Dwóch Polaków żąda okupu za największy sekret Tibii
gry

Dwóch Polaków żąda okupu za największy sekret Tibii

„Co kryje się za drzwiami o poziomie 999?” ‒ to pytanie od 12 lat rozpala wyobraźnię fanów Tibii. Dwaj gracze z Polski ostatnio poznali odpowiedź i mogą się nią podzielić, ale nie za darmo
14.9.17

Artykuł pierwotnie ukazał się na Waypoint

Fani internetowej gry MMO Tibia od dwunastu lat czekają na rozwiązanie zagadki: co kryje się za tajemniczymi drzwiami, które otwierają się tylko przed kimś, kto osiągnął 999 poziom? „Widzisz bramę doświadczenia dla poziomu 999" ‒ zaczęły drażnić się z graczami drzwi w 2005 roku. „Przejdą przez nią tylko godni tego zaszczytu". W zeszłym roku komuś udało się tego dokonać, ale nikomu nie powiedział, co zobaczył. Teraz inny gracz, świadomy ogromnej przewagi, jaką zyskał nad całą społecznością Tibii, zdecydował się na kontrowersyjny krok: wziął odpowiedź jako zakładnika i żąda okupu.

Reklama

„Dev onica jest na 999 poziomie ale się jaram" ‒ napisał na Reddicie pewien fan Tibii, świętując ważny kamień milowy w długiej i zagmatwanej historii gry. Wkrótce jednak dopisał: „Chuj ci w dupę Dev onica".

Jak donosiliśmy już w zeszłym roku, pewien gracz poświęcił 9 lat na mozolne wbijanie doświadczenia, by osiągnąć 999 poziom, ale gdy udało mu się przekroczyć mistyczne wrota, z nikim nie podzielił się ich sekretami i słuch po nim zaginął. Od tamtej pory wielu miłośników Tibii wyczekiwało następnego śmiałka, któremu udałoby się osiągnąć 999 poziom. 13 kwietnia ich modlitwy zostały wysłuchane.

Na wrota może się porwać tak niewielu graczy, ponieważ Tibia słynie ze swojej bezlitosnej trudności, która tylko wzrasta wraz z poziomem doświadczenia. Gdy ktoś zginie w grze, traci doświadczenie, a w przypadku graczy na wysokim poziomie śmierć oznacza zmarnotrawienie całych godzin, a nawet dni żmudnego wysiłku. Dlatego właśnie Kharsek potrzebował 9 lat, by osiągnąć swój cel. Wielu graczy uważa, że to i tak szybko.

„Najbardziej oczywistym powodem, by umieścić drzwi, to podrażnić się z graczami. Twórcy gry naprawdę nie sądzili, że komukolwiek uda się osiągnąć tak wysoki poziom" ‒ powiedział główny kierownik projektu Tibii Martin Eglseder, gdy rozmawiałem z nim w ubiegłym roku.

Od chwili, gdy Kharsek przekroczył wrota, minęło już ponad pół roku. Wciąż gra i obecnie ma 1059 poziom, najwyższy spośród wszystkich graczy. Choć odkrył największą tajemnicę Tibii, nadal często wraca do gry: w zeszłym miesiącu był zalogowany przez 213 godzin (!). Może powinni zrobić nowe drzwi specjalnie dla niego?

Reklama

Wielu graczy zaczęło ścigać się o tytuł najlepszego i odkrywcy sekretu wrót po sukcesie Kharseka.
W tym momencie na scenę wkracząją Dev onica i Moonzinn, dwaj gracze z Polski, którzy mają własną stronę na Facebooku i kanał na portalu streamingowym Twitch. W przeciwieństwie do Kharseka Polacy nie kryją, że chodzi im o sławę w świecie Tibii. Zaczęli nawet oficjalne odliczanie do momentu, gdy Dev onica osiągnie 999 poziom.

„Zostało jeszcze 34 ;);)" ‒ można przeczytać w poście z października, gdy wydawało się, że poziom 999 jest już na wyciągnięcie ręki. Jak się okazało, Dev onica potrzebował kolejnych sześciu miesięcy.

Choć grają razem, Dev onica zawsze wyprzedzał Moonzinna o dobrych kilka poziomów. W tej chwili nie dzieli ich jednak zbyt wiele: Moonzinn osiągnął już poziom 985.

Dev onica i Moonzinn nie zechcieli udzielić mi komentarza, mimo wielu próśb z mojej strony, ponawianych w ciągu ostatnich miesięcy. Raz odpowiedzieli na moją wiadomość, pytając o artykuł, ale potem kontakt się urwał.

„Dev onica nie cieszy się dziś najlepszą reputacją pośród graczy" ‒ mówi Mathias Bynens, właściciel TibiaMaps, bloga dokumentującego postępujące zmiany w świecie Tibii.

Dwaj Polacy zapracowali sobie na kiepską opinię, gdy jeszcze zanim Dev onica osiągnął 999 poziom, ogłosili, że zrobią to, na co nie zdobył się Kharsek: Powiedzą wszystkim, co kryje się za drzwiami. Dev onica nawet reklamował swój stream na początku kwietnia: „DEV ONICA ZNA SEKRET !! DZISIAJ STREAM GODZ 11 !! NIE PRZEGAP!!". W założeniu miał na oczach wszystkich przejść przez portal na drugą stronę i w ten sposób zagadka zostałaby rozwiązana.

Reklama

Tak się jednak nie stało.

„Gdy ludzie weszli na stream, jedyne co zobaczyli, to guzik do wpłacania datków z docelową kwotą 5000 dolarów" ‒ opowiada Bynens.

Kwota została zmniejszona do 2000 dolarów, a Dev onica często pokazuje w swoich streamach, jak jakiś czas spędza za drzwiami. W ten sposób podjudza widzów i zachęca ich do wpłacania datków. Nieczysta zagrywka, która jak dotąd nie przynosi oczekiwanych efektów.

Pieniądze spływają bardzo powoli. Do tej pory udało się zebrać setki, a nie tysiące. Nie wiadomo nawet, czy Dev onica wywiąże się ze swojej strony umowy. Nic go do tego nie zmusza, co może tłumaczyć, dlaczego jak dotąd znalazło się tak niewielu darczyńców. Dev onica pokazał, że nie można na niego liczyć.

„Po wszystkich numerach, jakie do tej pory wywinął, nie wiem, dlaczego mielibyśmy mu ufać, że wyjawi sekret po zebraniu całej kwoty" ‒ mówi Bynens. „Zachować tajemnicę dla siebie to jedno. Obiecywać całymi miesiącami, że się go ujawni, a potem się wycofać z obietnic to coś zupełnie innego".

„Najsmutniejsze chyba jest to, że zdają sobie sprawę ze swoich pięciu minut sławy, ale nie wiedzą, jak je wykorzystać" ‒ mówi jeden z graczy. „Wolą żebrać o pieniądze, zamiast zjednać sobie ludzi fajnym streamem. Ci goście po prostu nie wiedzą, jak się streamuje. Żal patrzeć, jak próbują wykorzystać swoją szansę".

Jednak wygląda na to, że Dev onica i Moonzinn napawają się krytyką i hejtem. Często zamieszczają memy, w których szydzą z próśb o informacje. Nieważne co myślą o nich inni, dzierżą klucz do sekretu, którego cała społeczność pożąda od 12 lat.

Reklama

Nie wiadomo do końca, jaki mają w tym cel. Dev onica i Moonzinn nieustannie streamują, ale nawet nie zbliżyli się do swojej docelowej kwoty. Trzej inni maratończycy Tibii pomału zbliżają się do poziomu 999, choć najbardziej zaawansowanemu brakuje jeszcze kilkudziesięciu poziomów. Dochodzi do sytuacji, w której niektórzy gracze ogłaszają swoje zamiary względem drzwi na długo, zanim przybliżą się do wymaganego poziomu. Jak twierdzi jeden z graczy, jego przyjaciel o nicku Lyh „pokaże drzwi, bez żadnych opłat" w którymś momencie 2017 roku. Na razie jednak zatrzymał się na poziomie 911, więc pewnie trzeba będzie poczekać aż do roku 2018. Niektórzy spekulują, że Dev onica i Moonzinn grają na zwłokę, gdy inni gracze pną się w rankingu. Nic nie wskazuje na to, by Kharsek miał przerwać milczenie. A dwóch Polaków? Nikogo by nie zdziwiło, gdyby spróbowali znów zyskać rozgłos, gdy Lyh lub ktoś inny zbliży się do poziomu 999. Cokolwiek się wydarzy, producenci gry zachowują milczenie. Odmówili komentarza do ostatnich wydarzeń i nie zamierzają krzyżować planów dwóch Polaków, nawet jeśli oznacza to frustrację i gniew tysięcy słabiej rozwiniętych graczy. „Nie, nie chcemy psuć ludziom satysfakcji z przekroczenia drzwi" ‒ powiedział Martin Eglseder. „Moglibyśmy to ujawnić, ale wolimy pozostawić graczowi wybór, czy zechce się podzielić tym, co odkryje za drzwiami". O tym, co kryje się za tajemniczymi wrotami Tibii, wie dwóch ludzi, ale obaj milczą.

Reklama

Więcej na VICE: