Szczytowanie na ekranie: orgazmy Beautiful Agony

Kadr z drugiego filmu z masturbacją Kamee. Wszystkie zdjęcia i filmy są własnością Beautiful Agony.

Setki ludzi na całym świecie widziały, jak Kamee* dochodzi. Patrzyli, jak kładzie się na brzuchu i, patrząc prosto w oko kamery, pociera swoją łechtaczkę, a jej pomalowane na czerwono usta układają się w rozanielone „O”. Słyszeli, jak cicho dyszy i jęczy, szczytując z mocno zamkniętymi oczami. Raz na jakiś czas spoglądała w kamerę i uśmiechała się, w tych momentach można było zapomnieć, kto kogo tutaj obserwuje.

Videos by VICE

– Nie chodzi o to, że po prostu chcę, aby ludzie oglądali, jak dochodzę – powiedziała mi później. – Zrobiłam to, bo pragnę wesprzeć projekt, który jest bezpieczną przystanią dla ludzi normalnie nie nagrywających się w takich sytuacjach.

Ten projekt to Beautiful Agony – zwany również Facettes de La Petite Mort [Oblicza małej śmierci – małą śmiercią eufemistycznie nazywa się we Francji orgazm]. To stworzona w Australii strona erotyczna, która codziennie umieszcza filmy z ludźmi masturbującymi się aż do osiągnięcia orgazmu. Tym, co odróżnia je od tysięcy amatorskich produkcji, jest kadrowanie – osoby na filmach pokazane są zaledwie od ramion w górę, widać więc tylko mimikę i charakterystyczne „O”. Można powiedzieć, że materiały te stanowią dzisiejszą wersję eksperymentalnego filmu krótkometrażowego Blow Job Andy’ego Warhola. Na Beautiful Agony film zamieścić może każdy – od gwiazdy porno z miseczką F po waszego 95-letniego dziadka. Niektóre nagrania są solowe, na innych występują całe grupy masturbujących się osób, jednak na żadnym z nich nie widać, co się dzieje na dole. Nazwa serwisu – Piękna agonia – odnosi się do tego niemal bolesnego napięcia, które odczuwamy tuż przed orgazmem i po którym następuje stan bliski zen. Urok Beautiful Agony polega na doświadczaniu tego, jak ludzie z różnych sfer, stron świata, różnych rozmiarów i w różnym wieku na chwilę tracą kontrolę nad swoim ciałem w najlepszy możliwy sposób.

Kamee, producentka filmowa i teatralna z Kanady, odkryła Beautiful Agony w 2012 roku dzięki swojej dawnej koleżance ze szkoły. Od razu zamieściła swój film – pierwszy nagrała, gdy była jeszcze studentką mieszkającą w Szwajcarii. W tle widniały Alpy i słychać było śpiew ptaków.

– Panowała cisza, pamiętam, że myślałam tylko o tym, co będzie, gdy ktoś mnie w tym momencie zobaczy… – śmieje się.

Thank for your puchase!
You have successfully purchased.