Dzień Matki

Trzy rzeczy, których nie chcę dostać na Dzień Matki i jedna, którą docenię

Dzień Matki zbliża się wielkimi krokami, a ty panikujesz, bo nie wiesz, co dać swojej mamie? Nie martw się, oto kilka dobrych rad prosto z matczynego serca
Lia Kantrowitz
ilustracje Lia Kantrowitz
ZK
tłumaczenie Zuzanna Krasowska

Artykuł pierwotnie ukazał się na FREE

Dzień Matki zbliża się wielkimi krokami, a ty pewnie panikujesz, bo nie wiesz, co dać rodzicielce. Nie martw się, zaraz usłyszysz świetną radę płynącą z prosto matczynego serca. Przygotuj się, bo może cię nieźle zaskoczyć. Uwaga, oto ona: daj jej samego siebie.

Nie śmiej się złośliwie i posłuchaj mnie przez chwilę. Jako że w tym roku obchodzę mój 21. Dzień Matki, doświadczyłam już chyba wszystkiego: wypasionych kolacji w restauracjach, drogich prezentów, kwiatów. Ale za każdym razem tak naprawdę pragnęłam po prostu spędzić dzień z moimi dziećmi i rodziną.

Reklama

To wydaje się dosyć proste, ale jest pewien haczyk: dzień spędzony razem nie oznacza dla mnie dnia, kiedy i tak robię dzieciom pranie oraz sprzątam okruszki, które spadły im na kanapę. Chcę być z rodziną i jednocześnie nie musieć wykonywać wszystkich moich „matczynych” obowiązków.

W tym miejscu możesz uznać, że gadam od rzeczy i zacząć szukać dobrego miejsca na drogi lunch. Jasne, łatwo wymigać się z tego problemu pieniędzmi, ale proszę, nie rezygnuj. Bo widzisz, kiedy godzinami trzymałam moje dziecko na rękach, a one zarzygiwało mi wszystkie ubrania, nie poddałam się i nie zrezygnowałam. Teraz masz szansę, żeby naprawdę zalać swoją mamę swoją miłością i kreatywnością (ale wymioty sobie daruj).

Zanim przedstawię bardziej konkretne pomysły na prezenty, które naprawdę ucieszą matki, najpierw wyjaśnię, czego nie chcemy. Otóż nie chcemy, żebyście marnowali pieniądze.

Wypasiony obiad w restauracji

Oprócz wyczerpania, które wiąże się z koniecznością umycia się, założenia ładnych ubrań i dojechania na miejsce, ceny takiego posiłku mogą być tak szokujące, że po prostu zwalą twoją matkę z nóg – i to nie w tym pozytywnym sensie. Któregoś roku rozważaliśmy świętowanie Dnia Matki w eleganckim hotelu Breakers w Palm Beach na Florydzie, ale kiedy zobaczyłam ceny, prawie zeszłam na zawał: 540 złotych za dorosłą osobę i 220 złotych za dziecko. To pieniądze, za które przez tydzień mogłabym karmić nie tylko moją rodzinę, ale i sąsiadów. Nie warto ich na to wydawać.

Reklama

Natomiast śniadanie do łóżka jest czymś wspaniałym. Pamiętaj jednak, że nie może to oznaczać zamienienia kuchni w prawdziwe pobojowisko, a następnie pozostawienia mnie samej z miejscem, które przypomina sypialnię z Egzorcysty. Zmuszenie mnie do ścierania ciasta naleśnikowego ze ścian nie jest najlepszym sposobem na powiedzenie „Kocham cię”.

Desperacki prezent

Przeżyłam to wiele razy. Dzieje się tak, kiedy albo dziecko zupełnie zapomina o tym święcie, albo naprawdę nie wie, co kupić. Na szczęście zawsze zostają różne drogerie typu Rossmann, gdzie za 40 złotych można nabyć kubek termiczny z napisem „Jestem mamą, a ty jaką masz super moc?”. Tu nawet nie chodzi o pieniądze – naprawdę myślisz, że będę miała czas, żeby sobie spokojnie zaparzyć kawę, kiedy dziecko będzie do mnie krzyczało z drugiego z pokoju z pytaniem, który z facetów na Tinderze najmniej wygląda jak seryjny morderca?


By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”


Może ci się też wydawać, że wymigasz się kartą podarunkową. Niestety, taka karta mówi: „Mamo, nie mam pojęcia, co lubisz, więc masz tu 100 złotych i kup sobie coś ładnego”. Pamiętaj jednak, że sama potrafiłam ci dać więcej pieniędzy za dobre świadectwo.

„Pomocny” prezent

Być może słyszałeś, że jak narzekałam na moje worki pod oczami albo na tyłek, który przestaje mieścić się w spodniach. Jednak Dzień Matki nie jest odpowiednią okazją, żeby być „pomocnym” i podarować mi wyjątkowo silny krem na zmarszczki albo na cellulit. Nie wydawajcie 500 złotych na taki krem. Wolę sama pójść do sklepu i wybrać taki, który naprawdę będzie mi odpowiadał.

Reklama

Ta kategoria obejmuje również akcesoria, które mają mi pomóc robić „mamine” rzeczy, czyli np. sprzątać czy gotować. Jasne, odkurzacz Roomba za trzy tysiące złotych może i ułatwi mi sprzątanie psich kłaków, ale wciąż nie jest dobrym prezentem na Dzień Matki.

Dobre pomysły na prezent

Pomijając zwykłe spotkanie z mamą, dzięki któremu pokocha cię jeszcze bardziej, oto kilka prezentów, które nie będą cię kosztować fortuny (albo są wręcz darmowe).

Daj mamie odpocząć. To nie skrzaty zbierają twoje brudne gacie z podłogi, tylko mama. Zamiast wydawać pieniądze, pomyśl o tych wszystkich pracach wykonywanych przez twoją mamę w domu (których, uwierz mi, naprawdę nie znosi) i postaraj się ją wyręczyć. Zrób pranie, posprzątaj łazienkę, ugotuj obiad (ale nie zapomnij potem posprzątać). Takie rzeczy uszczęśliwią większość matek, a ciebie będą jedynie kosztować trochę wysiłku.

Potraktuj mamę jak królową. W zeszłym roku moja nastoletnia córka przyniosła do mnie swoją wielką kolekcję kosmetyków (za które oczywiście to ja zapłaciłam) i mnie pomalowała. Dobrze wie, że sama sobie z tym nie radzę. Udało jej się odmłodzić mnie o dobre pięć lat. Potem dała mi niektóre ze swoich pędzelków i cieni do powiek. To był naprawdę wspaniały prezent.

Bądź kreatywny. Kilka lat temu mój syn, który jest teraz spłukanym studentem, wydał 40 złotych na kamyczek z wygrawerowanym imieniem mojej ukochanej suczki Mabel, która przedwcześnie zmarła. Ten prezent sprawił, że się popłakałam. Mój syn świetnie się spisał.

Reklama

Pamiętaj, że Dzień Matki nie istnieje tylko po to, żebyś mógł wrzucić na Instagram post, w którym napiszesz, jak bardzo kochasz swoją mamę. Najlepiej zostaw ten telefon, spędź trochę czasu z mamą i powiedz jej, jak wiele dla ciebie znaczy. To najcenniejszy prezent, jaki możesz jej dać.


Więcej na VICE: