Gra do upadłego: zdjęcia z największej holenderskiej imprezy LAN
Foto

Gra do upadłego: zdjęcia z największej holenderskiej imprezy LAN

Organizatorzy przygotowali dla uczestników pokój pełen kanap i łóżek, ale najmocarniejsi wojownicy nie oddalali się od swoich monitorów
7.10.16

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE Netherlands

Zawsze uważałem się za gamera, ale po odwiedzeniu Reality, jednej z największych imprez LAN w Holandii, wiem, że jestem cienki Bolek. Pojechałem tam, żeby sfotografować weekendowe atrakcje i zdałem sobie sprawę, że nawet w czasach najbardziej namiętnego grania nie wiózłbym komputera na drugą stronę kraju, tylko po to, żeby tam usiąść i robić dokładnie to samo, co u siebie w domu. Ci ludzie jednak właśnie to zrobili – w dodatku przez 50 godzin bez przerwy. To poświęcenie, na jakie nie byłoby mnie stać.

Reklama

Spacerując po hali, w której miało miejsce to wydarzenie ponad tydzień temu, najlepiej oglądało mi się właśnie to całkowite poświęcenie. Większość graczy przyniosła ze sobą koce, przenośne lodówki, wiatraczki i hektolitry energetyków, które przywróciłyby do życia Terakotową Armię. Organizatorzy przygotowali dla uczestników pokój pełen kanap i łóżek, ale najmocarniejsi wojownicy na Reality nie oddalali się od swoich monitorów. Po prostu robili sobie drzemki na fotelach i budzili się kilka godzin później. Może mało wypoczęci, ale za to blisko pola bitwy.