Reklama
gry

​Piwnica żądzy w Skyrim – najbardziej pojebane i zdeprawowane mody

W głębokich lochach Skyrimu do ścian przykute są dziewczyny w różowych podkolanówkach. Nie ma takiej fantazji której nie spełnisz przed ekranem komputera

tekst Paweł Kwieciński
15 Wrzesień 2015, 1:16am

Jestem przekonany, że każdy z Was grał albo przynajmniej słyszał o Skyrimie. Gra poza solidną, choć czasem trochę przeciętną fabułą, zasłynęła między innymi z pięknych krajobrazów, doskonałej ścieżki dźwiękowej czy po prostu z bycia godną kontynuacją serii The Elder Scrolls. Osobiście uważam jednak, że najwięcej czystej radochy dostarczyło graczom modowanie. Niektóre z nich poprawiały bugi, inne modyfikowały grafikę w celu osiągnięcia coraz większego poziomu opadniętej szczęki. Kilka z nich jest po prostu pojebananych.

Mało kto (albo i nie, wy zboczeńcy) zdaje sobie sprawę, że jest też całe mrowie modów mających umożliwić nam to, czego wszyscy chcemy, ale wstydzimy się powiedzieć na głos – móc fapać podczas grania bez użycia alt+taba! Bądźcie przygotowani na długą podróż krętymi schodami w mroczne czeluści pełne owoców zdeprawowanych fantazji. Oj tak, w tej sferze Internet był zawsze niezwykle kreatywny.

Pierwsze kroki

Większość z interesujących nas modów usprawnia modele postaci, aby stały się piękniejsze, gładsze i o wiele bardziej seksowne. Jak ktoś lubi tzw. chińskie bajki, to na pewno spodobają mu się addony zmieniające wygląd, animacje, a nawet głosy na takie bardziej kawaii. Wszystko to razem ślicznie współgra z dodatkami pozwalającymi na całkowitą nagość postaci, niezależnie od rasy i płci. Ponieważ jednak odrobina tajemnicy zawsze jest ciekawsza niż jej brak, to chyba największą popularnością z takiego soft-ero kontentu cieszą się dodatki z dziwkarskimi zbrojami.

Chyba nikogo nie zdziwi, że kobiece „zbroje" są zazwyczaj o wiele bardziej odsłaniające, ale macie moje słowo, że panuje tutaj względne równouprawnienie pod względem seksualnego uprzedmiotowienia, tak więc wszystko spoko. Dobra, zejdźmy nieco niżej.

Zabawne złego początki

Autorzy z największego portalu/forum dostarczającego zmodyfikowany kontent do Skyrima są niezaprzeczalnie mistrzami w swoim fachu. Opracowali całe mnóstwo modów mających zapewnić nam odświeżone i odmienione godziny zabawy w krainie Nordów (rasa w grze). Niestety, aby cieszyć się zawartością oznaczoną „dla dorosłych" trzeba wykupić na stronie abonament. Cóż, uwierzcie w to lub nie, ale dostanie pieniędzy za swoją pracę to całkiem przyjemne uczucie, tak więc żadna nagana im się za to nie należy. W niektórych przypadkach nie można im też odmówić poczucia humoru. Tak oto powoli wkraczamy w coraz mniej softową część dodatków, póki co na wesoło.

Screen z Youtube, mod Phallus Arrows

Phallus Arrows. Prosta zamiana modeli strzał na prawie półmetrowe dilda dostarcza dużo satysfakcji i heheszków. Jest to tym śmieszniejsze, że knagi zachowują się dokładnie tak jak strzały, czyli mogą przebić czyjąś głowę na wylot, tudzież ulokować się głęboko w zadku. Nie dostarczy to długich godzin zabawy, nie zrewolucjonizuje rozgrywki, ale na pewno przywoła na twarze graczy ten głupkowaty, niewinny uśmiech. Nie ma co się wstydzić banalnej rozrywki od czasu do czasu, bezmyślny zaciesz jest najszczerszy.

Sexy lockpick

Kolejny rodzynek. Otwieranie zamków to nudna, obrzydliwie powtarzalna czynność, która sprawia trud tylko w momencie, kiedy mamy zaledwie kilka wytrychów na uciążliwy zamek. Ten mod tego nie zmieni, ale może dostarczyć lekkiego keku. Dodatkowe punkty za dźwięki, szczególnie w przypadku złamania wytrychu.

Przegrałem. Screen z Youtube -Schlongs of Skyrim

Zmieniamy adres na LoversLab i wchodzimy w całkowicie jednoznaczne mody. Na początek Schlongs of Skyrim. Modów z nagością kobiet jest multum, ale dla fanów i fanek męskich genitaliów ten będzie najlepszy. Pod względem złożoności nie ma się do czego przyczepić. W opcjach można do woli zmieniać nie tylko swojego fiuta, ale też wszystkich dookoła. Rozmiar, erekcja, kąt nachylenia kutasa we wzwodzie to tylko niektóre z możliwości. Nowy handlarz sprzedaje mikstury, które mogą zmienić nasze przyrodzenie w trakcie walki, co bez wątpienia doda trochę RPGowego smaczku, jeśli skorzystamy jeszcze z kilku innych modów. Schodzimy głębiej.

Pustka spogląda w Ciebie

Do tego ma złe zamiary. Na pewno pomyśleliście w którymś momencie „No dobra, ale co można z tym wszystkim zrobić?". Addonów pozwalających na seks jest sporo i dostęp do nich jest oddalony o zaledwie kilka kliknięć od strony startowej w naszych przeglądarkach. Dlatego zdecydowałem się wybrać tylko te najciekawsze/najstraszniejsze/najbardziej pojebane.

Screen z Youtube - EstrusForSkyrim

Screen z Defeat v5

Grając w Skyrim, zwłaszcza kobiecą postacią, można czasem odnieść wrażenie, że w określonych sytuacjach napotkani na drodze bandyci zachowują się trochę nienaturalnie. Zgrai chłopów mieszkających w lesie od czasu do czasu pewnie przychodzi do głowy co innego niż utarty schemat zabij-okradnij-zapomnij. Zaimplementowanie takiego kalibru „realizmu" w grze z pewnością spotkałoby się z ogromnym oburzeniem, ale ręce twórców modów pozostają niezwiązane. Tak oto otrzymujemy dodatek, w którym możliwe jest gwałcenie lub bycie zgwałconym jako alternatywa do śmierci i ekranu wczytywania. Fizyka postaci pozostawia czasem wiele do życzenia, ale wyobraźnia i tak robi swoje. Warto zwrócić uwagę też na to, że nie ogranicza się to tylko do humanoidów, co było do przewidzenia biorąc pod uwagę tendencję do twórczości społeczności furries w Internecie. Tak czy siak, ważna pozycja na liście osób zafascynowanych skrajną dominacją w obie strony.

Screen z Youtube -Paradise Halls-Skyrim Slavery WIP

Skoro już o dominacji mówimy, to czemu by sobie nie sprawić niewolnika lub niewolnicy? W Paradise Halls możemy ich mieć nawet kilku i wykorzystywać jako dodatkowych kompanów. Można ich też po prostu traktować jako seks zabawki. Pojebane? Oczywiście. Dla pasjonatów tego typu zabaw to prawdziwa gratka.

Inny mod o nazwie Sanguine Debauchery enhanced pozwala natomiast graczowi stać się niewolnikiem z podobnym zakresem obowiązków. Zamiast ginąć możemy pozwolić się złapać rozmaitym stworzeniom i usługiwać im na wszelakie sposoby. Dobra, wiadomo jakie. Jest to swoisty rodzaj miniquesta, który możemy przeciągać ile chcemy w zależności od nastroju. Ile tylko nasze sado-masochistyczne dusze zapragną.

Udało mi się znaleźć jednego z twórców SD+ (Sanguine Debauchery nhanced), znanego na Lovers Lab jako skyrimll. Poprosiłem go o kilka zdań na temat swojego moda.

VICE: Jak wpadłeś na pomysł moda z motywem niewolnictwa?
skyrimll: Pracę nad SD+ zasadniczo rozpoczął kto inny (jbezorg). Ja zacząłem nad nim pracować aby go usprawnić i dostosować do własnej gry. Poza tym traktowałem to jako ćwiczenie w nauce skryptowania Skyrim, a w końcu przejąłem projekt, gdy jbezorg przestał się nim zajmować.

Dlaczego wybrałeś akurat ten konkretny fetysz jako motyw przewodni swojego moda?
Kiedy odkryłem Lovers Lab, Sanguine Debauchery bardzo mi się spodobał z dwóch powodów: po pierwsze, dodaje płynności rozgrywce. Zastępuje zwykłe pokonanie przez wrogów kończące się ekranem ładowania opcją utraty wszystkich rzeczy i stania się niewolnikiem. Gracz zostaje zmuszony do przetrwania i szukania sposobu na przeżycie kolejnego dnia. Kiedy już się uda uciec, wciąż nie masz nic, co z kolei wymusza zbieranie rzeczy od początku. Częstym problemem z grami takimi jak Skyrim jest łatwość, z jaką zbiera się ogromne ilości sprzętu. Bycie zupełnie nagim w dziczy po ucieczce od swojego pana jest silnym bodźcem do wypróbowania zaklęć czy broni, których normalnie się nie używa.

Po drugie, samo niewolnictwo jest dobrą motywacją, aby NIE dać się złapać. Serie pobić i gwałtów nie są szczególnie przyjemnym doświadczeniem. Dodają grze wymiar wewnętrznego dramatu. Starałem się uczynić to przeżycie bardziej grywalnym poprzez konieczność poznania natury swojego pana i sposobów uszczęśliwiania go w celu ukrócenia jego znęcania się nad nami, oraz stworzenia okazji do ucieczki. To trochę ułatwia sprawę, ale w dalszym ciągu jest to wyczerpujące doświadczenie.

Czy jest to coś, co Twoim zdaniem wielu ludzi uzna za seksualnie nęcące?
Oceniając pod kątem ilości sciągnięć moda i wiadomości na wątkach na forum uważam, że całkiem sporo osób uważa to za seksualnie nęcące. Częstym motywem przewijającym się na wątkach dodatków, nad którymi pracuję (SD+ i bardziej osobiste mody tj. Hormones czy Mind Control) jest utrata kontroli. Znalezienie się całkowicie na łasce kogoś innego może być bardzo podniecające.

Jaki jest główny powód, dla którego wy, chłopaki i dziewczyny z Lovers Lab, robicie mody?
Nie mogę się wypowiedzieć w imieniu wszystkich, ale jeśli chodzi o mnie to sprowadza się to do wolności ekspresji seksualności w grach. Zadziwia mnie, że seks w grach wideo nadal pozostaje tabu, podczas gdy kolektywnie wzruszamy ramionami na ilości krwi i przemocy zwyczajowo spotykanej w grach. Tymczasem w filmach i literaturze seks zawsze był potężnym narzędziem narracji. Dla przykładu: wątpię, że Gra o Tron byłaby równie popularna bez zawartego w niej seksu. Jest on też ważną częścią Science Fiction i Fantastyki i to od samego początku. Spójrzmy chociażby na to, ile seksu można znaleźć w greckiej mitologii.

Skyrim dostarcza pole do popisu wszystkim, którzy chcą coś stworzyć i wzbogacić o to grę. Wydaje mi się zupełnie naturalne, że seks też się do niej przedostał.

Czy zrobienie Twojego moda był trudne? Ile czasu zainwestowałeś/aś w stworzenie go?
Zajęło mi to prawie rok codziennej pracy w charakterze hobby, aby oswoić się z edytorem i językiem skryptowania. Teraz mija już trzeci rok i zajmuje się tym godzinę lub dwie prawie codziennie z przerwami na uporanie się z innymi sprawami.

Nie było to szczególnie trudne po uzyskaniu pewnego doświadczenia w programowaniu, ale było dosyć frustrujące. Zmarnowałem niezmiernie duże ilości czasu na wyłapywanie niewidocznych bugów. Często zdarzało się, że po napisaniu kawałka kodu godzinami starałem się zrozumieć czemu nie działał zgodnie z zamierzeniami, aby dojść do tego, że sam kod był w porządku, ale inne elementy w grze przeszkadzały w odpowiednim działaniu.

Jakkolwiek dużym wyzwaniem o charakterze intelektualnym by to nie było, wykreowanie pomysłu i możliwość interakcji z nim w grze dostarcza wielkiego poczucia spełnienia.

Wracając do greckiej mitologii – jeśli uważasz, że epizod w którym Kirke zmieniła ludzi Odyseusza w świnie jest fajny, to kilka miesięcy pracy może zaowocować questem w Skyrim, w którym wiedźma próbuje Ciebie, jako gracza, podstępem zmusić do zamienienia swojego towarzysza w świnię i zażądać okupu pod postacią przysługi.

Bardzo mało takich gier dostarcza takiej wolności (a większość mi znanych pochodzi od Bethesda Software).

Jeśli wolisz, mogę umieścić Twoje prawdziwe imię zamiast nicka z forum.
Wolałbym się nie dzielić moim prawdziwym imieniem.Chociaż czuje się swobodnie ze swoimi wyborami w sferze modów na forum takim jak Lovers Lab to wiem, że Internet jest pełen obłudnych ignorantów, którzy czerpią radość z uczepienia się tematu takiego jak seks i gwałt w grze wideo (czemu nikt nie myśli o dzieciach?). Poza tym szczerze mówiąc uważam, że materiały dostępne w mediach były przesycone sensacją bardziej niż czymkolwiek innym, co utrudnia sensowne dyskusje na ten temat.

Mam nadzieję, że wraz z coraz większymi ilościami graczy zajmujących się polityką i innymi miejscami władzy i zajmujących miejsce poprzednich pokoleń, ulegnie to zmianie. Gry wideo, tak jak animacje, nie są domeną dzieci już od dłuższego czasu.

Dzięki za rozmowę.

Screen zYoutube - Evil Lair of Hydra

Na koniec zostawiłem chyba najbardziej kontrowersyjny z dodatków. Nie koncentruje się tak bardzo na seksie jako takim, ale wpisującym się w tabu sadyzmu. Evil Lair of Hydra to teoretycznie mod dostarczający graczowi dom, w którym może mieszkać. W środku pałacyku nie jest już tak różowo. Widać, że mieszka tam ktoś zły – wszechobecne czaszki, horrendalne malowidła na ścianach to tylko wstęp. W piwnicach tego domu można znaleźć arenę, na której kuso (lub wcale) odziane gladiatorki walczą na śmierć i życie. Dalej jest natomiast groteskowa sala tortur, gdzie można znaleźć wiele kobiet unieruchomionych przy maszynach. Na szczęście niektóre z tych maszyn, póki co, nie mają odpowiednich skryptów, żeby działać. Ponownie – pozostawmy debatę na temat sadyzmu w rzeczywistości komu innemu. W sferze mrocznych zakamarkach fantazji seksualnych jest to częstszy motyw niż się może wydawać.

Ludzki umysł potrafi tworzyć najczarniejsze, najbardziej obsceniczne scenariusze, zwłaszcza w sferze seksu. Niektóre z nich są przytłaczająco okropne. Tacy jesteśmy, ale nie ma powodów do rozpaczy. Trzeba pamiętać, że wybujałe fantazje seksualne muszą w tej sferze pozostać. Jeśli chodzi o gry to można powiedzieć chyba tylko jedno – miłej zabawy, zboczeńcy!