza: Właściwie teraz mi się podoba, nie umiałabym wybrać jednej konkretnej epoki. Lubię pop i lubię słuchać tego, co teraz powstaje. Mamy bardzo dużo nowych artystów, którzy robią super muzykę, więc chyba zostałabym w naszych czasach.

Reklama

Natalia

VICE: Hej Natalia, w jakich czasach chciałabyś żyć, jeśli miałaby o tym decydować muzyka?
Natalia: Chyba wybieram dzisiejsze czasy, bo rozwój muzyki jest teraz niesamowity. Jest dużo elektroniki na fantastycznym poziomie. W sumie myślę też o latach 80., wtedy elektronika też się tak mocno wybijała, jak dziś.

Adam

VICE: Hej Adam, jakie czasy wybrałbyś do życia, gdyby decydowała muzyka?
Adam: Może mało wyrafinowana odpowiedź, ale teraz. Słucham głównie rapu, ale nigdy nie wkręciłem się na przykład w lata 90., Snoop Dog mnie nie jara. Przyjechałem głównie zobaczyć Post Malone i Migosów.

Yach

VICE: Yach, jakie czasy wybrałbyś do życia, gdyby to muzyka decydowała?
Yach: Interesuje mnie muzyka z lat 60., 70., 80., ale najbardziej właśnie lata 80. Elektronika wtedy bardzo się zmieniła, weszły syntezatory zamiast samych sampli i taka muzyka miała wtedy moim zdaniem swoje pięć minut. Była super prosta, ale też złożona, jeśli chodzi o kompozycję. Czekam też na to, co będzie w przyszłości, bardzo jestem jej ciekaw!

Daniel

VICE: Hej, w jakich żyłbyś czasach, gdyby decydowała muzyka?
Daniel: Teraz jest trochę era podgatunków, a kiedy ja się zaczynałem interesować muzyką, jakieś sześć lat temu, to akurat modny był dubstep. Teraz jest tego jeszcze więcej i nie da się tych gatunków policzyć. Nie wiem w sumie, jaka era by mnie interesowała najbardziej, ale pociągają mnie wszyscy awanturnicy, wyraziste osoby.

Reklama

Igor

VICE: Igor, jakie czasy wybrałbyś do życia, gdyby muzyka była głównym czynnikiem wyboru?
Igor: Wydaje mi się, że zostałbym w naszych czasach. Muzyka, a może raczej technologia, którą teraz mamy pozwala tworzyć rzeczy, o których jeszcze parę lat temu się nam nie śniło i są na zupełnie innym poziomie. Lubię to, że współcześni twórcy biorą rzeczy z przeszłości i przetwarzają je na coś zupełnie nowego i pięknego. W tym roku na Open’erze podoba mi się line-up, bo jest bardzo bardzo zróżnicowany, a ja jestem otwarty na wszystkich artystów.

Neen

VICE: Nue, w jakich czasach byś żyła, gdyby decydowała muzyka?
Neen: Lata 90.! Rejwy były wtedy zajebiste, ludzie czuli się tam wolni i przychodzili dziwnie ubrani, co odcisnęło się na dzisiejszej modzie, bo wszyscy się tak teraz ubierają.

Antoni

VICE: Hej Antoni, w jakich czasach chciałbyś żyć, gdyby to muzyka decydowała?
Antoni: Szukam czegoś dla siebie w latach 80. i w sumie byłbym zadowolony z życia w tamtych czasach. Myślę, że to był dobry okres, bo wszystko nie było tak napompowane i przede wszystkim jara mnie David Bowie, a to było jego pięć minut.