Reklama
Technologia

Wiedźma, która czarami usuwa wirusy komputerowe w Dolinie Krzemowej

„ Pomyśl o demonach jako stworzeniach. One również jedzą, pochłaniają energii i chcą być karmione. Komputery stanowią dobre źródło energii elektromagnetycznej oraz wiadomości" – mówi komputerowa czarownica

tekst Tracy Chabala, tłumaczenie Bartosz Załuska
10 Luty 2016, 1:14am

Wielebna Joey Talley przybywa z pomocą za każdym razem, kiedy komputery w północnej Kalifornii zostają zaatakowane przez złośliwe wirusy.

Wiccańska wiedźma – przy okazji pastor na mocy prawa stanu Kalifornia – poza świadczeniem usług dla nieszczęśliwie zakochanym oraz cierpiącym na depresję, dokonuje również egzorcyzmów na wirusach komputerowych.

Motto Talley brzmi: „Żaden problem nie jest zbyt mały, zbyt duży, ani zbyt dziwny". Czarownica potrafi rzucić miłosne zaklęcie, ale lepiej odnajduje się w pojedynkach z duchami i demonami.

Wachlarza technik, które usuwają niepożądane istoty z maszyn jest szeroki: czarownica np. rozkłada specjalne kamyki na komputerze, oczyszcza złą energię siłą woli albo dymem z szałwii. Ilość czasu potrzebna na pozbycie się wirusów zależy od stopnia ich nikczemności. Czasami trwa to tylko godzinę, a innym razem aż cztery – mówi Joey.

Spotkałem się z nią, żeby dowiedzieć się, jak korzysta z tajników wiccańskiej magii w pozyskiwaniu klientów na obszarze Doliny Krzemowej oraz jak radzi sobie z krytykami.

MOTHERBOARD: Jak zaczęłaś rozwiązywać problemy natury technologicznej przy użyciu magii?
Talley: Kiedyś pracowałam z jednym klientem, na którego rzucałam zaklęcia mające przynieść mu sukces w interesach, a on miał jakiś problem ze swoim alarmem antywłamaniowym. Firma odpowiedzialna za założenie tego alarmu nie potrafiła stwierdzić, dlaczego się popsuł. Klient zadzwonił więc do mnie. Pojechałam do biura, zaczęłam medytować i wszystko poczułam. Z tego, co pamiętam, była to jakaś blokada wewnątrz ściany, więc się jej pozbyłam. Od tamtej pory nie było już żadnych problemów z alarmem.

Jak konkretnie korzystasz w magii podczas pozbywania się wirusów?
Po prostu udaję się na miejscu problemu i pracuję nad energią. Korzystam przy tym z różnych minerałów i pierwiastków, które mają dobry wpływ na komputery np. z fluoru. Niektórzy preferują do tej pracy ametyst. Ja z niego za często nie korzystam – ale jestem medium dlatego, kiedy wchodzę do pokoju, w którym znajduje się zainfekowany komputer, zaczynam pracować nad nim „na świeżo". Otwieram się na jego energię. Każde zlecenie jest zupełnie inne, przez co zaklęcia, które stosuje, również ulegają zmianom.

Czasami rzucam zaklęcie albo przyklejam amulet do komputera. Niekiedy daję klientom specjalną miksturę i każę rozpylać ją na krześle, zanim zasiądą do pracy. Przy ochranianiu komputerów często korzystam z gagatu (odmiana węgla, przyp. tłum.).

Opowiedz mi jakąś historię, jak udało ci się z powodzeniem oczyścić komputer.
Raz zatrudniła mnie właścicielka niedużej firmy z hrabstwa Marin. Zadzwoniła do mnie, bo miała problem z kilkoma różnymi wirusami. Po przybyciu wykonałam krąg i przywołałam moce czterech żywiołów, po czym skontaktowałam się z Merkurym-posłańcem. Następnie wprawiłam się w trans i skupiłam się jedynie na czuciu. Dosłownie czułam wirusa w moim ciele. Przepływ energii wyczuwam po płynności, z jaką się przemieszcza. Wirusy przedostają się przez przeszkody w tym strumieniu.

Potem dokonałam wygnania. Użyłam do tego czarnej czaszy z wodą i magnesem. Następnie rzuciłam na komputer zaklęcie i zamknęłam całą złą energię z powrotem w czaszy, a po wszystkim spłukałam jej zawartość w toalecie. Potem dokonałam oczyszczenia i nałożyłam zaklęcie ochronne przy pomocy chlorku, ametystu oraz gagatu. Zostawiłam te minerały w miejscu pracy mojej klientki.

Wirusy zniknęły po twojej interwencji?
Tak, momentalnie. Z reguły znikają.

Jakie firmy korzystają z twoich usług?
Nie zgłaszają się do mnie firmy, tylko prywatne osoby. To ze strachu. Nikt nie chce być osądzany o brak powagi, czy czczenie sił nieczystych. Moi klienci są raczej ostrożni.

Miałaś kiedyś do czynienia z wirusem albo problemem, z którym sobie nie poradziłaś?
Jeszcze nie. Ale to bynajmniej nie oznacza, że jestem idealna albo gdzieś tam nie znajduje się coś potężniejszego ode mnie.

Czy ataki wirusów są spowodowane przez demony lub duchy?
Energia przybiera przeróżne formy, a niektóre z jej tworów mogą być zupełnie niewidoczne dla ludzi. Można nazywać je duchami albo aniołami, czy demonami.

Pomyśl o demonach jako stworzeniach. One również jedzą, pochłaniają energii i chcą być karmione. Komputery stanowią dobre źródło energii elektromagnetycznej oraz wiadomości. Komputerowego demona można porównać z karaluchem kuchennym. One tylko jedzą i unikają cię. Ale niektóre demony pracują dla ludzi, którym zależy na twojej krzywdzie, a tych bardzo trudno się pozbyć.

Żeby je usunąć, trzeba zastosować jakieś specjalne czary?
Tak, to wymaga intensywniejszego oczyszczenia i założenia lepszych pułapek. Pozbywanie się demonów jest trudne, ponieważ to świadome istoty, które czerpią przyjemność z krzywdzenia ludzi. Trzeba zakładać na nie pułapki i wypuszczać w innych miejscach, żeby nie ryzykować, że przyczepią się do kolejnej osoby.

Wspominałaś, że niektórzy szydzą z twoich dokonań. Co masz do powiedzenia ludziom, którzy nie uznają twojego zawodu?
Większość wrednych osób zadaje niewiarygodnie głupie pytania i mówi idiotyczne rzeczy. Ja zawsze mówię: „Przeczytajcie The Spiral Dance. Potem możecie do mnie zadzwonić, jeżeli będziecie mieć jakieś pytania. Na chwilę obecną nie macie wystarczająco dużo wiedzy, żeby zadawać logiczne pytania albo zrozumieć moje odpowiedzi. Przeczytajcie książkę". Oczywiście nikt tego nie robi, bo wszyscy wolą hejtować.