FYI.

This story is over 5 years old.

Newsy

​​Rosja zabrania kręcenia tyłkiem — czy to zamach na nasze człowieczeństwo?

Kręcenie pupą towarzyszy nam na parkiecie od zawsze. Grecy tańczyli Kordax, Hawajczycy mają swoje Hula, amerykanie spopularyzowali Twerking, a to nie spodobało się rosyjskim władzom
16 Kwiecień 2015, 11:59am

Źródło: Flickr/kowarski

W styczniu tego roku rosyjska grupa taneczna Credo, do której należały dziewczyny 16-18 lat, zaprezentowała układ choreograficzny, który obrazował scenę z Kubusia Puchatka. Trochę bardziej erotyczną, raczej twerkingową. Nagranie z występu rosyjskich pszczółek trafiło na YouTube i momentalnie stało się obiektem politycznych dyskusji, które w efekcie doprowadziły do zawieszenia działalności szkolnych booty-shakerek.

Twerking to energiczny taniec z nutą erotyzmu, do którego wykonania potrzebny jest tylko jeden element. Jeden, ale jakże ważny komponent: pupa, pośladki, dupa, tyłeczek, whatever you call it. Jeśli nie jesteś szczęśliwym posiadaczem odpowiednich gabarytów siedzenia, nawet się nie wysilaj...

Wbrew temu, co większość z was sobie myśli, królowa Instagrama i gadziego języka - Miley Cyrus — nie jest prekursorką Twerkingu. Za protoplastę tego stylu można uznać taniec starożytnych greków - Kordax (Κόρδαξ). Prowokacyjny, obsceniczny system ruchów bioder z przepasaną wokół nich obręczą. W 423 roku p.n.e. nazwa ta po raz pierwszy pojawiła się w komedii autorstwa Arystofanesa, a od Teofrasta dowiadujemy się, że Kordax był tańcem ludowym, wykonywanym najczęściej... po pijaku.

Zdjęcie: Flickr/Ashley Van Haeften

Erotyczne potrząsanie pupą rozwijało się również w latach 80. XX wieku na południowo-wschodnim Wybrzeżu Kości Słoniowej. Dokładniej w plemieniu Dabou, tam właśnie kobiety radośnie rozsiewały twerkingową epidemię. Niestety, przez seksualny charakter, jego wykonanie w pewnym momencie stało się wręcz zakazane. To jednak tylko spopularyzowało go wśród lokalnych plemion, a najbardziej znanym odłamem był taniec Mapouka, podobny do tańca brzucha.

Kręcenie pupą towarzyszy nam na różnych kontynentach, od zawsze. Dobrym tego przykładem są Hawaje, gdzie ludzie tańczą Hula, zbliżone do Twerkingu. Performance, taniec, element religii pełen symboliki. Kobiety bezpłodne tańczą go, bo wierzą, że podczas określonych ruchów bioder i brzucha, jajeczka zagnieżdżą się w ich maciach.

Przejdźmy do 1993 roku, do Stanów Zjednoczonych, kiedy Dj Jubilee wypuścił kawałek „Do The Jubilee All", w którym hip-hopowo zachęcał wszystkich do twerkowania. Teledysk utrzymany w stylistyce rodem z ulicy czerwonych latarni, z udziałem jędrnych, opalonych, kobiecych pośladków, który zachwycił słuchaczy. Tym samym Dj Jubilee jako pierwszy, za pośrednictwem mediów, upublicznił kręcące tyłkami tancerki — to musiało stać się hitem.

Dwa lata po debiucie Jubilee, raper z Nowego Orleanu, Cheeky Balkk nagrał kawałek zatytułowany jednoznacznie „Twerk Something". Nie trzeba tutaj chyba wiele wyjaśniać. Bez zbędnego pierdolenia, czysty przekaz, który sprawdził się stuprocentowo i zmotywował DJ Jubilee do wypuszczenia w 1997 roku swojej kontry — kawałka „Get Ready, Ready" o takim samym przekazie.

Jednak do twerkingowej rewolucji trzeba było czekać aż do duetu raperów Ying Yang Twins, którzy w 2000 roku wypuścili na rynek „Whistle While You Twurk". Do tej pory te słowa kojarzyły się jedynie z Królewną Śnieżką, która wesoło gwizdała sobie podczas pracy, czym zachęcała krasnoludków do pracy. Duo zachęca jednak do czegoś bardziej seksi niż zmywanie podłóg.

Po wielkim scenicznym szale na Eminema w 98. roku rozpoczął się wyścig o miano następnego Białego Rapera. Po latach beznadziejnych i nieudanych prób na znalezienie następcy tronu pojawił się Timbaland ze swoim „Twerk a Little" w duecie z Bubba Sparxxx. W 2003 roku Twerking wjechał na zachód do Huston i na wschód do Atlanty. W tym samym czasie pojawiła się pierwsza definicja tego świętego słowa w słowniku mowy potocznej.

W grudniu 2005 roku, Różowa Pantera wprowadziła Beyonce w twerkowy amok. Współpraca ze Slim Thugiem i Bunem B zrodziła dziecko pt. „Check On It", który miał się ukazać jako część soundtracku do tajemniczej produkcji, jednak projekt, z niewyjaśnionych przyczyn nie został zrealizowany. W piosence Queen B, wydaje jasne polecenia: „Dip it, pop it, twerk it, stop it, check on me tonight", które wykonują po dziś dzień dziewczyny z wybrzeża. Oczywiście, chodzi tutaj o ruchy taneczne. No bo co innego mogła mieć na myśli...

SexyBack" z 2006, to efekt kolaboracji ikony popu, bożyszcza nastolatek — Justina Timberlake i amerykańskiego rapera Timbalanda, którzy na wtrąceniu do piosenki słowa twerk („Let me see what you're twerking with / Go ahead, be gone with it, Look at those hips") zarobili miliony, podbili serca kobiet i doprowadzili nie jedne pośladki do ataku epilepsji.

2012 rok uważany jest za początek wielkiego bum na bycie #fitness i #sport. Taniec na rurze zaczął przeżywać swoją drugą młodość, a twerking stał się nowym cardio i zastąpił niejednej Andżeli roczny karnet na siłownie.

Przejdźmy do najciekawszego i najbardziej przełomowego momentu w historii Twerkingu. Wszystko zaczęło się bezboleśnie, dorastało po cichu. Tak samo, jak Miley Cyrus. Gwiazda wystąpiła u boku JuicyJ, w stanie lekkiego wcięcia, postanowiła podzielić się z publicznością swoimi umiejętnościami w kręceniu tyłkiem. To był strzał w dziesiątkę, wielkie BUM i początek nowej twerkowej ery. Nie zapominajmy więc o jej hymnie.

Zastanawiam się, czy, gdyby rosyjscy dygnitarze znali historię tego tańca, prawdopodobnie stałby się on nieodłącznym elementem szkolnego wychowania fizycznego, albo byłby częścią zajęć szkoły rodzenia. Twerking to nie taniec, to część naszego życia.