Na stację Waterloo wali się wieżowiec, pod gruzem zostaje przygwożdżonych osiem wagonów metra; władze organizują akcję ratunkową na wielką skalę. Gavin Haynes relacjonuje największe w historii Londynu ćwiczenia sytuacji kryzysowych.Ćwiczenia kosztowały 750 000 funtów (ponad 4,2 miliona złotych), udział wzięło w nich 70 organizacji humanitarnych i służb ratunkowych oraz 2000 wolontariuszy. Tylko na tę okazję skonstruowano atrapy kostnicy, szpitala i stacji metra — wszystko po to, by przygotować brytyjskie służby i międzynarodowe zespoły na katastrofę.Czy Wielka Brytania jedynie napina muskuły, czy też faktycznie w wielkim stylu przygotowuje się na najgorsze?
