Fotografie pokazują barwniejszą twarz komunizmu
podróże

Fotografie pokazują barwniejszą twarz komunizmu

Praktycznie w ciągu jednej nocy rumuński dyktator przeniósł do miasta ludzi z okolicznych wiosek i osadził w blokach – ich kury dosłownie zamieszkały na balkonach
18 Kwiecień 2016, 2:21am

Artykuł ukazał się pierwotnie na VICE Romania

W roku 1968 rumuński dyktator Nicolae Ceaușescu wybrał małą miejscowość Vaslui na nową stolicę regionu, ponieważ Bârlad – największe miasto znajdujące się na tym terenie – było miejscem urodzenia jego dawnego rywala, Gheorghiu-Dejego. Ceaușescu nie mógł pozwolić mu na takie wyróżnienie. Szybko zdecydował się na malutkie Vaslui i w ciągu pięciu lat przemienił je w tętniące życie miasto z prawdziwego zdarzenia. Praktycznie w ciągu jednej nocy przeniósł tutaj ludność z okolicznych wiosek i osadził w blokach mieszkalnych – ich kury dosłownie zamieszkały na balkonach. Połączenie komunizmu i zawiści Ceaușescu dały Vaslui architekturę, przemysł, system szkolnictwa, kanalizację i ogrzewanie miejskie.

Projekt The Communist Vaslui (Komunistyczne Vaslui) odświeża stare zdjęcia i filmy z miejskiego archiwum, które przedstawiają okres rozkwitu miasta. Koordynatorem projektu jest Andrei Beşliu – dyrektor artystyczny urodzony i wychowany w Vaslui – wraz ze swoim ojcem architektem i kuratorem miejscowego museum. Rozmawiałem z Andreiem na temat dni komunistycznej chwały jego miasta.

VICE: Cześć Andrei, skąd pomysł na taki projekt?
Andrei: Dorastałem w Vaslui w latach 70. i 80., czyli wtedy, kiedy przeszło ono transformację z zapyziałego miasteczka zamieszkałego przez 17 tysięcy ludzi do stolicy okręgu liczącej ich sobie aż 90 tysięcy. Moi rodzice pracowali w Biurze Architektury i pamietam, ile pracy włożyli w to, by uczynić nasze miasto pięknym i funkcjonalnym. Niestety, od lat 90. cały ten wysiłek jest stopniowo niszczony przez lokalne władze.

Dyktator Ceaușescu z wizytą w Vaslui (1975).

Jaka atmosfera panowała w Vaslui w jego złotych czasach?
W latach 70. nasze miasto stało się po prostu modne. Wielu ludzi z Bukaresztu i innych dużych ośrodków zostało zmuszonych do przeniesienia się tutaj, co pewnie nie za bardzo im się podobało, ale bardzo pomogło w rozwinięciu regionu. Pojawili się turyści z Włoch i Francji, którzy np. pisali listy do tutejszych kobiet i przyjeżdżali je odwiedzić. Miejskie fabryki produkowały ubrania dla włoskich firm i meble dla Ikei. Moi rodzice organizowali u nas przyjęcia dla lokalnych architektów i artystów. Każdy chodził ubrany w jeansy Levi's a w domu miał zaimprowizowane studio fotograficzne. Prenumerowaliśmy zagraniczne gazety. Chyba byłem trochę uprzywilejowany.

Orfeu – zespół, który grywał w lobby największego hotelu w Vaslui.

Jak zmieniło się miasto od tamtego czasu?
W latach 90. nagle zabrakło pieniędzy dla tych wszystkich intelektualistów, których ściągnięto do miasta. Ekonomia, kultura i rozwój Vaslui zostały sztucznie wykreowane. Tego typu rzeczy potrzebują przynajmniej kilku pokoleń, by dobrze się zakorzenić, nie mają szansy się przyjąć w ciągu 20 lat wymuszonego funkcjonowania. Nikt nie chciał już w nic tutaj inwestować, dlatego też liczba mieszkańców zaczęła gwałtownie spadać. Ci, którzy nie wyjechali, stali się tanią siłą roboczą w zachodnich fabrykach. Nowy burmistrz stara się przywrócić chociaż część dawnego splendoru i idzie mu to całkiem nieźle. Mam nadzieję, że nasz projekt także pomoże Vaslui.