Czarna magia i kurza krew – fotografie znachorów z Sierra Leone
podróże

Czarna magia i kurza krew – fotografie znachorów z Sierra Leone

„Często rozmawiam z diabłem w nocy, pomaga mi przy pracy. Mamy wystarczającą moc, by zabić – jest pewne zaklęcie, do którego wystarczy miska wody" – mówi jeden ze znachorów
05 Kwiecień 2016, 1:50am

Spędziłam niedawno tydzień w Sierra Leone, gdzie odwiedzałam znachorów w ich prywatnych klinikach. Każda spośród sfotografowanych przeze mnie osób należy do Narodowej Rady Uzdrowicieli Tradycyjnych, większość z nich w leczeniu chorób wykorzystuje połączenie czarnej magii i ziołowych lekarstw. Wielu znachorów twierdzi, że poza leczeniem chorób cielesnych, potrafią też przekląć, a nawet zabić, swoich wrogów. Podczas ceremonii często intonują zaklęcia, za pomocą których zwracają się do diabła, prosząc o pomoc z najtrudniejszą magią.

Dr Tarawallie, prezes Rady, tłumaczy: „Często rozmawiam z diabłem w nocy, pomaga mi przy pracy. Mamy wystarczającą moc, by zabić – jest pewne zaklęcie, do którego wystarczy miska wody. Po wymówieniu go twarz wroga pojawia się w jej tafli. Gdy się tę twarz uderzy pięścią, to znika, a woda robi się czerwona. W tej samej chwili osoba pada trupem".

Wiedźma, która czarami usuwa wirusy komputerowe w Dolinie Krzemowej

Wiara w znachorów jest dość powszechna w całym Sierra Leone; odwiedzają ich wszyscy, od rolników, przez duchownych i polityków, aż po lekarzy medycyny nowoczesnej.

Udało mi się zobaczyć na własne oczy, jak znachorzy leczą dziewczynę sparaliżowaną od pasa w dół. Jej kolana skropiono krwią z karku półżywej kury. Później potrząśnięto nią mocno, w przekonaniu, że w ten sposób wypędzi się ukrywającą w jej ciele wiedźmę. Namaszczono także mi czoło kozią krwią, a rękę przeklęto, posypując wywołującym okrutne swędzenie szamańskim pyłem.

Dr Kabbia w swojej klinice

Znachor znany jako dr Mortalman Garage (Garaż Śmiertelników) wskazuje na malunek ilustrujący choroby, w których leczeniu się specjalizuje

Zbliżenie na ofertę dr. Mortalmana

Dr Tarawallie i jego asystent w trakcie ceremonii leczenia sparaliżowanej dziewczyny

Proszek wykorzystywany w produkcji afrodyzjaku – eliksiru, którym smaruje się ciało, aby płeć przeciwna nie mogła się nam oprzeć