​Spytaliśmy kilku uchodźców o historie tapet ich smartfonów
podróże

​Spytaliśmy kilku uchodźców o historie tapet ich smartfonów

„Telefon jest ważniejszy od mojej duszy" — dowiedz się dlaczego
17 Wrzesień 2015, 3:05pm

Tekst pierwotnie ukazał się na VICE Germany

Wszystkie zdjęcia autorstwa Grey'a Huttona.

Wygląda na to, że smartfony pojawiły się w narracji trwającego kryzysu uchodźców. Wielu z tych, którzy sprzeciwiają się masowej imigracji i otwarciu europejskich granic dla ludzi w potrzebie, wybrali tę konkretną część technologii i wykorzystali ją, by powiedzieć: „Spójrzcie, ci ludzi mają odlotowe telefony, zatem muszą mieć dużo pieniędzy, więc dlaczego do nas przyjeżdżają?"

Ta opinia, obiektywnie, jest śmieszna. Po pierwsze, nie musisz być bogaty, by mieć własny telefon. Po drugie — i co najważniejsze — to, że większość uchodźców obecnie włóczy się przez Europę, nie ma związku z pieniędzmi; ma natomiast z faktem spustoszenia ich kraju przez wojnę. Ich domy zostały albo zniszczone, abo są teraz niezdatne do zamieszkania.

Jednak telefon wciąż jest w stanie rozprzestrzeniać się przez social media w formie prostackich uaktualnień statusów oraz nienawistnych (i bezpodstawnych) memów.

Poprosiliśmy kilku uchodźców, którzy ostatnio przyjechali do Berlina, o wytłumaczenie, jakie znaczenie mają dla nich telefony. Dla niektórych, ich wartość tkwi w przechowywaniu fotografii utraconych domów i zdjęć bliskich, których pozostawili za sobą. Inni, po prostu, używali ich do praktycznych celów, takich jak nawigowanie rozklekotanych łodzi zmierzających do Europy. Każdy uchodźca zdawał się mieć inną relację ze swoim telefonem, ale jedną rzeczą, która łączyła ich wszystkich, było to, że każdy bał się go utracić.

„Wybrałem następujące tło, ponieważ przypomina mi o mojej matce. Mam 16 lat i to zdjęcie jest dla mnie jedynym sposobem na pozostanie w kontakcie z rodziną i przyjaciółmi”.

„Zostawiłem piątkę dzieci w Jordanii, by przyjechać do Niemiec i znaleźć dla nas nowy początek. Oprócz tego telefonu nie wziąłem niczego wartościowego”.

„Oto libańska gwiazda pop znana jako Elissa. Podczas mojej podróży nie mogłem zmobilizować się do słuchania muzyki. Teraz jestem w Niemczech i czuję, że w końcu zacznę”.

„Nasze telefony są dla nas bardzo ważne”. (Somalijska para)

„Telefon jest ważniejszy od mojej duszy”.

„Zrobiłem to zdjęcie po otrzymaniu wizy. Dla mnie to zdjęcie symbolizuje moją podróż”.

„Mogę pozostać w kontakcie ze wszystkimi za pośrednictwem Vibera, WhatsAppa i Facebooka”.

„To moja córka. Wciąż jest w Syrii, ale rozmawiamy każdego ranka, wieczora i każdej nocy”.

„To zdjęcie było tłem mojego starego telefonu. Nie wiem jak je przesłać na nowy telefon, który dostałem od matki. Jest to fotografia mojego brata, zamordowanego przez Państwo Islamskie. Mój drugi brat poniósł śmierć z rąk wojska Assada”.

„Czwórka moich dzieci. Telefon okazał się naprawdę pomocny w uczeniu ich kilku niemieckich słów i zajmowaniu ich grami podczas naszej podróży”.

„Straciłem smartfona podczas podróży przez Ocean. Zamierzam kupić nowego, jak tylko uzbieram pieniądze”.

„Korzystaliśmy z balonów i taśm, by ochronić nasze telefony przed wodą”.

„Oto tradycyjny strój Pasztunów. Przypomina mi miejsce w Pakistanie, z którego pochodzę. Nikt nie nosi tam jeansów”.

„Syn jednego z moich przyjaciół. Zdjęcie zostało zrobione w Hamburgu, w obozie dla uchodźców, w którym się zatrzymaliśmy. Przypomina mi wspaniałą chwilę”.

„Korzystałem z GPS-u płynąc do Grecji. Jednak tylko w ciągu dnia. Nocą policja mogła dostrzec światło”.

„Nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię to zdjęcie, na którym jestem”.

„Byliśmy czterema Jazydami podróżującymi razem z Sinji. Zajęło nam to 50 dni. Nie myślę o ciężkiej podróży, ponieważ dotarłem już na miejsce. Jeżeli bym potrzebował skorzystać ze Skype’a lub Vibera, poprosiłbym o komórkę przyjaciela”.

„To zdjęcie standardowe. Nie wiem jak je zmienić”.

„W skład naszej grupy wchodziło 25 Syryjczyków. Jedna osoba była odpowiedzialna za GPS, inna za pociągi i tak dalej. Ja, natomiast, nie miałam pracy”.

„Właśnie znalazłem to zdjęcie w moim telefonie. Mojemu przyjacielowi ostatnio ukradli telefon. Po prostu podbiegli od tyłu i mu zabrali”.

„Podróż nigdy nie byłaby możliwa bez tego telefonu. Używałam go cały czas, zarówno na morzu, jak i na lądzie”.

„Zdjęcie mojej córki. Bardzo ją kocham”.

„Zdjęcie mojej teściowej. Została zamordowana w Libii przez Państwo Islamskie. Mam ten telefon od 10 lat. Używam go tylko do ważnych rzeczy, naprawdę”.

„Zdjęcie, na którym jestem razem z chrześcijańskim przyjacielem na wędkowaniu w Kurdystanie. Miłe wspomnienie, dlatego lubię mieć je ze sobą”.