
Angela Merkel jara gibona (fot. Tobias Kleinschmidt, źródło)
Zupełnie jakby chciał powiedzieć: „co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr — teraz jesteśmy fajni!”, niemiecki minister zdrowia ogłosił w tym tygodniu, że medyczne konopie zostaną zalegalizowane na początku 2017 roku. Herman Gröhe opracował projekt ustawy, która zostanie przedstawiona niemieckiemu rządowi i jest przekonany, że niedługo wejdzie w życie.
Oczywiście nie oznacza to pełnej legalizacji zioła do rekreacyjnego użytku. Gröhe podkreślił, że marihuana będzie dostępna w aptekach tylko na receptę, ponieważ „jest substancją niebezpieczną”. Z powodu braku państwowych plantacji medyczną trawę Niemcy będą importowali z zewnątrz. Spróbuj zgadnąć skąd.
Videos by VICE
Fala ruchu wyzwolenia medycznych konopi przetacza się przez cały świat od lat ’90, kiedy to w Stanach Zjednoczonych pojawiły się pierwsze postulaty legalizacji, a niedługo w ich ślad poszły kraje Ameryki Południowej. Marihuana jest wykorzystywana w leczeniu wielu chorób, w tym jaskry i raka (pomaga na towarzyszące chemioterapii nudności).
Zmiany na lepsze widać też w Polsce, gdzie po latach chowania głowy w piasek i piętnowania konopi jako niebezpiecznego narkotyku rząd Beaty Szydło miesiąc temu zapowiedział, że medyczna marihuana zostanie nie tylko zalegalizowana, ale też objęta refundacją.
Bądź z nami na bieżąco, polub nasz nowy fanpage VICE Polska
More
From VICE
-

-

Steve Jennings/Getty Images -

Screenshot: The Pokémon Company -

Scott Stapp of Creed (Credit: Scott Dudelson/Getty Images for Stagecoach)