Filharmonia
Muzycy klasyczni bawią się w duchu rock'n'rolla
Swoją śmiertelność najmocniej odczułem po jednej nocy picia z wybitnym pianistą klasycznym Borisem Bieriezowskim
Reklama
Swoją śmiertelność najmocniej odczułem po jednej nocy picia z wybitnym pianistą klasycznym Borisem Bieriezowskim