Film

Obejrzyj przedziwny zwiastun filmu „Detektyw Pikachu”

Tytułowemu pokemonowi w czapce Sherlocka Holmesa głosu użycza Ryan Reynolds, czyli Deadpool we własnej osobie. Tak, na ekranie wygląda to równie dziwnie, co na papierze
Jan Bogdaniuk
tłumaczenie Jan Bogdaniuk

Od pewnego czasu wiedzieliśmy, że dostaniemy film o Pikachu-detektywie, a teraz w końcu ukazał się zwiastun tego realistycznego, fabularnego kina akcji z generowanymi komputerowo pokemonami. Jak łatwo się domyślić, całość wygląda równie dziwacznie na ekranie, co na papierze.

Akcja Detektywa Pikachu rozgrywa się w podobnym do Tokio Ryme City, metropolii najwyraźniej wymyślonej od podstaw na potrzeby filmu. Ukazuje losy przegranego trenera pokemonów Tima Goodmana (w tej roli Justice Smith), obdarzonego tajemniczym darem, dzięki któremu rozumie, co mówi do niego Pikachu głosem Ryana Reynoldsa. Jak wynika ze zwiastuna, razem będą próbowali rozwikłać tajemnicę zaginięcia ojca Tima, byłego policjanta i prywatnego detektywa. Po drodze walczą i przesłuchują inne pokemony, które wyglądają jak bardziej szczegółowe wersje znanych z anime potworków. Mr Mime prezentuje się szczególnie niepokojąco, a widok trójwymiarowego Charizarda przywodzi na myśl chwilę, w której po raz pierwszy usłyszałeś, że dinozaury tak naprawdę miały pióra. Cały zwiastun robi niezłe wrażenie i zapowiada całkiem ekscytujący film. Z drugiej strony może trochę uwierać każdego, kto dorastał z grami i animowanym serialem.

Reklama

Choć petycja, by nasz ulubiony elektroszczur przemawiał głosem Danny’ego DeVito, nie przyniosła większego efektu, Reynolds wnosi swój typowy, cięty humor i sarkazm rodem z Deadpoola do roli wysoce inteligentnego detektywa-pokemona w uroczej czapeczce Sherlocka Holmesa. Trzeba nadzwyczajnego wyczucia, by nie zgubić się w dolinie niesamowitości pomiędzy grami i anime, na którym wychowały się całe pokolenia, a pierwszym w historii aktorskim filmem o pokemonach. Jeśli jednak komuś miałoby się to udać, to właśnie Reynoldsowi.

Detektyw Pikachu wejdzie do kin 10 maja 2019 roku.

By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”. Jesteśmy też na Twitterze i Instagramie.

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE US


Więcej na VICE: