Anal dla początkujących: wszystko, co warto wiedzieć

Jeśli chcesz dołączyć do drużyny A, albo podnieść satysfakcję z analnego seksu, ten artykuł jest dla ciebie
Jan Bogdaniuk
tłumaczenie Jan Bogdaniuk
Fot. Charles Deluvio/Unsplash

Ludzie lubią stymulację i seks analny z wielu różnych powodów, ale mimo jego rosnącej popularności (a także wielu badań, takich jak to, które wykazuje, że kobiety, które uprawiają seks analny, częściej doświadczają orgazmu), ciążące na nim piętno nie maleje.

Niektórzy uważają grę analną za coś nieczystego, bo, no wiecie, kupa. Dla innych niesie zbyt wiele problemów z seksualną tożsamością. Prawda jest taka, że większość uprawiających seks analny to wcale nie homoseksualni mężczyźni, jak zauważa seksuolog Justin Lehmiller. Obecny wzrost popularności analu w praktycznie każdej grupie demograficznej ma sporo sensu. Jasne, ludzie zawsze mieli odbyty, ale dopiero od niedawna mogą swobodnie wybierać z całego wachlarza przeróżnych erotycznych akcesoriów, po czym otrzymać je w dyskretnej przesyłce następnego dnia.

Reklama

Jeśli chcesz dołączyć do drużyny A albo podnieść satysfakcję z analnego seksu, weź pod uwagę, co następuje:

Najpierw wszystko przegadaj

Jeśli chcesz spróbować analnej gry wstępnej ze swoim partnerem, rozpocznij od rozmowy. Zapytaj, co o tym sądzi. Czy już to robił? Czy mu się podobało? Czy pociąga go ten pomysł? Na tej podstawie możecie ustalić, czy wyruszycie kiedyś razem na analną przygodę.

Zapoznaj się z anatomią

Odbyt to kluczowa część dupy, a jak mówi przysłowie, każdy ma jedną. „Jest otoczony przez dwa zestawy mięśni, które otwierają i zamykają dwa zwieracze, zewnętrzny i wewnętrzny” — mówi doradca seksualny Kenneth Play. Jak wyjaśnia, zwieracz zewnętrzny jest łatwo dostępny i względnie łatwy w kontroli. Zwieracz wewnętrzny, położony ok. 2,5 — 4 cm głębiej, nie słucha tak chętnie rozkazów, ale przy odrobinie praktyki i nad nim da się zapanować.

Mówiąc prościej: to właśnie te mięśnie mają za zadanie powstrzymać balaski przed swobodnym opuszczeniem twego ciała. Głębiej za odbytem znajduje się odbytnica. To rurowaty worek, u większości ludzi długości 10-15 cm. Na szczycie odbytnicy układ pokarmowy skręca o 90 stopni w prawo, tworząc zagięcie jak w skręconym wężu ogrodowym, po czym przechodzi w okrężnicę esowatą. Przez ponad 99,99 procent swojej historii ludzkość wypróżniała się w kucki. W takiej pozycji dolna część przewodu pokarmowego się prostuje, dzięki czemu wszystko może się wydostać za jednym, gładkim zamachem. Warto o tym pamiętać, gdy (jeśli) zaczniesz później eksperymentować z różnymi pozycjami.

Reklama

Odkryj swój własny odbyt

Następnym razem, gdy będziesz brać prysznic, najlepiej po solidnym wypróżnieniu, nałóż trochę mydła lub żelu pod prysznic na palce i zacznij powoli i dokładnie zgłębiać temat. Żeby uniknąć nieporozumień: kieruję te słowa zarówno do strony pasywnej, jak i aktywnej. Dlaczego? Jeśli jesteś osobą penetrującą, masz też odbyt, praktycznie taki sam, jaki ma twój partner. Doświadczenie na własną rękę tego, jakie to uczucie, gdy masz coś w tyłku, daje nieocenioną perspektywę, gdy dostąpisz zaszczytu wycieczki pomiędzy pośladki twojego partnera. „Masz naprawdę niezły tupet, jeśli nigdy nie włożyłeś choćby palca we własny tyłek, a uważasz, że wolno ci włożyć cokolwiek w cudzy” — mówi Kenneth Play.

Anal nie powinien boleć

Seks analny wiąże się z wieloma nowymi i intensywnymi doznaniami zmysłowymi. To zresztą jedna z przyczyn jego popularności. Jednak choć anal może stanowić wstrząsające i skomplikowane doświadczenie, nigdy nie powinien powodować tego, co w środowisku fetyszów określane jest jako „zły ból”. Jeśli osoba pasywna stawia dopiero pierwsze kroki na tej drodze, lepiej bądź bardzo uprzejmy dla jej pupy również podczas zwykłego seksu, by wytworzyć u niej pozytywne i przyjemne skojarzenia.

Nie bój się gównoburzy

Tak. Z tyłka wychodzi kupa. Jednak w normalnych warunkach w odbytnicy nie ma praktycznie ani odrobiny kału. Zazwyczaj, zanim stolec dotrze do odbytnicy, ty już dawno szukasz najbliższej toalety. „Odbyt i odbytnica tak naprawdę zawierają bardzo mało fekaliów. To znaczy, że są zdecydowanie czystsze, niż się może wydawać” — mówi seksuolożka i terapeutka Kat Van Kirk. Jednak jeśli wolisz dmuchać na zimne…


Reklama

By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”. Jesteśmy też na Twitterze i Instagramie.


Zastosuj czyszczenie na mokro

Psychologiczny efekt lewatywy (to w gruncie rzeczy worek z dyszą, przez którą wprowadzasz płyn do odbytnicy, żeby ją przepłukać) może być równie ważny dla przyjemnego analnego seksu, co fizyczny. Płukanie odbytnicy to po prostu dodatkowe zabezpieczenie przed bałaganem. W dodatku, jeśli osoba pasywna nie obawia się, że pobrudzi swoje otoczenie, będzie bardziej rozluźniona i wyciągnie więcej przyjemności z całego doznania. Jednorazowe zestawy do lewatywy możesz dostać w większości aptek, ale jeśli anal spodoba ci się tak bardzo, że na stałe wpiszesz go do swojego seksualnego kalendarza, możesz poszukać czegoś wielokrotnego użytku. Ta lewatywa posiada nawet atest amerykańskiego ministerstwa zdrowia, ale i tak warto zapytać lekarza, jak bezpiecznie i skutecznie ją stosować.

Kup porządny lubrykant

Dwie najważniejsze rzeczy, na jakie trzeba zwrócić uwagę przy wyborze lubrykantu do seksu analnego, to lepkość i skład. Do analu lepiej nadają się gęstsze lubrykanty. Ścianki odbytu są cieńsze od ścianek pochwy i wymagają nawilżenia, które zapewni należytą śliskość, by zminimalizować szanse otarć, rozcięć i rozdarć (auć!). Najlepszym rozwiązaniem będzie najprawdopodobniej lubrykant na bazie silikonu, ponieważ można go stosować z prezerwatywami (w przeciwieństwie do tych na bazie oleju), nie paruje (w przeciwieństwie do wodnych nawilżaczy) i jest najbardziej śliski w dotyku.

Zainwestuj w korek analny

Kolejną rzeczą na twojej liście internetowych zakupów powinien być dobrej jakości korek analny. Dzięki niemu strona pasywna przyzwyczai się do uczucia, że ma coś w tyłku. Używaj go podczas zwykłego seksu, by zacząć kojarzyć analną stymulację również z seksem, a nie tylko z wypróżnieniem. Można też włożyć korek w przygotowaniu do gry analnej, by czuć się bardziej rozluźnionym, gdy nadejdzie odpowiednia chwila. Godny polecenia jest np. korek analny Bootie firmy Fun Factory.

Reklama

Spodziewaj się najlepszego, ale bądź gotów na najgorsze

Mimo wszystkich przygotowań wciąż istnieje drobne ryzyko, że anal przekształci się w coś o wiele zbyt perwersyjnego jak na wasze upodobania. „Rozłóż stary ręcznik lub prześcieradło, miej pod ręką mokre chusteczki, a w mało prawdopodobnym wypadku brązowej katastrofy zapewnijcie się nawzajem, że nie będziecie sobie robić wyrzutów i macie opracowany plan awaryjny” — zaleca Kenneth Play. Pobrudzony ręcznik wrzuć do pralki, wskocz pod prysznic i okaż jak najwięcej uczucia i taktu.

Odszukaj swoją mentalną oazę spokoju

Jak już wspominaliśmy, to, czy strona pasywna może głębiej odetchnąć i się zrelaksować, stanowi różnicę pomiędzy „Wow!” a „Au!”. Kieliszek wina bądź kubek ziołowego naparu, jeśli pomaga ci się odprężyć i rozluźnić. Uważaj jednak, żeby nie przesadzić. „Tak samo, jak nie powinieneś siadać za kółko pod wpływem, lepiej nie eksperymentuj z seksem analnym po pijanemu” — mówią Emma Taylor i Lorelei Sharkey, autorki książki Sex: How To Do Everything (Seks: Przewodnik po wszystkim). „Ból to znak, że robicie coś źle. Po pijanemu nie będziecie wiedzieć, kiedy przerwać”.

Eksperymentuj z pozycjami

Jeśli jesteś stroną aktywną, dobrym pomysłem jest ustawić się za drugą osobą i pozwolić jej przejąć kontrolę — w ten sposób może we własnym tempie cofnąć się i sama dokonać penetracji. Niezależnie od tego, czy to jej pierwszy raz, czy ma już spore doświadczenie, prawdopodobnie będzie potrzebowała chwili, by przyzwyczaić się do tego uczucia, podczas gdy ty będziesz musiał zastygnąć w całkowitym bezruchu. W tym czasie możesz nałożyć więcej lubrykantu. Podkreślę jeszcze raz: przy analu nie ma czegoś takiego jak za dużo nawilżenia. Niektórzy przy seksie analnym najbardziej komfortowo czują się w pozycji „na pieska”, inni wolą kochać się twarzą w twarz, albo nawet być na górze.

Higiena to podstawa

Nieważne jak dobrze przygotowana jest pupa, odbyt i odbytnica siłą rzeczy zawierają bakterie, które nie powinny się znaleźć w pochwie. W pornografii języki, palce, zabawki i penisy wyskakują z jednego otworu, by od razu wskoczyć do sąsiedniego. Jednak w prawdziwym życiu coś takiego może doprowadzić do bakteryjnej infekcji. Jeśli cokolwiek było w pupie, trzeba to umyć, zanim trafi do waginy. Jasne?

Reklama

Nie zapominaj o przytulaniu

Anal może stanowić bardzo intensywne doznanie, zwłaszcza dla strony pasywnej, która robi to pierwszy raz. Po wszystkim pamiętaj zatem, żeby dobrze zaopiekować się twoim partnerem (o ile to lubi): dużo pocałunków, przytulania i czułych słówek.

Pamiętaj, że seks analny wiąże się z ryzykiem

Nie chcę na koniec wszystkich dołować, ale muszę wspomnieć, że przy seksie analnym ryzyko zakażenia HIV i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową jest wyższe, niż w przypadku jakiejkolwiek innej aktywności seksualnej. Stosunek analny różni się od waginalnego tym, że dotyczy „odmiennych rodzajów tkanki, siły mięśni oraz naturalnego nawilżenia, bądź jego braku”. Dlatego jak zawsze, gdy czujesz, że sytuacja tego wymaga, załóż gumę na instrument.

Artykuł pierwotnie ukazał się na Tonic


Więcej na VICE: