Holy Shit

Czy A.G. Cook wypuścił najlepszą balladę XXI wieku?

Albo się rozpłaczesz albo wrócisz do słuchania Cascady.

tekst Emma Garland
16 Lipiec 2016, 8:00am

Dobrze dzieje się w wytwórni PC Music - przynajmniej tak to wygląda z zewnątrz. Pracują nad tym, by oficyna stała się fabryką wielkich hitów, nagrywali z Carly Rae Jepsen oraz odwiedzają wraz z dziennikarzami Noisey Madame Tussauds, by zrobić sobie selfie z Zoellą. Dostaliśmy nowe numery od Lipgloss Twins, Felicita i nawet krótki film/EP zrobiony przez GFOTY, który brzmi jak musical Blink-182, ale jeśli szukacie czegoś więcej, jedynym źródłem wiedzy o wytwórni jest show Charlie XCX w Beats 1. Teraz A.G. Cook wypuścił świeżą balladę, no i musimy przyznać - to jest dopiero coś!

Lubię to dziwne brzmienie zawieszone pomiędzy Cascadą a kowerem pop-punkowej piosenki. Myślę, że to wspaniała i doskonała ballada fortepianowa w tych trudnych post-ironicznych czasach. Jednak Ryan Bassil, nasz redakcyjny kolega z Noisey, który nie raz i nie dwa pisał o PC Music ma trochę odmienne zdanie: "to jest wierzchołek świata, w którym najlepsze popowe piosenki nie są wydawane przez Rihannę czy Britney, ale przez kolesia wyglądającego na dziwnego Szweda, który je napisał". Tak czy inaczej, ten numer daje powody do dyskusji, więc sprawdźcie sami jak prezentuje się nowość z obozu PC Music.