zdjęcia

Banksy wyjaśnia, dlaczego zbudował hotel w Betlejem

„Warto sobie przypomnieć, jakie są skutki podejmowania ważnych decyzji politycznych bez uprzedniego zastanowienia nad konsekwencjami”

tekst Beckett Mufson
14 Marzec 2017, 3:00am

Artykuł pierwotnie ukazał się na Creators

Jakiś czas temu artysta tworzący pod pseudonimem Banksy ogłosił na Instagramie, że otwiera w Betlejem dystopijną wersję hotelu Waldorf o nazwie The Walled Off Hotel (jego nazwa stanowi grę słów – z jednej strony nawiązuje do słynnej sieci należącej do firmy Hilton, z drugiej zaś do muru bezpieczeństwa widocznego z okien przybytku). Podobnie jak w przypadku innych przedsięwzięć grafficiarza, od samego początku bardzo pilnie strzeżono wszelkich informacji na temat tego projektu. Na szczęście ostatnio Banksy sam postanowił uchylić rąbka tajemnicy.

Wszystko zaczęło się od kilku niejasnych postów na Instagramie i publikacji prześmiewczej wirtualnej wycieczki po wnętrzu hotelu. Witryna lokalu na pierwszy rzut oka wygląda zupełnie normalnie, jednak po zapoznaniu się z jej treścią od razu widać, że mamy do czynienia z artystyczną prowokacją. Na stronie możemy znaleźć takie sformułowania jak „hotel z najgorszym widokiem na świecie" czy „teatralny wystrój pokoi", a najtańsze kwatery zostały wyposażone jedynie w stare wojskowe łóżka piętrowe.

Banksy opublikował oświadczenie, w którym wytłumaczył, dlaczego zdecydował się otworzyć hotel (pomijając fakt, że pewnie brakuje mu pieniędzy, bo większość z jego prac rozkradają inni ludzie i sam nie ma z nich żadnych zarobków) [w rzeczywistości Banksy nie dostanie ani grosza w związku z działaniem hotelu; wszelkie pieniądze wykraczające poza pierwotne koszty zostaną przeznaczoną na niezależne lokalne przedsięwzięcia – przyp. red]. „Minęło dokładnie sto lat, odkąd Wielka Brytania zaczęła sprawować władzę w Palestynie i objęła nad nią protektorat. W tym czasie zaprowadziła różne zmiany, a ich rezultaty były godne pożałowania" – wytłumaczył. The Walled Off Hotel stanowi kontynuację projektu Dismaland z 2015 roku i reakcję artysty na zeszłoroczny Brexit. „Wydaje mi się, że to dobry moment, żeby przypomnieć sobie, jakie są skutki podejmowania przez Wielką Brytanię znaczących decyzji politycznych bez uprzedniego zastanowienia się nad konsekwencjami swoich działań".

Do hotelu najprawdopodobniej przybędą tabuny gości, którzy zechcą na własne oczy zobaczyć designerskie pokoje zaprojektowane przez takich artystów jak Banksy, Sami Musa, czy Dominique Petrin (lub, parafrazując słowa ze strony, „zapragną dosłownie przespać się w dziele sztuki"). Część może się również poczuć zaintrygowana hotelowym barem, gdzie na pianinie będą wygrywane kompozycje Massive Attack (w zeszłym roku pojawiły się plotki, że Banksy to tak naprawdę Robert Del Naja z tego właśnie zespołu). Wiadomo, że w przyszłości mają się tam odbyć koncerty m.in. Trenta Reznora z Nine Inch Nails oraz Hansa Zimmera, natomiast 5 marca, na imprezie z okazji otwarcia hotelu, zagrał sam Elton John. „Nie znam się zbytnio na pianistach; potrafiłem wymienić tylko jedno nazwisko" – powiedział Banksy. „Napisałem więc maila do Eltona Johna, a on, co było naprawdę niesamowite, zgodził się zagrać".

„Jako fan Banksy'ego poczułem się zaszczycony, że to właśnie mnie poprosił o zagranie na otwarciu hotelu Walled Off" – skomentował Elton John. „Od dawna wierzę w jednoczącą moc muzyki, która przełamuje bariery i potrafi połączyć ludzi o najróżniejszych ścieżkach życiowych. Zawsze bardzo mnie cieszyło, gdy ludzie chcieli mnie słuchać i chętnie występuję przed widownią z całego świata. Hotel Walled Off, podobnie jak moja muzyka, jest dla wszystkich: nie wyklucza nikogo z powodu jego poglądów czy narodowości. Tak jak Banksy nie chcę wiązać się z żadnym ugrupowaniem politycznym czy grupą nacisku; po prostu korzystam z okazji, aby poprzez moją muzykę zbliżać do siebie ludzi".

Atrakcje hotelu zdają się nie mieć końca. Podczas wirtualnego oprowadzania gości Banksy w pewnym momencie zaczyna udawać akwizytora i radosnym głosem je wyliczać: „Hotel, sklep z herbatą, muzeum połączone z galerią sztuki i sklepikiem z akcesoriami do graffiti – istny ośrodek all-inclusive dla wandali". Dodaje również, że owa galeria, której kuratorem jest historyk i krytyk dr Housni Alkhateeb Shehad, ma pomóc „zapoczątkować nową epokę w sztuce arabskiej, a konkretnie w sztuce palestyńskiej".

Banksy chce, aby hotel służył jako „trzypiętrowe lekarstwo na fanatyzm (z ograniczoną liczbą miejsc parkingowych)". Obiekt znajduje się na jednym z niewielu terenów dostępnych zarówno dla Izraelczyków, jak i Palestyńczyków. Taka lokalizacja nie jest przypadkowa – całemu projektowi przyświeca idea, że zamieszkując pod jednym dachem obie strony konfliktu zrozumieją, że dalsze walki są bez sensu. Goście będą mogli również obejrzeć wystawę w całości poświęconą 700-kilometrowemu murowi bezpieczeństwa, który oddziela Izrael od mieszkańców Zachodniego Brzegu Jordanu. Banksy uważa, że Walled Off to „jedyna na świecie atrakcja turystyczna dotycząca jedynie historii wielkiego, betonowego bloku".

Banksy zamyka swoje oświadczenie iście brawurowo, wbijając szpilę w sytuację socjoekonomiczną nadmorskiego kurortu w okolicach Bristolu, gdzie stał jego poprzedni projekt Dismaland. „Mój księgowy obawiał się, że niektórzy ludzie mogą mieć obawy związane z wyprawą na Zachodnie Wybrzeże. Przypomniałem mu jednak, że dla mojego ostatniego projektu gotowi byli przyjechać na takie zadupie jak Weston-super-Mare".

Więcej zdjęć możesz obejrzeć poniżej lub na oficjalnej stronie hotelu.

Tłumaczenie: Zuzanna Krasowska