szpiegowanie
Żałosne wpadki internetowych stalkerów
Ktoś wpadł ci w oko na fejsie. Zaczynasz przeglądać jego profil. Kilka godzin później wychodzisz z transu i widzisz, że polubiłeś zdjęcie z 2009 roku. Panika. Kasować konto? Wyjechać w Bieszczady? Spokojnie. Poniższe historie pokazują, że mogło być gorzej
Reklama