Reklama
delfiny

Łechtaczki delfinów są „bardzo podobne” do ludzkich

Naukowcy po raz pierwszy przyjrzeli się z bliska delfiniej łechtaczce i odkryli, że mamy z delfinami jeszcze więcej wspólnego, niż nam się wydawało

tekst Samantha Cole; tłumaczenie Jan Bogdaniuk
11 Kwiecień 2019, 11:06am

Fot. via Shutterstock 

Delfiny to chaotyczne, napalone stworzenia. Według naukowych doniesień używają żywych węgorzy do masturbacji, jak jakichś podwodnych seks-zabawek, żyją w pozbawionych granic seksualnych społecznościach i jako jedne z niewielu ssaków oprócz ludzi uprawiają seks dla przyjemności i budowania społecznych więzi.

Są zbyt cwane, zbyt śliskie i zbyt seksualne jak na mój gust i nie mam ochoty znaleźć się w wodzie w towarzystwie delfina, dziękuję.

Ale do rzeczy: naukowcy z Mount Holyoke College w Massachusetts odkryli, że łechtaczka samicy delfina jest „wielce podobna” do kobiecej. Na przykład do mojej. Nie wiem, jak się z tym czuć.

Dara Orbach, pracownica naukowa na Mount Holyoke College i Patricia Brennan, adiunktka biologii dokonały sekcji 11 samic delfina, które zmarły w naturalnych okolicznościach. Badaczki wyizolowały delfinie narządy płciowe, stworzyły trójwymiarowe skany tomograficzne wagin i utrwaliły tkanki w wosku parafinowym, by dokładnie zbadać ich budowę.

Odkryły, że podobnie jak u ludzi, u delfinów występuje napletek łechtaczki i dwie strefy rozciągliwej tkanki erekcyjnej, które łączą się w jedno ciało. Ponieważ napletek łechtaczki delfina jest cienki i pofałdowany jak u człowieka, badaczki doszły do wniosku, że tak samo, jak u ludzi, u delfinów łechtaczka powiększa się, obrzmiewa i robi bardziej czuła w wyniku podniecenia seksualnego. Główną funkcją ludzkiej łechtaczki jest stymulacja i przyjemność, można więc całkiem bezpiecznie założyć, że u delfinów jest podobnie.

Jednak delfinia łechtaczka znajduje się w nieco innym miejscu niż ludzka. „U delfinów łechtaczka znajduje się u wejścia do pochwy i pozostaje w bezpośrednim kontakcie z penisem podczas kopulacji, w odróżnieniu od zewnętrznego usytuowania ludzkiej łechtaczki” — stwierdziła Orbach w oświadczeniu prasowym.

To sprawia, że jest bardzo podatna na stymulację podczas parzenia. Samce delfinów nie posiadają rąk (Bogu dzięki), więc możemy chyba tylko pogratulować naturze tak ergonomicznego rozwiązania.

„O morfologii żeńskich organów płciowych większości kręgowców wiadomo bardzo niewiele” — powiedziała Orbach. „To badanie daje nam kontekst, w którym możemy odkrywać inne funkcje seksu, które niekoniecznie występują tylko u ludzi. Stoimy u progu lepszego zrozumienia zależności między formą i funkcjami genitaliów”.