The Great Escape 2016. Cóż to był za edycja! Co za emocje! Jedną z najbardziej odjechanych rzeczy było wysłanie naszych dziennikarzy, którzy podszyli się pod pewną kapelę, by sprawdzić czy uda im się pozyskać kontrakt z wytwórnią. Nic z tych rzeczy. Albo weźmy na przykład Chastity Belt, które szukały najlepszej, nowej muzyki. Z różnym skutkiem. No i Stormzy. Występ Stormzy'ego i wszystkie bangery, które zagrał, sprawiły, że byliśmy bardziej mokrzy niż po workoucie z Lee Evansem w siłowni bez klimatyzacji.Nie martwcie się, jeśli przegapiliście to wydarzenie bowiem FACT nagrał dla was materiał z koncertu. Już teraz możecie zobaczyć jak Stormzy wymiatał na scenie podczas rapowania "WickedSkengMan Part 4" i "Not That Deep".
Reklama
