FYI.

This story is over 5 years old.

Newsy

Ateny płoną

Grecy się wkurwili. I to tak poważnie. W niedzielę zdenerwowani mieszkańcy całej Grecji wyszli na ulice by okazać jak bardzo są niezadowoleni. O co chodzi? Mniej więcej o to, że Grecja bankrutuje a jej mieszkańcy chcą żeby zbankrutowała. Unia Europejska zaproponowała pomoc finansową (kolejny raz) władzom kraju, ale tylko pod warunkiem, że ta zacznie mocno oszczędzać (co znacząco wpłynie na życie przeciętnego mieszkańca tego kraju). Kiedy plan oszczędnościowy został uchwalony lud się zdenerwował, wyszedł na ulice i zaczął rozpierdalać co popadnie. W Atenach było najgorzej. Spłonęło 40 budynków (w tym 10 banków), policja używała gazu, a w manifestacjach udział wzięło około 100 000 osób. Co w tym czasie robiła znienawidzona władza? Panowie w garniturach siedzieli w swoich biurach poselskich, jedli, pili i oglądali transmisje meczu koszykówki Olympiakosu Pireus kontra Panathinaikosem Ateny. Serio.

Reklama