Reklama
VICE Specials

Iluzjonistka, przy której facetom miękną kryształowe kule

Świat magii to zdominowali mężczyźni. Misty Lee opowiada, jak się w nim odnajduje

tekst Broadly Staff, tłumaczenie Julka Błaszczyk
16 Luty 2016, 12:14am

W świecie, gdzie króluje iluzja, nie dziwi nas, że jeden z najbardziej ekskluzywnych klubów Hollywood nazywa się Magic Castle. W tym starym, nawiedzonym domu organizowane są seanse kuglarskie i pokazy tanich sztuczek magicznych dla zaproszonej elity. Od kiedy Akademia Sztuk Magicznych została otwarta w 1963 r., stała się pewnego rodzaju klubem dla domorosłych czarodziejów, wśród których znalazły się też takie sławy jak David Copperfield, duet Siegfried & Roy czy David Blaine.

Spotykamy się z Misty Lee, jedyną iluzjonistką i spirytystką w Magic Castle, jedną z najbardziej rozchwytywanych artystek w Los Angeles. Będziemy podążać za nią od jej czarodziejskiego garażu – gdzie tworzy rekwizyty z lekko odrażających wiktoriańskich akcesoriów – aż do Hollywood Boulevard, gdzie uprawia magię uliczną. Poznamy też zespół czarujących asystentów, którzy pokażą nam, jak to wszystko działa. Następnie udamy się do osławionego Magic Castle, gdzie Lee zaprezentuje nam swój przebojowy seans Houdiniego.

Za rzadko uchylaną kurtyną świata magii, rozmawialiśmy z Lee, jak to jest być iluzjonistą płci pięknej w zdominowanej przez mężczyzn dziedzinie.