W zeszłym miesiącu British Medical Journal ostatecznie i decydująco ogłosił wielką ściemą kontrowersyjną publikację Andrew Wakefielda z 1998 roku, która przedstawiała związek między autyzmem a szczepionkami na odrę, świnkę i różyczkę (co jest zdecydowanie jedyną w historii rzeczą, która kiedykolwiek połączyła te choroby). Ale kogo do cholery obchodzi to, co ma do powiedzenia British Medical Journal? Czy kiedykolwiek pokazali odcinek „Wielkiego śniadania” albo byli zabici w „Krzyku”? Nie.
Huffington Post również gówno obchodziło, co banda wyniosłych, starych jajogłowych ma do powiedzenia na ten temat. Dlatego przyciągnęli Jenny McCarthy, aby rozważyła tę kwestię. Niedawno napisała na ich blogu:
„Ta debata nie zakończy się z powodu wątpliwych dziennikarskich zarzutów. Nigdy nie spotkałam silniejszych kobiet od matek autystycznych dzieci. W ostatnim tygodniu ten cały rozgardiasz nieco nas umocnił i nawet zdeterminował, aby walczyć o prawdę – o to, co się stało naszym dzieciom”.
Komu więc uwierzycie? BMJ czy JMC? Zanim podejmiecie decyzję, pozwólcie nam pokazać, co sprawiło, że JMC uważa się za odpowiednią osobę do dawania potencjalnie śmiercionośnej medycznej rady.
ONA ROZUMIE KOBIECĄ ANATOMIĘ
Videos by VICE
To ona napisała film, z którego pochodzi ta scena. Czy widzieliście kiedykolwiek kogoś, kto ma na tyle wielkie jaja, aby zetrzeć cały ten społeczny stygmat i rozprawić się z feministycznym pierniczeniem, które zazwyczaj otacza celuloidowe uwagi o kobiecej menstruacji, aby pokazać jak to NAPRAWDĘ jest? Nie sądzę.
ONA ZNA SIĘ NA FARMACEUTYKACH
I oto ona. Znowu. Pisze sceny, które pomijają poprawność polityczną, aby dotrzeć prosto do faktów.
JEST NIEZWYKLE SPOSTRZEGAWCZA
Nie robi wam się niedobrze, widząc ludzi, których skromność staje na drodze oczywistym faktom? Mnie też.
ROZUMIE ZARÓWNO MĘŻCZYZN, JAK I KOBIETY
Mężczyźni kochają seks i Jenny McCarthy. To fakt. Kobiety kochają jedzenie, ale to je naprawdę wpędza w paranoję, bo wszystkie sądzą, że są grube. Myślicie, że BMJ potrafi zrozumieć człowieka?
ONA JEST NAPRAWĘ BYSTRA
Jeśli jest jakaś rzecz, której nauczyłem się, oglądając „Frasier”, to na pewno to, że jeśli nie rozumiem, o czym ktoś inny mówi, oznacza to tyle, że ten ktoś jest ode mnie o niebo mądrzejszy.
No i tak to wygląda. Rozstrzygającym czynnikiem, kiedy decydujecie, czy zaszczepić wasze dzieci, czy nie na w 100% możliwe do uniknięcia śmiertelne choroby, niech będzie rada Jenny McCarthy, której przecież można zaufać. Oczywiście możemy stracić parę dzieciaków w międzyczasie, ale jak powiedziała Jenny: „Wierzę, że niestety muszą wrócić pewne choroby, żeby zrozumieć, że potrzebujemy zmiany i rozwoju bezpiecznych szczepionek”. (To jej słowa. Czy możesz do cholery uwierzyć, że to ona je wypowiedziała?).
Tekst: Jamie Lee Curtis Taete
Tłumaczenie: Angelina Sielewicz
More
From VICE
-

Catherine McGann/ Contributor/Getty Images -

Yifei Fang/Getty Images -

Superbad
