Aby uczcić wydanie swojego najnowszego kawałka „Fried Chicken" stworzonego we współpracy z australijskim producentem Komesem, Armand Van Helden zaprosił nas na wycieczkę po swoich prywatnych archiwach zdjęciowych. Zaczynając w Holandii, gdzie się wychował, zbiór przenosi nas prosto w lata 80. i 90., kiedy ikona muzyki house'owej zaczęła produkować dla Strictly Rhythm i stworzyła kilka najbardziej rozpoznawalnych kawałków na świecie (np. „You Don't Know Me" i „I Want Your Soul"). Zremiksował też utwory zespołu New Order, Faithless, Janet Jackson i Daft Punk. W zeszłym roku wydał album z dwunastoma kawałkami, zatytułowany „Extra Dimensional", a w tym roku zagra między innymi na festiwalu Parklife. Wybierzmy się więc w podróż w czasie do roku 1985 roku, dzięki zdjęciom i komentarzom samego Armanda..
Reklama
„Mój tatko i ja na diabelskim młynie w wesołym miasteczku w Holandii w 1985 roku. Koszulki Celtics i Cape Cod — reprezentujemy Boston. Tęsknię za tym blond pasemkiem".Polubi-D na Facebooku, żeby być na bieżąco
„To zdjęcie zostało zrobione w moim mieszkaniu na Kenmore Square w Bostonie w 1989 roku. Zawsze wystawiałem swój głośnik Sansui przez okno, w stronę ulicy i puszczałem na cały regulator 'Acid Crash' Tyreego Coopera, Rogera Sancheza i 'Luv Dancin'. To były czasy!".
„Starożytni kosmici. Nie jestem pewny gdzie to jest. Może to być San Juan w Puerto Rico, w czasach 'Witchdoktora' z 1994 roku".To jeszcze nie koniec. Resztę przeczytasz na i-D Polska