vice mówi co teraz

Gangsterskie kino z Polski podbija Wielką Brytanię

„Pitbull. Ostatni pies” Władysława Pasikowski​ego pokonał na Wyspach najnowszy film z Bruce'em Willisem „Życzenie śmierci”

Jak podaje „Guardian”, Pitbull. Ostatni pies, czyli najnowszy film Władysława Pasikowskiego, odniósł zauważalny sukces w Wielkiej Brytanii. Film swoją premierę na Wyspach miał w połowie kwietnia i do dziś w UK i Irlandii zarobił ponad 393 tys. funtów – pokonując przy tym m.in. najnowszą produkcję Eli Rotha (Hostel, Śmiertelna gorączka) Życzenie śmierci, remake z Bruce'em Willisem w roli głównej. Wcześniej dużą popularnością na Wyspach cieszyły się też filmy Patryka Vegi. Jego Kobiety Mafii zarobiły ponad 900 tys. funtów, a Botoks zgarnął aż 1,6 miliona funtów, stając się trzecim najbardziej dochodowym nieanglojęzycznym filmem w UK w 2017 roku.

Reklama

Oczywiście można tłumaczyć to faktem, że za sprawą emigrantów język polski stał się drugim najczęściej używanym językiem Zjednoczonego Królestwa, ale co jeśli Brytyjczycy naprawdę przekonali się do rozrywki made in Poland? Niedawno mogliśmy przeczytać o ogromnej popularności Disco polo, przeżywajęcego renesans zwłaszcza wśród brytyjskiej Polonii, która co weekend bawi się do jego dźwięków w najpopularniejszych klubach.

Pitbull. Ostatni pies jest kontynuacją serii zapoczątkowanej w 2005 roku przez Patryka Vegę, twórcy serialu Pitbull i jego skróconej, kinowej wersji o tym samym tytule. Od tamtej pory popularny scenarzysta i reżyser ugruntował swoją pozycje, tworząc coraz brutalniejsze i bardziej wulgarne, niewysublimowane produkcje, które chociaż mają być inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, doczekały się miana Kino-polo.

Pomimo dużego zainteresowania filmem Pasikowskiego, znaleźli się też tacy, którym nie przypadł on do gustu. Kiedy autor wspomnianego wcześniej tekstu w „Guardianie” zapytał jednego z polskich widzów, czy Ostatni pies oddaje cokolwiek z rzeczywistości Polski lub jej kultury, usłyszał: „Mam nadzieję, że nie. Jeśli tak, to ja nie chcę wracać”.

By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”

Czytaj też: