FYI.

This story is over 5 years old.

Newsy

Dlaczego Czarny Piątek jest przykładem gównianego show bezprawia?

Biorąc pod uwagę przerażone tłumy śpieszące do krajowych sprzedawców, niewiele się robi, aby utrzymać pokój

Photo via Flickr user ​​CyberHades


​Jak silos zbożowy napełnia się podczas żniw, tak sklepy w całych Stanach zaopatrzyły się w niespodzianki mające zachęcić szukających okazji w Czarny Piątek. I ci kupujący - śliniący się na samą myśl o za chwilę mających się dokonać transakcjach - wyglądają jakby ten pościg sprawiał im przyjemność, wielu z nich ustawia się w kolejce już w ​Święto Dziękczynienia.  To wspólny czas dla kupujących, ale i pracowników, władz i służb medycznych, które często są wzywane do interwencji podczas Najcudowniejszego Okresu w Roku.

Best Buy nie odpowiedziało na prośbę VICE o udostępnienie strategii ochrony zaplanowanej na Czarny Piątek, natomiast Walmart "nie chce w tym uczestniczyć" napisał w mailu ich zespół ds. PR.

"Aby zapewnić w naszych sklepach bezpieczeństwo i ochronę w Czarny Piątek, współpracujemy z naszymi pracownikami w poszczególnych sklepach, aby wdrożyć zabezpieczający przed tłumami plan, który zawiera szkolenie mające pokazać, jak zapanować nad tłumem, jak wprowadzić zabezpieczenia na parkingach oraz, który zawiera dokładne mapy dla poszczególnych sklepów.", jak napisała w mailu Laurel Herold, przedstawicielki ds. komunikacji w firmie.

Reklama

​Plany te mogą się wydawać ​rozległe, jednak prawdopodobne, że nie będą wystarczające dla niestosującego się do żadnych zasad tłumu, który zbiera się podczas takich wydarzeń. Jeśli jesteś skłonny czekać na mrozie od bladego świtu by ubić interes, który w rzeczywistości nawet nie jest interesem, prawdopodobnie jesteś też skłonny zrobić kilka innych rzeczy.

​Jak podał w ubiegłym roku Wall Street Journal "Kupujący nie wydają się przejmować", że wyprzedaże, w których uczestniczą, są w rzeczywistości "teatrem sprzedaży". "To co im zostaje, szczególnie w tak bezpłciowej gospodarce, to poczucie, że dobili korzystnego interesu.

​Do innych odczuć związanych z Czarnym Piątkiem zalicza się utratę tchu - to czego doświadczasz kiedy ​tratują cię inni ludzie biegnący w kierunku czegokolwiek, co jest na wyprzedaży. Później jest ostry, rwący ból, ten którego doświadczasz gdy ktoś cię postrzeli, tak jak miało to miejsce w 2012 roku, kiedy doszło do ​bójki o miejsce parkingowe. Nie można zapomnieć także o ranach ciętych, jak ta kiedy ktoś przecina twoje ramię aż do samej kości, ponieważ po raz kolejny doszło do ​nieporozumienia przy zajmowaniu miejsca parkingowego. Ostatecznie zostajemy z poczuciem odrzucenia, samotności i całkowitej rozpaczy, która towarzyszy ci w sytuacji ataku serca, podczas gdy twój serdeczny kolega ​następuje na ciebie by dorwać się do swojej nagrody.

​Przez wszystkie nieprzyjemne incydenty związane z Czarnym Piątkiem, wydaje się naturalne, że firmy adresujące swoją ofertę do tych tłumów, nie chcą o wspomnianych sytuacjach rozmawiać. Zadzwoniłem więc do Paula Wertheimer'a, samozwańczego eksperta do kontroli nad tłumem, który miał swój udział we wszystkich takich zdarzeniach poczynając od koncertu The Who z 1979 roku w Cincinnati, gdzie zmarło 11 osób, aż do tragicznej śmierci pracownika Walmartu Jdmitai'a Damour'a w 2008. Damour został zadeptany przez tłum 2000 osób, które nie zwracając uwagi na pracowników, agresywnie przedzierały się przez drzwi sklepu. Jdmitai miał 34 lata.

Reklama

​"To irracjonalne i oparte na wyzysku", jak powiedział Wertheimer. Nie musisz być ekspertem, aby zrozumieć co może się wydarzyć kiedy zmuszasz ludzi do rywalizacji.

​Wiele nieprzyjemnych sytuacji, jak widać. Nie wydaje się, że ktokolwiek poza federalnymi śledzi Czarno-Piatkową rzeź. Oprócz prowadzenia ​rejestru zabitych i poszkodowanych w Czarny Piątek, który wskazuje 10 przypadków śmiertelnych w zeszłym roku i 3 w roku 2012, nie ma potwierdzonych danych wskazujących rzeczywistą liczbę tych kompromitujących zdarzeń. Jest to zadanie należące do poszczególnych punktów sprzedaży, aby informowały o przypadkach przemocy na ich terenie, a od opinii publicznej zależy, czy te informacje ujrzą światło dzienne, czy nie. Naturalne wydaje się, że większość informacji dotyczących Czarnego Piątku zależy od tego ile badziewia kupimy. Grubość naszego portfela wydaje się najważniejszą kwestią dotyczącą sezonu zakupowego, i jest ku temu powód, odwołując się do słów do Wortheimer'a.

​"Media w dużej części ukrywają te zdarzenia i trywializują cierpienie ludzi, ponieważ ważniejsza jest reklama i ich dochody", jak mówi.

​Kapral Cameron Nelson z Departamentu Policji w Rialto w południowej Carolinie był w zeszłym roku ze swoim partnerem na patrolu, podczas gdy został wezwany do Walmarta by przerwać bójkę. Nelson wyszedł z tego ze złamaną ręką i z nowo odkrytym poczuciem pilności w planowaniu. Pomijając to, że został zaatakowany przez grupę błaznów kłócących się o jakiś drobiazg, policjant zasłynął zaangażowaniem we współpracę pomiędzy sprzedającymi a ich resortami.

Reklama

​"Przez kilka miesięcy spotykaliśmy się z ochroną Walmartu żeby przygotować się na takie dni jak Czarny Piątek", powiedział. "Jestem w stałej kooperacji z Walmartem."
Niezbędne jest, aby to kontynuować. Lepsza współpraca między władzami a sprzedającymi może pomóc w zapobieganiu takim jak dotychczas incydentom tratowania pracowników oraz w uniknięciu podnieconych klientów, którzy są w agresywnym szale naszych ukochanych wyprzedaży, nawiązując do słów Wotheimera, eksperta do kontroli nad tłumem. Jednak wiąże się to z kosztami.

​Ten rodzaj aktywności, który oddziały straży pożarnej i policji w całym kraju na pewno zaakceptują, może ich odciążyć. "Oni mogą to wszystko zatrzymać, mogą zaprowadzić porządek, ale jeśli zawiodą, ludzie nadal będą narażani na niebezpieczeństwo."

​Obrażenia, w skutek których zmarł Damour, pracownik Walmarta, spowodowały, że rządowa agencja inspekcji pracy Occupational Safety and Health Administration wkroczyła i obciążyła handlowego giganta grzywną. (OSHA również proponuje swoje ​własne wskazówki, jak sprzedający mogą zapobiegać wymknięciu się sytuacji spod kontroli). Firma nadal nie zapłaciła ​wybierając w zastępstwie sądową batalię.

​Walmart nie chce zapłacić 7.000$ grzywny, ponieważ potwierdziłoby to teorię, że to wielkie przedsiębiorstwa są odpowiedzialne za te tragedie. Wertheimer wierzy, że zamęt, który pojawia się co roku w Czarny Piątek jest efektem tej samej zimnej kalkulacji.

​"Chcesz wiedzieć dlaczego to nadal ma miejsce? Oficjele wolą zatrzymać pieniądze i odwrócić wzrok", powiedział. "Ważniejsza jest korzyść materialna niż bezpieczeństwo publiczne".