Wnętrze albumu „NIE".
Adrian Wykrota: Zajmuję się fotografią dokumentalną. Reagowałem na to, co dzieje się w przestrzeni publicznej. Powstanie projektu NIE zbiegło się w czasie z moją intensywną pracą dla prasy – byłem w tym okresie na wielu ważnych, z punktu widzenia społecznego, wydarzeniach.Książka jest podzielona na dwa bloki, wyjaśnij dlaczego?
Książka podzielona jest na dwa bloki z fotografiami, które możemy obejrzeć osobno lub otworzyć je jednocześnie i poszukać połączeń między zdjęciami. Pierwszy blok to moje subiektywne spojrzenie na Polskę, czasem trochę odreagowanie. Zdaję sobie sprawę, że sporo tam absurdu i zgrzytów. Drugi blok łączy się z moją pracą dla prasy – to dokumentacja protestów, manifestacji, wydarzeń wyrażających poparcie lub sprzeciw wobec czegoś. Nie znajdziecie tam jednak zdjęć typowo prasowych – skupiłem się na ludziach, dynamice emocji, szukałem podobieństw i różnic między Polkami i Polakami. Wyszedł z tego momentami również niezły zgrzyt…
Z fotografowaniem w Polsce jest pewien problem. Na co dzień tego nie dostrzegamy, ale w Polsce zrobiło się na ulicach trochę nudno – bogacimy się, wszystko ładnieje, nowe drogi, budynki, ludzie jacyś tacy piękni. Gdy rozmawiam z innymi fotografami, to często mówią, że w Polsce już nie fotografują – nie widzą potencjału. Z drugiej jednak strony podskórnie czuć jakieś napięcie – ludzie znów wyszli na ulicę, rozgorzał spór, który wcześniej gdzieś ukryty wypłynął na powierzchnię. To było moje zadanie – spróbować za pomocą fotografii zinterpretować tę sytuację. Zresztą zrobiłem to w sposób naturalny. W swojej pracy dokumentalisty cały czas staram się opowiadać o Polsce. Czy będzie to tematyka zmieniającej się tradycji weselnej, czy bezdomni Polacy poza granicami kraju, czy Jan Paweł II jako element popkultury lub prezydent dużego miasta, który jest bokserem amatorem – to są moje tematy, czuje się w nich jak ryba w wodzie. Zresztą lubię wyzwania, a fotografowanie na „własnym podwórku” jest rzuceniem się na głęboką wodę.
W głównym grzbiecie albumu nie ma tekstów – jest tylko informacja, że fotografie zostały wykonane w Polsce (2014-2018) i bardzo ważna dedykacja: „Tym wszystkim pomiędzy". Zostajemy zatem tylko ze zdjęciami, a nasza wiedza sprowadza się do tego, co wyczytamy z fotografii. W oddzielnej książeczce są natomiast „scenki z życia Polaków” podpatrzone i spisane przez Jerzego Piątka. To bardzo ważne i uzupełniające teksty. W pewnym sensie pomagają lepiej zrozumieć, co teraz dzieje się w naszym kraju, jak ten podział społeczny jest wyrazisty w różnych momentach naszego życia. To takie pęknięte „zwykłe życie".
Moim zadaniem było zinterpretować to zjawisko wizualnie – za pomocą fotografii. Myślę, że na zdjęciach, gdy trochę dłużej wejdziemy w konwencję książki, między innymi przez design, podziały stają się widoczne. Nie w sposób dosłowny, ale gdy przypatrzymy się grupom społecznym w drugiej części, to widzimy ten zgrzyt. Są tam fotografie osób sympatyzujących ze skrajną lewicą i prawicą, są grupy ultrakatolickie, są osoby broniące sądów, media, czy grupy wierzące w „zamach Smoleński". Teksty podkręcają to wrażenie, ale to odbiorca musi sam znaleźć te różnice i wyciągnąć wnioski. Nawet sam tytuł ( NIE) i podtytuły dają taką możliwość. Pierwsza część to TU (lub w połączeniu z tytułem NIE TU – nie w Polsce), druga to TAK (w połączeniu z tytułem NIE TAK – coś poszło źle lub wręcz przeciwnie). Odbiorca ma wybór.
Myślę, że podział zawsze towarzyszył Polsce. Gdy spojrzymy na historię to spory i ich konsekwencje są istotnym elementem kształtowania się naszego kraju. Zdecydowanie ciężko odpowiedzieć na pytanie, jaki jest sposób uleczenia tej sytuacji – myślę, że moją rolą była dokumentacja tych zjawisk – nie pokuszę się na dawanie rad.Czego życzyłbyś Polsce w 2019 roku i dlaczego?
Życzyłbym nam spokoju. Spokoju, który możemy uzyskać tylko przez merytoryczną dyskusję i wyciąganie wniosków. Rozmawiajmy częściej i przede wszystkim słuchajmy siebie nawzajem.Śledź autora tekstu na jego profilu na FacebookuWięcej informacji o albumie znajdziecie TUTAJ. Zobacz „część drugą" galerii zdjęć Adriana Wykrota:
„Kobiety protestują przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej". 2018. Album „NIE".
„Manifestacja wiary w obronie wartości katolickich podczas obchodów 1050-lecia Chrztu Polski". 2016. Album „NIE".
„Protest podczas obchodów rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 (pierwszy w PRL strajk generalny i demonstracje uliczne, które miały miejsce w końcu czerwca 1956 w Poznaniu. Protesty zostały krwawo stłumione przez wojsko i milicję, a samo wydarzenie było przez propagandę PRL bagatelizowane jako »wypadki czerwcowe« lub przemilczane). Na zdjęciu osoby popierające teorię »zamachu smoleńskiego« […]". 2016. Album „NIE".
„Sylwester na skwerze w Poznaniu. Kibice świętują nadejście Nowego Roku". 2017. Album „NIE".
„Jeden z mężczyzn sympatyzujący z Ruchem Narodowym wyraża swoje uczucia za pomocą gestu, wobec policji i kontrmanifestantów". 2017. Album „NIE".
