FYI.

This story is over 5 years old.

Newsy

Co świat myśli o wygranej Trumpa

Redaktorzy VICE z całego świata piszą, co sądzą o wynikach wyborów w USA
9.11.16

Fot. Evan Vucci AP / Press Association Image

Stało się. Prezydentem elektem USA został Donald Trump. Zapytaliśmy naszych kolegów z redakcji na całym świecie, co sądzą na ten temat. Oto ich odpowiedzi okraszone zdjęciami, które uznali za najlepszą ilustrację obecnego stanu rzeczy.

MEKSYK

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE Mexico. Fot. Irving Cabello

Jak w każdej żałobie, pierwsze pojawia się niedowierzanie. Potem wyparcie, gniew, depresja i w końcu ‒ akceptacja, że wbrew wszelkim przewidywaniom i sondażom Donald John Trump zostanie czterdziestym piątym prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Za sprawą Kongresu, Sądu Najwyższego, sojuszników na całym świecie, traktatów, międzynarodowych organizacji i lobbystów wkrótce przekona się, że dużo łatwiej być kandydatem niż prezydentem. Jednym z najpotężniejszych państw świata nie można zarządzać tak samo, jak firmą albo reality show. Jako prezydent nie będzie miał ostatniego słowa w kwestii swoich nierealnych obietnic wyborczych, takich jak budowa muru pomiędzy jego krajem a naszym.

Reklama

Moim zdaniem przez najbliższe cztery lata cały świat zobaczy, że Trump to jeden z najmniej skutecznych prezydentów w historii USA ‒ tani gwiazdor, który wszystko zaprzedał.
– Oscar Balderas, reporter VICE News

NIEMCY

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE Germany. Fot. Grey Hutton

Serio, Ameryko? Co za jebany koszmar. Najpierw Brexit, a teraz to. Zupełnie jakby nikt już nie brał świata na poważnie. Co to oznacza dla Niemiec i Europy? Nie mamy zielonego pojęcia ‒ i Trump prawie na pewno też nie, co jest chyba jeszcze bardziej przerażające.

Czy przehandluje całą Europę Wschodnią Putinowi w zamian za zgody na budowę swoich pól golfowych w syberyjskiej tundrze? Czy spróbuje zrzucić atomówkę na każdy kraj, w którym mężczyźni mają statystycznie większe dłonie niż on? Może wszyscy powinniśmy zagłosować na ksenofobicznych patafianów (u nas też ich nie brak), dać sobie spokój ze współpracą i po prostu zacząć się napierdalać do upadłego? Nie jest to najbardziej racjonalne rozwiązanie, ale z drugiej strony ludzie właśnie wybrali Donalda Trumpa na Najpotężniejszego Człowieka Świata. Może racjonalizm nie jest już modny?
‒ Matern Boeselager, VICE Germany

SERBIA

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE Serbia. Fot. Jovana Netković

Zważywszy na to, że w Serbii poparcie dla Trumpa jest większe nawet niż u naszej Wielkiej Słowiańskiej Siostry Rosji, najwyższy czas ogłosić początek nowej ery.

Cieszy się oczywiście skrajnie nacjonalistyczna prawica, która otwarcie nawoływała Serbów w USA do głosowania na Trumpa. Według nich to właśnie podszepty wiecznie knującej Hilary przyczyniły się do zatwierdzenia przez jej męża (oraz przez NATO) planu bombardowań w Serbii w 1999 roku. Do części chyba przemówiła historia naszego własnego szalenie bogatego biznesmena, który również kandydował na prezydenta – jednak z innym skutkiem.

Reklama

Wielu liczy na to, że odwiedzi nas Melania Trump, wkrótce pierwsza dama. Jakby na to nie patrzeć, jest dzieckiem naszej byłej żony – Słowenii. Część intelektualistów zdaje się także podzielać pogląd Slavoja Žižka, że wygrana Hilary jedynie wydłużyłaby agonię obecnego status quo, a wybór Trumpa (którego, warto nadmienić, Žižek sam określa mianem „hańby ludzkości") pozwoli zburzyć obecny porządek świata.
– Aleksandra Nicsik, redaktor VICE Serbia

DANIA

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE Denmark. Fot. Lousy Auber

To musiało się tak skończyć. Najpierw tracimy pozycję najszczęśliwszego narodu na świecie. Potem nasi brytyjscy bracia porzucają nas wraz z resztą Unii Europejskiej. A teraz Ameryka wybrała na prezydenta skończonego palanta jakby żywcem wyjętego z komiksu. W świat wkradło się dziś więcej mroku, mizoginii, a ubyło sensu. Nie ma już rzeczy nie do pomyślenia. Dlatego będziemy musieli założyć, że mamy zdecydowanie większe szanse na śmierć w nuklearnej pożodze, niż że kiedyś jeszcze wygramy jakiś większy turniej piłki nożnej.

Miejmy nadzieję, że Trump, tak samo skonsternowany swoją wygraną, jak cała reszta świata, wróci do swojego wieżowca i już z niego nie wyjdzie. Nawet Donald J. Trump musi przyznać, że najbardziej odpowiedzialne stanowisko świata nie powinno trafić do człowieka, który wypisuje takie rzeczy w internecie.
– Lars Jellestad, redaktor VICE Denmark

KANADA

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE Canada. Fot. Diego Delso

Szło nam całkiem nieźle, prawda? Ponad sto lat nieustannego wzrostu gospodarczego, stabilnej sytuacji politycznej i najbardziej pokojowej relacji z innym narodem, jaki współczesny świat widział – nie najgorzej, prawda? Jednak jak uczy nas choćby przypadek telewizyjnego przeboju Przystanek Alaska (1990-1995), wszystko, co dobre, kiedyś musi się skończyć. Regule tej podlega również prawdziwa męska miłość między Kanadą a USA. Nasz premier, który jest ucieleśnieniem puszczającej oko emotki, zrywa ze Stanami i ich przejrzałą pomarańczą nienawiści.

NAFTA (Północnoamerykańska Strefa Wolnego Handlu) to bez wątpienia świetna umowa, dzięki której ceny praktycznie wszystkich towarów poszły w dół, a amerykańska gospodarka odnotowała ponad 60-procentowy wzrost. Szkoda, że już przepadła. Justin Bieber będzie musiał zrzec się kanadyjskiego obywatelstwa, bo inaczej deportują go, gdy skończy się jego wiza pracownicza. Rosja zajmie Archipelag Arktyczny.

Reklama

Jasne, hordy amerykańskich imigrantów nadciągających znad wodospadu Niagara na pewno fajnie zasilą nasz skarb państwa, a fety z okazji Dnia Kanady nabiorą większego rozmachu. Może nawet będziemy mieli budki z amerykańskim żarciem na każdym skrzyżowaniu. Nie zmienia to faktu, że właśnie nadszedł koniec pięknej, wyjątkowej przyjaźni.
‒ Justin Ling, VICE Canada

WIELKA BRYTANIA

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE UK. Fot. Charles Ei1 na Flickr

Obudź się, otwórz oczy i spójrz na nowy wspaniały świat. Nazywasz się Donald J. Trump. Jesteś Prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki. „Mogę wszystko!" ‒ mówisz. „Wokół oczu mam jebane fioletowo-białe obwódki i nikt nie ma jaj, żeby mi to powiedzieć! Właśnie tak wiele mogę! Mogę wszystko!".

Jest 3 rano, bo właśnie o tej porze zawsze wstajesz. Delektujesz się swoim śniadaniem, które jak co dzień składa się z wodnistej jajecznicy, parówek z indyka i dwóch czy trzech bigmaków, zblendowanych na gładką masę. Dopinasz pasa przy w swoich spodniach do spania (śpisz tak, jak żyjesz ‒ w garniturze) i chwiejnym krokiem schodzisz po schodach Białego Domu. Na dole czeka na ciebie 20 albo i 30 tajniaków, każdy ze słuchawką w uchu i w ciemnych okularach. „Panie Prezydencie" ‒ mówią, a ty siadasz przed opancerzonym laptopem. „Potrzebujemy pańskiego loginu". Przez chwilę siedzisz w bezruchu. „Co to jest login?". Jeden z agentów śpieszy z wyjaśnieniem. „Do Prezydenckiego laptopa, Panie Prezydencie. Potrzebujemy tajnego loginu i hasła". Nie wiesz, co to takiego ten login. Zastosuj Schemat Podejmowania Decyzji Donalda J. Trumpa:

SCHEMAT PODEJMOWANIA DECYZJI DONALDA J. TRUMPA

CZY NAZYWASZ SIĘ DONALD J. TRUMP?

‒ NIE ‒ WRÓĆ DO ŁÓŻKA
‒ TAK ‒ PRZEJDŹ DO NASTĘPNEGO PYTANIA

CZY ZETKNĄŁEŚ SIĘ Z JAKIMŚ PROSTYM POJĘCIEM, KTÓREGO NIE ROZUMIESZ?

‒ NIE
‒ TAK ‒ WKURW SIĘ

Na zewnątrz świat niepostrzeżenie obraca się wokół własnej osi. Nowa fala prawicowej przemocy pomału nabiera rozpędu i małymi kroczkami coraz bardziej zbliżamy się do Apokalipsy, bo od dziś Najbardziej Wkurwiony Kuc Świata jest też Najpotężniejszym Człowiekiem na Ziemi. Nikomu to dobrze nie wróży, ale na razie ‒ dzięki tobie ‒ utknęliśmy na tej osi czasu, która ewidentnie wiedzie ku dymiącym zgliszczom wieżowców wystających ze spopielonej pustyni, a w najlepszym wypadku skończy się ogólnymi zamieszkami. Ale wszystko w swoim czasie. Na razie nazywasz się Donald J. Trump i jesteś prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Jesteś też wkurwiony, bo musisz wymyślać jakieś hasło. Podnosisz swoją malutką rączkę. „PIER" ‒ wystukujesz tłustym palcem po jednej literze ‒ „DOLĘ".
– Joel Golby, VICE UK

GRECJA

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE Greece. Fot. Panos Kefalos

Świat dzisiaj rano stał się dziwnym, nieprzyjaznym miejscem. Twarz Donalda Trumpa była pierwszą rzeczą, którą zobaczyły miliardy ludzi po przebudzeniu i odblokowaniu telefonów ‒ chyba jeszcze bardziej pomarańczowa niż zazwyczaj.

Zwycięstwo bogatego, wpływowego mężczyzny, który nie ma żadnego celu i żyje złudzeniami własnej wielkości, to zarówno żenująco banalne zjawisko, jak i prawdziwa tragedia dla całego świata. Pusta retoryka pokonała logikę, rozum ugiął się przed demagogią. Teorie spiskowe zrobiły swoje.

Reklama

O dziwo, Trump miał najmniejsze poparcie właśnie w Grecji. Niepokoi mnie jednak to, że mógł zainspirować greckich polityków do zmian w sposobie uprawiania polityki. To coś, czego również reszta świata również powinna się teraz obawiać.
– Dimitris Theodoropoulos, redaktor VICE Greece

HOLANDIA

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE Netherlands. Fot. Wikipedia

Nie wiem, co dokładnie dzieje się na tym zdjęciu, tak samo, jak nie do końca rozumiem, co się właśnie wydarzyło. Szczerze mówiąc, nie mogłem znaleźć niczego, co trafnie obrazowałoby wyniki wyborów prezydenckich w Stanach – jakby na to nie patrzeć, starałem się nie przekroczyć granic dobrego smaku.

Donald Trump w demokratycznych wyborach zostaje prezydentem USA, a Muse odgraża się, że nagra hip-hopowy album. Dla mnie to za wiele.
‒ Ewout Lowie, redaktor VICE Netherlands

AUSTRALIA

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE Australia. Fot. źródło

Nie wiem co powiedzieć. To ponura i niespodziewana chwila. Próbuję sobie przypomnieć innych pajaców, którzy zawędrowali do Białego Domu, żeby się przekonać, czy to normalne. Więc oczywiście Reagan; Bush też się łapie. Jednak żaden z nich nie wygadywał takich rzeczy o broni atomowej, co Trump. Nawet w późnych latach 50. (gdy armia USA używała atomówek do kopania dołów i chciała wysadzać Księżyc) nikt nie mówił o nuklearnych głowicach z tak oderwaną od rzeczywistości beztroską.

I tu leży pies pogrzebany. Kiepski przywódca może pogrążyć gospodarkę i zniszczyć społeczny porządek; szczególnie zły może rozpętać wojnę.
– Julian Morgans, VICE Australia

POLSKA

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE Polska. Fot. Mikołaj Maluchnik

Według CBOS74% Polaków uważała, że tegoroczne wybory były „raczej ważne" lub „bardzo ważne" wydarzenie (weźmy pod uwagę, że w ostatnich wyborach wzięło udział 38% uprawnionych). Tylko 6% uważało, że dla Polski lepsze byłoby zwycięstwo Trumpa, przy 57% kibicujących Clinton.

Nie wiem, na ile chętny do wciśnięcia czerwonego guzika jest Trump, ale być może warto zapytać naszych rodziców, jak radzić sobie z radioaktywnymi chmurami. Na razie jednak z wynikiem wyborów będziemy sobie radzić tak, jak z problemami radzimy sobie zwykle: jedząc kiełbasę, pijąc wódkę i słuchając discopolowych piosenek o wolności.

– Maciek Piasecki, redaktor VICE Poland

WŁOCHY

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE Italy. Fot. Jeremy na Flickr

Nie tak to miało być. Sama nie wiem, które uczucie we mnie przeważa: szok, strach, odraza, czy fascynacja narodem, który w pełni świadomie postanowił wsadzić sobie kij w szprychy.

Sam Trump chyba tego nie planował. Nigdy nie chciał, żebyśmy go brali na poważnie ‒ jego kampania brzmiała przecież jak jedno wielkie wołanie o pomoc. I co ma teraz zrobić? Zbudować mur na granicy z Meksykiem? Sprawić, że Ameryka znów będzie wielka? Pokonać Państwo Islamskie, wyrzucić Muzułmanów z USA i wtrącić Hillary Clinton do więzienia? A wszystko to bez żadnego planu. Naprawdę nie tak miało być.
‒ Flavia Guidi, redaktor VICE Italy

FRANCJA

Świat z Trumpem jako prezydentem USA według VICE France. Fot. Billie Grace Ward

Szczerze mówiąc, wybór Trumpa na prezydenta USA nie zaskakuje mnie tak bardzo, jak pewnie powinien. Sam fakt, że taki człowiek mógł zostać kandydatem, stanowił wyraźny znak, że Ameryka postradała zmysły.

Z drugiej strony podejrzewam, że ostatecznie te wybory niewiele zmienią. Większość obietnic Trumpa jest zbyt groteskowa, by można je było zrealizować. Pewnie jednak Trump zainspiruje kolejnych nadętych, seksistowskich złamasów, którzy wystartują w wyborach prezydenckich ‒ i pewnie wygrają.
‒ Julie Le Baron, redaktor VICE France