FYI.

This story is over 5 years old.

Duże Pe prezentuje Wyrzuty Szumienia

Wyrzut piąty: Don Alex

Duże Pe prezentuje: Wyrzuty Szumienia, czyli muzyka, której pewnie nie znasz, a bankowo powinieneś… I skoro przyszła wiosna oraz słońce to zabieramy was do słonecznej, gorącej Kolumbii.

Długo zastanawiałem się jak zatytułować cykl felietonów muzycznych, które popełnię dla Noisey Polska i jakiemu muzycznemu zjawisku je poświęcić. Koniec końców - jako osobnik ze sprzeciwem wobec "społecznej niesprawiedliwości" wpisanym w system wartości u samych jego podstaw - doszedłem do wniosku, że będą one dedykowane ludziom tworzącym ZNAKOMITĄ muzykę, których zupełnie niezrozumiałym zrządzeniem losu świat zdaje się nie dostrzegać. A przynajmniej nie dostrzega ich na tyle, na ile powinien, przez co ich wartościowe dokonania giną gdzieś we wszechobecnym informacyjnym szumie. Stąd właśnie wziął się tytuł cyklu: WYRZUTY SZUMIENIA. Zapraszam!

Reklama

Wyrzut piąty: DON ALEX (Bogota, Kolumbia) http://facebook.com/soydonalex | https://soundcloud.com/imdonalex

Pamiętacie, czy może już zapomnieliście? ;) Chwilę mnie nie było - ale mam nadzieję, że jednak pamiętacie. Po kilkumiesięcznej przerwie wracam do was z kolejnym "Wyrzutem Szumienia". Tym razem zaprezentuję wam artystę z Kolumbii - kraju, w którym narodziła się k̶o̶k̶a̶i̶n̶a̶ muzyka o dźwięcznej nazwie CUMBIA, w nowoczesnej i uwspółcześnionej formie podbijająca dziś kluby i playlisty jako element nurtu Global Bass.

Czym charakteryzuje się Cumbia? Cóż, zabrzmi to jak klisza - ale "połączeniem białych melodii i czarnych rytmów". Z jednej strony mamy więc charakterystyczny, hipnotyczny i nieco "połamany" rytm przywieziony z Afryki przez sprowadzanych do Kolumbii niewolników. Z drugiej zaś wykorzystanie (o zgrozo) przywiezionego do Ameryki Południowej przez migrantów z Niemiec, Polski i okolic (chichot historii) akordeonu. Współczesnie dochodzą zaś do tego syntezatory, ciężki bas i bębny plus (niekiedy) dubowe manewry rodem z niezbyt odległej Jamajki. Oraz "nieskrępowane inspiracje" światową popkulturą, na myśl o których lokalny ZAiKS dostaje wylewu. Brzmi jak recepta na katastrofę? BRZMI REWELACYJNIE!

Będący bohaterem dzisiejszego wydania muzyk i producent z Bogoty o pseudonimie Don Alex jest jednym ze współczesnych twórców Cumbii. Trafiłem na jego ślad dzięki tworzonym przez niego remiksom kawałków wywodzących się z Europejsko-Amerykańskiej popkultury, które stanowią "pozycję obowiązkową" moich Globalno Basowych setów z GLOBAL DIGGERS czy w ramach Molotov Cocktail Party.

Reklama

Gorillaz? Proszę bardzo! Chemical Brothers? Czemu nie! Major Lazer i Diplo solo? A jakże, w kilku odsłonach. Rihanna? Znajdzie się! Jason Derulo? Również! Mógłbym długo wymieniać remiksowanych przez Don Alexa artystów - jednak najważniejsze są dwie sprawy. Po pierwsze - zdecydowana większość tych remixów jest REWELACYJNA. Po drugie - autorskie kawałki w których Don Alex maczał palce, absolutnie niczym im nie ustępują. A jakby tego było mało, zdecydowana większość w/w produkcji i remixów dostępna jest za darmo. Żyć, nie umierać!

Co więc nie zgadza się na tym pięknym obrazku? Cóż, wchodząc na facebookowy fanpage Don Alex możemy dostrzec "zatrważającą" liczbę 460 fanów. Panie i panowie, chłopcy i dziewczęta - jak mawiał klasyk: WIECIE, CO Z NIM ZROBIĆ! Klikajcie "lubię to" i podawajcie dalej. Don Alex po prostu na to zasługuje…