Reklama
muzyka

Jak bardzo twoja obsesja na punkcie winyli szkodzi środowisku

Bierzemy pod lupę wszystko, co sprawia ci w życiu przyjemność i pokazujemy, jak bardzo jest złe dla ciebie i całej planety

tekst Tom Usher; tłumaczenie Zuzanna Krasowska
20 Luty 2018, 10:57am

Fot. Hero Images Inc / Alamy Stock Photo

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE UK

W ramach nowego cyklu artykułów bierzemy pod lupę wszystko, co sprawia ci w życiu przyjemność i pokazujemy, jak bardzo jest złe dla ciebie i całej planety.

O czym dzisiaj mówimy?

O płytach winylowych.

Co to jest?

Wielkie, czarne płyty z muzyką. Używają ich ludzie po pięćdziesiątce, DJ-e i hipsterzy, którzy każdej nowo spotkanej osobie muszą powiedzieć, że słuchają tylko winyli, bo „nic nie daje lepszego brzmienia”.

Czy są biodegradowalne?

Nie.

Czy to naprawdę tak duży problem?

Płyty winylowe składają się z polichlorku winylu, czyli PVC (w Polsce błędnie nazywanego PCV). Jest to polimer, którego często używa się przy produkcji takich rzeczy jak karty kredytowe czy ramy okienne. Zdecydowana większość nowoczesnych tworzyw sztucznych jest wytwarzana z ropy naftowej, chociaż niektóre firmy decydują się na wykorzystywanie plastiku pochodzącego z recyclingu. Na czym więc właściwie polega problem?

„Produkcja winyli ma negatywny wpływ na środowisko” – wyjaśnia Andie Stephens, wicedyrektor firmy Carbon Trust, która przeprowadza pomiary emisji dwutlenku węgla. „Mam na myśli wydobywanie ropy naftowej, oczyszczanie jej, a następnie wytwarzanie z niej PVC, które potem wykorzystuje się do produkcji winylu. Czarny kolor pochodzi z dodatku sadzy, która powstaje w wyniku spalania paliw kopalnych”.

Pomijając już fakt, że płyty winylowe są tworzone z martwych pterodaktyli, ich produkcja i użytkowanie nie wpływa na zbyt dobrze na Matkę Ziemię. „Aby zrobić okładki, trzeba ściąć drzewa, a następnie przetworzyć je na miazgę, z której potem powstają kartonowe opakowania. Pozostaje też kwestia produkcji farb i nadruków” – dodaje Andie. „No i należy również pamiętać o transporcie i logistyce, które towarzyszą temu procesowi, oraz idącej z tym w parze emisji dwutlenku węgla. Jest jeszcze – w sumie stosunkowo niewielka – ilość energii zużytej przez urządzenia studyjne podczas nagrywania muzyki”.

No dobra, już zrozumiałem – winyle są złe!

Jakie jest rozwiązanie?

Mimo że PVC można recyklingować, nie wrzucaj płyt do pojemników na plastik, ponieważ prawdopodobnie trafią one na wysypisko śmieci, gdzie będą leżeć przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Na szczęście papierowe okładki możesz śmiało wrzucać do koszy przeznaczonych na papier. Jeśli chcesz się pozbyć sporej ilości płyt, najlepiej wysłać je do firm specjalizujących się w recyklingu winyli, a jeżeli nie masz takiej możliwości, zawsze możesz wykorzystać niepotrzebne płyty w inny sposób.

„Winyle znowu stały się popularne, więc spróbuj je sprzedać kolekcjonerom albo oddaj je na cele charytatywne” – sugeruje Andie, dodając, że „wiele osób przerabia stare płyty i robi z nich zupełne nowe rzeczy, takie jak ścienne zegary czy misy”.

Jeśli jednak nie kręcą się cię dekoracje zrobione ze starych nagrań Floydów – co jest kompletnie zrozumiałe – i potrafisz przeżyć bez ciągłego przeskakiwania, po prostu zacznij słuchać muzyki na komputerze lub innych nośnikach cyfrowych. Dźwięk dorównuje winylom, a do tego zajmuje znacznie mniej miejsca oraz. Jak twierdzi Andie, jest to też dobre dla naszego środowiska.

„Przeprowadzono badania porównujące płyty CD z plikami MP3. Wynika z nich, że pliki MP3 zostawiają o wiele mniejszy ślad węglowy niż CD” – wyjaśnia. „Jest tak, ponieważ przechowywanie i odtwarzanie plików MP3 zużywa znacznie mniej energii niż produkcja i korzystanie z płyt CD”.


Mówimy jak jest. Polub fanpage VICE Polska i bądź z nami na bieżąco


Innymi słowy, twoje upodobanie do winyli robi z ciebie potwora, który ma w nosie zarówno środowisko, jak i przyszłość naszej planety. Ale co, jeśli nie potrafisz odpuścić? Może musisz kupować winyle, które są „namacalne” i „prawdziwe”, w przeciwieństwie do plików MP3? Cóż, nadal możesz zrobić coś dobrego.

„DJ, który chce się jakoś przysłużyć środowisku, powinien wybrać system nagłośnieniowy i sprzęt oświetleniowy, które są jak najbardziej energooszczędne” – mówi Andie. „Co więcej, tradycyjny proces powstawania płyty winylowej polega na wyprodukowaniu aluminiowego dysku i następnie wytłoczeniu PVC w specjalnej prasie. Jednak nie można zapominać o alternatywnym rozwiązaniu – formowaniu wtryskowym, który zużywa o 65 procent mniej energii”.

No to wszystko jasne: jeśli zajmujesz się tworzeniem winyli, pomyśl o przerzuceniu się na bardziej ekologiczne techniki. Jeśli jesteś DJ-em, spraw sobie hybrydę. Jeśli kupujesz winyle, żeby popisywać się przed znajomymi, ogarnij się i przestań niszczyć środowisko.


Więcej na VICE: