Officjalne zdjęcie z Białego Domu – autor Pete Souza via White House Flickr
Ta kampania wydaje się szalona i pełna kontrowersji, zatem łatwo zapomnieć o tym, co ważne: Barack Obama jest najfajniejszym prezydentem, jaki kiedykolwiek rządził Stanami Zjednoczonymi i prawdopodobnie to także najfajniejszych prezydent w naszym życiu. Bez dyskusji. Ten człowiek kumpluje się z Kendrickiem Lamarem. Odwołuje się do Jeezy’ego w swoich przemowach. I wypuszcza świetna playlistę na lato, bo doskonale rozumie, że pogoń za szczęściem jest lepsza z muzyką, która sprawia, że jesteś radosny. Na twitterze napisał, że “czekał żeby to wypuścić” i oto efekty:
Videos by VICE
Kilka oczywistych rzeczy związanych z listą rzuca się w oczy od razu. Po pierwsze Obama należy do #JidennaHive, po drugie sięgnął po “Acid Rain” Chance The Rappera – no wyobraźcie sobie tylko prezydenta na kwasie, jeśli wiecie co mamy na myśli, a po trzecie playlisty są dwie, w tym jedna ułożona z myślą o wieczorach. Wiecie co to oznacza, porywacie osobę na której wam zależy do sypialni i tam robicie co trzeba. Taka specjalna sesja w kongresie.
PLAYLISTA PREZYDENTA OBAMY 2016: PIOSENKI NA DZIEŃ
Jeśli miałbym scharakteryzować tę playlistę jednym słowem, wybrałbym: przyjemna. Ta playlista to coś, co jak sobie wyobrażam brzmi w głowie Obamy przez cały czas: spokojnie, kochanie. Ta playlista to zimna woda w ciepły, letni dzień. Zawiera Manu Chao “Me Gustas Tu”, przypominając, że w Ameryce prezydenta Obamy język urzędowy to po prostu język miłości.
Pochylmy się nad paroma momentami: przykładowo “Classic Man”. Czy istnieje mężczyzna o większej klasie niż Barack Obama? Ten mężczyzna jest tak klasyczny jak Konstytucja, przed którą złożył przysięgę. Jest klasyczny jak Deklaracja Niepodległości, gdzie przechowywana jest cenna mapa, która prowadzi do trzymanej w tajemnicy zagadki Ojców Założycieli. Sami widzicie, absolutny klasyk.
Co jest jeszcze klasykiem? Myśl o tym, że Obama siedzi w swoim gabinecie i rapuje: “I went from pauper to the president / because every deal I ever made said president” z Jayem Z, kiedy Biden śpiewa partie Pharrella.
Grajcie ten miks całymi dniami i wprawcie się w doskonały nastrój, bo gdy nastanie noc, nie pozostaje wam nic innego jak przyciemnić lampki, zapalić trochę świec i być gotowym na odpalenie kolejnej listy…
PLAYLISTA PREZYDENTA OBAMY 2016: PIOSENKI NA NOC
O człowieku, zamknijcie rząd! To jest dobre. Jeśli myśleliście, że playlista na dzień jest zmysłowa, poczekajcie aż numer Chrisette Michele otworzy kolejny miks. Poczekajcie aż usłyszycie przebój Aarona Neville’a. Poczekajcie na D’Angelo. A numer Tower of Power? Caetano Veloso?
Tak, to już potwierdzone: dotarliście do sypialni Lincolna, przez szybką wycieczkę po pokoju Roosevelta. Jesteście teraz sekretarzem Departamentu Zdrowia i Usług Społecznych i jest tylko jeden człowiek, który o was pyta. Cytując Method Mana, bo tego oczywiście życzy sobie Obama, jest tylko jedna dyplomatyczna akcja, której możemy się podjąć: “We can make war or make babies”.
Od was zależy co wybierzecie.
Dzięki, Obama.
More
From VICE
-

Medios y Media/Getty Images -

Jim Dyson/Getty Images -

Andy Willsher/Redferns/Getty Images -

Eminem at the 2024 MTV Video Music Awards held at UBS Arena September 11, 2024 in in Elmont, New York. (Photo by Christopher Polk/Billboard via Getty Images)