jedzenie

Powstało nowe, bezpieczne awokado

Czy to oznacza, że w końcu uwolnimy się od zmory „ręki awokado”?
Jan Bogdaniuk
tłumaczenie Jan Bogdaniuk
13 Grudzień 2017, 10:59am
Fot. via Shutterstock

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE Australia

Na wstępie chciałabym przekazać ci moje najszczersze gratulacje. Jeśli żyjesz i czytasz te słowa, to znaczy, że należysz do ocalałych. Do garstki wybranych, którzy wyszli obronną ręką ze starcia z najpodstępniejszym z owoców: awokado. Szczerze mówiąc, moja najgorsza przygoda z awokado polegała na tym, że jakiś typ na imprezie dodał fety do guacamole. Jak się okazuje, nie wszyscy mają tyle szczęścia.

Ostatnio pojawiły się doniesienia, że coraz więcej ludzi doznaje poważnych urazów, przygotowując awokado do spożycia. Zwłaszcza w Wielkiej Brytanii niepokojące zjawisko, zwane „ręką awokado”, tak bardzo przybrało na sile, że Brytyjskie Stowarzyszenie Chirurgów Plastycznych, Rekonstrukcyjnych i Estetycznych oficjalnie uznało je za problem. Jak donosi „Guardian”, wywiązała się nawet publiczna dyskusja, czy na zielonej skórce owocu powinna się znajdować naklejka z ostrzeżeniem.


Polub fanpage VICE Polska i bądź na bieżąco


Zatrzymajmy się na chwilę, żeby wysłuchać jednej z ofiar awokado, która opisuje, jak doszło do niefortunnego zranienia: „Chciałem wyjąć pestkę. Trzymałem awokado w jednej ręce, a drugą dźgnąłem je nożem. Nóż był tępy i nie wbił się za pierwszym podejściem, więc spróbowałem jeszcze raz, mocniej”. Nie jestem pewna, czy wina w całości leży tu po stronie Matki Natury.

Tak czy inaczej, problem został uznany za na tyle poważny, że sieć sklepów Marks And Spencer, prawdziwa brytyjska instytucja, zleciła komuś stworzenie nowego, naukowo opracowanego, bezpieczniejszego awokado. „Koktajlowe awokado”, bo tak się nazywa, rezygnuje z tradycyjnego kroplowatego kształtu na rzecz prostszej sylwetki przypominającej nieco ogórka.

Charakteryzuje je cienka jadalna skóra i brak pestki. Czyli w zasadzie nóż jest w ogóle niepotrzebny ‒ w zupełności wystarczy łyżka. Charlotte Curtis, specjalistka od technologii żywności w M&S, jest wyraźnie podekscytowana. W rozmowie z „Guardianem” (który w kwestii owocowych newsów nie ma sobie równych) nazwała je „Świętym Graalem awokado”.

Niestety, nowe, bezpieczne awokado można kupić jedynie na terenie Wielkiej Brytanii. Reszta z nas wciąż będzie musiała truchleć ze strachu za każdym razem, gdy najdzie nas ochota na tost z guacamole.


Więcej na VICE:

Reklama