
Reklama
Kiedy oglądałem go po raz pierwszy, pomyślałem, że to parodia przesadzonych, nieżyciowych kaprysów współczesnego świata mody. Okazało się jednak, że dziewczyny tak na poważnie. Oto jak opisują swój projekt na stronie swojej firmy:„Jazda na rowerze to coś, co robimy codziennie; daje nam to pewne poczucie wolności. Choć ludzie zdają sobie sprawę z niebezpieczeństw czyhających na nich na drodze, ogromna większość z nich wybiera jazdę bez kasku. Nie chodzi o to, że nie chcą chronić swoich głów w razie wypadku; owszem, chcą, lecz nie za wszelką cenę. Zatem to nie rowerzyści muszą się zmienić, tylko produkt… Gdy usłyszałyśmy słowo „niewidzialny”, natychmiast zdałyśmy sobie sprawę, czego potrzebują – niewidzialnego kasku rowerowego. Takiego, który nie zniszczy im fryzury.”Takie kaski już istnieją. Można je kupić tu, za około 600 dolarów za sztukę.
