Interviews

Co Janek Koza myśli o osobach LGBT?

Janek Koza, znany rysownik satyryczny i twórca animacji, krótko i dosadnie tłumaczy, jakie jest jego stanowisko względem osób LGBT

tekst Paweł Mączewski
15 Grudzień 2016, 4:10am

Autoportret Janka Kozy z kiełbasą

Jeżeli ktoś zapytałby mnie o pierwszą rzecz, jaka przychodzi mi na myśl o Janku Kozie, satyrycznym rysowniku i twórcy animacji – odpowiedziałbym, że to człowiek niesamowicie sympatyczny, ale oszczędny w słowach. Niezależnie czego dotyczyłaby rozmowa – a mieliśmy ich już kilka – jego wypowiedzi są zawsze bardzo zwięzłe; jakby on sam tylko czekał na kropkę własnego zdania.

Kiedy jednak tym razem poruszyliśmy temat osób LGBT, ten charakterystyczny sposób rozmowy Janka wydał mi się nie tylko słuszny, ale wręcz potrzebny. Bo można prowadzić długie i wyczerpujące dyskusje o dyskryminacji i homofobii, tyle że wszystko sprowadza się do podstawowych zasad i wartości; kilku słów i wyraźnego stanowiska, jak należy traktować drugiego człowieka, żebyśmy wszyscy czuli się tu dobrze.

Wywiad jest częścią ogólnopolskiej akcji Ramię w ramię Tour, którą współtworzymy razem z Kampanią Przeciw Homofobii. Więcej szczegółów na temat akcji znajdziesz tutaj.

VICE: Rok temu twoja animacja do teledysku The Stubs zdobyła nagrodę honorową jury na brazylijskim festiwalu Rio Gay Film Festiwal. Jak się poczułeś z takim wyróżnieniem i czy oprócz gratulacji spotkały cię też jakieś nieprzyjemne komentarze przeciwników LGBT?
Janek Koza: Nie zauważyłem żadnych negatywnych komentarzy. Na pewno każdy był dumny, że polski twórca zdobył nagrodę na znanym gejowskim festiwalu animacji.

Jakiś czas temu wyjechałeś z kraju, by zamieszkać w Amsterdamie. Jak Polska wygląda teraz zza granicy, jak oceniasz to, co się w niej teraz dzieje?
Polska z dużej odległości wygląda naprawdę pięknie. Lasy, autostrady i nowoczesne budynki. Staram się odzwierciedlić to piękno w moich rysunkach.

Myślisz, że jesteśmy tolerancyjnym narodem? Jak skomentujesz częsty komentarz typu „nie jestem homofobem, ale ci ludzie nie powinni się afiszować swoją seksualnością"?
Zgadzam się, nie chciałbym, żeby ktokolwiek afiszował się ze swoją seksualnością. Ale może źle rozumiem słowo „afiszować"? Oczywiście, że jesteśmy tolerancyjni, mamy wielkie tradycje tolerancji, tylko nie tolerujemy innych.

Czy konserwatyzm jest czymś złym?
Nie. Zła jest nietolerancja. Nie chodzi o to, żebyśmy wszyscy byli tacy sami i mieli takie same poglądy.

Skąd bierze się agresja wobec osób LGBT i dlaczego – twoim zdaniem – ich przeciwnicy skandują na demonstracjach hasło „zakaz pedałowania" w rytm piosenki Pet Shop Boys, zdeklarowanych gejów?
Nie słyszałem tego. To rzeczywiście trochę niezręczne.

Oprócz twoich ilustracji, które cyklicznie pojawiają się w Polityce, czy pracujesz teraz nad jakimiś innymi projektami?
Bardzo się staram.

Jaka twoim zdaniem będzie Polska za 5 lat?
Cokolwiek się nie wydarzy, na pewno znajdą się tacy, dla których będzie to zmiana na lepsze.

Dlaczego warto wspierać osoby LGBT?
Warto wspierać osoby dyskryminowane, bez względu na to, kim są.

Czy planujesz kiedyś wrócić do Polski?
Aż tak daleko z Polski nie wyjechałem. Jestem tuż za rogiem.

Autoportret Janka Kozy