​Wojskowi wymyślili pizzę, która pozostaje jadalna przez trzy lata

Uczeni donoszą, że militarna pizza trafi na wojskowe stoły w 2017. Żołnierze zasługują na ten luksus

|
22 Luty 2016, 1:51am

Jeżeli ryzykujesz własnym życiem, żeby chronić największą militarną potęgę na świecie, to powinieneś mieć zawsze dostęp do tych samych dóbr, co ludzie, którzy nie pełnią służby. Jednym z nich jest pizza – niedługo będą ją mogli do woli zajadać amerykańscy wojskowi.

Danie ma nosić nazwę MRE #37, co w amerykańskim żargonie militarnym oznacza „Meal, Ready-to-Eat" (ang. posiłek gotowy do spożycia). Przygotowane zawczasu racje żywnościowe będą zaopatrywać amerykańskich żołnierzy na froncie.

Redakcja MUNCHIES rozmawiała na temat długo oczekiwanej pizzy MRE z Anastazją Marx de Salcedo – ekspertką ds. technologii wojskowej i żywności przetworzonej. „To pierwsza pizza typu MRE. Żołnierze domagali się jej już od dawna" – mówi Marx de Salcedo.

MRE #37 została wynaleziona w amerykańskim Natick Soldier Research, Development and Engineering Center i jej głównym atutem jest trzyletnia zdatność do spożycia. „Można ją podawać w temperaturze pokojowej, nawet jeżeli leżała przez trzy lata, ale ludziom odbywającym służbę na pewno przypomni domową kuchnię" – twierdzi Marx de Salcedo.

Raczej każdy się zgodzi, że podgrzewana pizza nie należy do szczególnych przysmaków, ale kobietom i mężczyznom w wojsku nie robi to żadnej różnicy. Żołnierze uwielbiają pizzę tak jak każdy. To wizytówka amerykańskiej kuchni, a ludzie stacjonujący na pustyni tysiące kilometrów od domu marzą o ciepłym kawałku.

Tech Insider donosi, że pizza jest niezła w smaku. Jeden z naukowców pracujących w NSRDEC stwierdził, że MRE #37 smakuje trochę, jakby „przeleżała jeden dzień".

Pomijając kwestie smaku, umieszczenie sosu pomidorowego i sera na przetworzonym pieczywie musiało stanowić nie lada wyzwanie od strony technicznej. „Skonstruowanie takiej pizzy nie było proste, ponieważ to danie składa się z wielu składników. Masz ciasto, sos, ser i być może jakiś dodatek" – mówi Marx.

„Najtrudniej sprawić, żeby ciasto było kruche, sos smakował jak sos, a ser się ciągnął. Udało nam się to dzięki kontroli ilości wody w każdym składniku i użyciu ultracienkiej warstwy bazylii, w celu oddzielenia wszystkich warstw" – dodaje.

Uczeni z Natick Labs donoszą, że zafoliowana pizza trafi na wojskowe stoły w 2017. Żołnierze zasługują na ten luksus.