Zapytaliśmy kilku osób, jak żyłoby im się bez telefonu
Źródło: Pexels
Sponsorowane

Zapytaliśmy kilku osób, jak żyłoby im się bez telefonu

Każdy ma przynajmniej kilku znajomych, którzy nie odrywają nosa od telefonu. Czy to już część naszego stylu życia?
H
tekst Huawei

Z badania CBOS wynika, że 92 procent Polaków korzysta z telefonów komórkowych. Co ciekawe nie wszyscy stawiają na smartfony, bo spora część (43 procent) nadal używa klasycznej komórki. Ze smartfonów korzystają głównie ludzie w przedziale wiekowym 18–34 lat, z wyższym lub gimnazjalnym wykształceniem, mieszkańcy największych miast, osoby dobrze sytuowane. Tylko 36 procent spośród nich nagrywa wideo za pomocą telefonu, chociaż 62 procent robi zdjęcia. Jednak wyniki wskazują, że możemy się obejść bez smartfonów w codziennym życiu.

Reklama

Tymczasem ja w swój telefon patrzę co 15 minut. Non stop dostaję jakieś wiadomości – od memów na Messengerze, przez maile od szefa po informacje o nowej promocji w sklepie, w którym zamówiłem jedną rzecz… pięć lat temu. Żyję w mieście i kiedy chcę się gdzieś dostać, zawsze sięgam po aplikację z nawigacją, przez aplikacje zamawiam też taksę, jedzenie z dowozem i wypłacam pieniądze albo płacę zbliżeniowo. Kiedyś zepsuł mi się aparat w smartfonie i nie mogłem robić zdjęć ładnych piesków i kotków napotkanych na swojej drodze, żeby sprawić przyjemność znajomym, na czym poważnie ucierpiało kilka relacji. Kiedy widzę, że baterii zostało 5 procent zaczynam panikować, bo zaraz po wyłączeniu telefonu mam wrażenie zagubienia.

I chociaż moje przywiązanie do telefonu jest ogromne, nie czuję się od niego uzależniony. Widzę to tak: nie opętał mnie demon technologii, tylko po prostu mam 27 lat i żyję w dużym mieście, więc nie ma opcji, żebym funkcjonował bez telefonu. Moja intuicja pokrywa się z wynikiem sondażu Ipsos dla Huawei, „Smart(fonowe) relacje", w którym 88% odpowiadających przyznało, że telefon głównie wykorzystuje, żeby używać komunikatorów. W gruncie rzeczy nie zależy mi przecież na telefonie, bo tak kocham przesuwać palec po ekranie - chodzi w tym wszystkim o ludzi. Jestem cały czas w kontakcie z ludźmi, na których mi zależy i mnie akurat poprawia to nastrój. Postanowiłem zapytać kilka osób, jak wyglądają ich relacje z telefonami.

Reklama

Mamy też dla was trzy telefony Huawei P Smart, z ekranem Full View oraz łącznością NFC, przydatną przy płatnościach zbliżeniowych. Jeśli chcecie dowiedzieć się, co powinniście zrobić, że je zgarnąć, przeczytajcie informację na końcu artykułu.

Mateusz, 25 lat

Czy czujesz się uzależniony od smartfona?
Trochę tak, bez niego dzisiaj często nawet nie można się z kimś spotkać czy pogadać.

Czy to coś złego być uzależnionym od telefonu?
Chyba już nie, czuję, że każdy z nas mógłby powiedzieć to samo.

Do czego jest ci potrzebny smartfon?
Prowadzę bloga, smartfon ma wszystko, czego potrzebuję, żeby szybko publikować posty z filmami czy zdjęciami. Dziś telefon ma nie tylko dzwonić, musi szukać wydarzeń, nagrywać filmiki i wykonywać inne sztuczki.

Często robisz sobie selfie? Jak smartfon wpływa na twoją samoocenę?
Dla mnie reakcje ludzi na mój wygląd są bardzo ważne i muszę przyznać, że zazwyczaj są bardzo pozytywne. Robię sobie często selfie i się tego nie wstydzę, w końcu teraz z innymi komunikujemy się o wiele częściej obrazem niż słowem.

Czy wytrzymałbyś jeden dzień bez smartfona?
Nie wiem, ale wiem, że żyjemy w takich czasach, w których jeden dzień bez smartfona to jak jeden dzień z szatańsko ograniczonym kontaktem ze światem.

Czy czujesz, że smartfony zrobiły więcej dobrego czy złego w naszym życiu?
Ilu użytkowników, tyle pomysłów na korzystanie z takiego urządzenia. Sam w sobie może być bardzo pomocne, ale i szkodliwe.

Reklama

Jaką twoim zdaniem funkcję powinien posiadać smartfon, a której nie ma?
No oczywiście powinien parzyć kawę i odkurzać!

Czy da się żyć w mieście bez telefonu?
Myślę, że to o wiele trudniejsze niż w małej miejscowości lub wsi. Musisz wszędzie trafić, a do tego potrzebujesz najczęściej nawigacji. Poza tym miasto daje więcej sytuacji, w których chcesz wyciągnąć aparat i zrobić zdjęcie, w autobusie albo metrze oglądasz film albo serial i tak dalej. Smartfon jest ci potrzebny, jeśli czekasz, a w mieście czekasz na coś cały czas.

Alicja, 20 lat

Czy czujesz się uzależniona?
Zdaję sobie sprawę, że z całą pewnością jestem uzależniona od swojego telefonu. Czasem łapię się na tym, że bezwiednie wyciągam go z kieszeni i rzucam okiem na ekran (choć na mrozie ma to przecież swoją cenę), a dłuższy niż dwuminutowy postój w kolejce oznacza odpalenie Messengera. Jednak ostatecznie nie powiedziałabym, że to coś złego.

Czy wytrzymałabyś dzień bez smartfona?
Stresuje mnie każde wyjście bez telefonu. Nawet krótka podróż na spotkanie bez możliwości kontaktu w razie (bliżej nieokreślonej) serii niefortunnych wydarzeń sprawia, że czuję się nieswojo.

Czy uważasz, że smartfony są nam w ogóle potrzebne?
Na pewno musiałabym ostatecznie zabić wszystkie spóźniające się osoby, gdybym nawet nie wiedziała, co się dzieje i czemu stercze gdzieś od pół godziny. Ja sama w takiej sytuacji często daję się porwać pewnej nerwicy punktualności i kompulsywnie ślę raporty, kiedy dotrę na miejsce.

Reklama

Do czego jest ci potrzebny smartfon?
Do badania rozkładów jazdy. Do robienia zakupów. Do namierzania filmu/ książki/ muzyki. Do wymyślenia obiadu do ugotowania. Do kupowania biletów do kina. Do płacenia za mieszkanie i wszelkie rachunki. Do sprawdzania angielskich słówek i w ogóle ortografii. Do szukania najbliższej kawy. Do pstrykania zdjęć swojemu psu, na którego punkcie mam obsesję. Do pstrykania zdjęć wszystkim spotkanym psom. No i do pisania wiadomości. Dzwonienia raczej mniej, bo nie lubię gadać przez telefon - to chyba znak czasów, że już się nie dzwoni, bo jest tyle wygodniejszych dróg komunikacji.

Czy da się przeżyć bez telefonu w mieście?
Ja sobie tego nie wyobrażam. Nie wiem, jak kiedyś udawało się to ludziom i naprawdę ich podziwiam. Ja jednak nie byłabym w stanie z miliona powodów - od sprawdzenia rozkładu jazdy po szybkie ustawienie się na kawę ze znajomymi w wolnej chwili.

Jak smartfon wpływa na twoje relacje z innymi ludźmi?
Dzięki nieodłącznemu telefonowi wszyscy znajomi są na bieżąco z tym, jak mój pies ziewnie, jak mój pies mrugnie, jak mój pies w ogóle zmieni wyraz pyszczka albo pozycję łapek. Ale poza tym wszelkie komunikatory pozwalają mi utrzymywać codzienny kontakt z osobami, z którymi byłoby to niemożliwe. Wiem, co się dzieje u tych w innych miastach i u tych tkwiących (tak jak ja) cały dzień z biurkiem.

Czy czujesz, że smartfony zrobiły więcej dobrego czy złego w naszym życiu?
Poza drobną wadami, którymi są rozproszeniem uwagi (co można nazwać też przecież podzielnością uwagi) i zwiększonym ryzykiem zespołu cieśni nadgarstka/kciuka, nie widzę większych zagrożeń. Dla tych grzmiących o prawdziwym życiu, a nie wiszeniu na telefonie, mogę powiedzieć, że prędzej wyjdę z tego domu, jak jednak z kimś się umówię. A zrobię to za pomocą telefonu. I czasem po 10 przypomnieniach.

Reklama

Lidka, 32 lata

Jesteś uzależniona od telefonu?
Tak. Pierwszą rzeczą, którą robię po wstaniu jest sięgnięcie po telefon, żeby wyłączyć budzik. Zazwyczaj telefonu nie odkładam, tylko oglądam Instagram Stories.

Dlaczego Instagram Stories?
Bo jestem uzależniona od Instagrama. Uwielbiam zdjęcia i zazwyczaj spędzam więcej czasu przeglądając je, niż na przykład scrolluję Facebooka.

Myślisz czasem, że twoje życie byłoby lepsze bez smartfona
I tak i nie. Dzięki telefonowi mam kontakt z całym światem i wielu rzeczy się uczę, komunikacja jest bardzo szybka. Niestety to trochę gra na koszt realnych relacji z ludźmi.

Czyli smartfony twoim zdaniem niszczą relacje?
Raczej nie pamiętam sytuacji, w których komunikacja przez smartfon wpłynęłaby negatywnie.

Potrafisz wymienić trzy rzeczy, których nie zrobiłabyś obecnie bez telefonu?
Nie znalazłabym drogi do miejsca w moim mieście, w którym nie byłam przynajmniej pięć razy. Nie kupiłabym nic, jeśli znowu zostawię portfel w domu. Nie mogłabym odwołać spotkania, jeśli utknę w pracy.

A osoby, który cały czas patrzą w ekran cię nie denerwują?
Nie miałam takiej sytuacji, może dlatego, że jestem osobą, która sama to robi. Myślę jednak, że jakbym chciała spędzić z kimś czas, którego nie ma wiele i jest przeznaczony na spotkanie, wtedy bym się wkurzyła, jeśli ktoś zerkałby na telefon.

Do czego najczęściej wykorzystujesz telefon?
Na pewno nie do dzwonienie. Korzystam z kontaktu przez social media.

Reklama

Przemek, 30 lat

Jesteś uzależniony od telefonu?
Nie, nie czuję się uzależniony, chociaż często z niego korzystam. Myślę, że po prostu nie da się obecnie żyć bez smartfona i tyle.

Nie męczy cię cały czas zerkanie na ekran?
Pewnie, że w pewnym stopniu męczy, dlatego mówię, że nie jestem uzależniony. To nie jest dla mnie kwestia przyjemności albo nieprzyjemności. To po prostu sposób rozmawiania z ludźmi, jak kiedyś listy.

Do czego wykorzystujesz smartfona?
Do miliona rzeczy. Moją zajawką jest fotografia, więc liczy się aparat. Miałem kilka telefonów i nauczyłem się, że nie zawsze im droższy, tym lepsza jakość. Oprócz zdjęć często też korzystam z aplikacji ułatwiających życie codzienne - zakupy, dojazdy i tak dalej.

Jesteś jedną z tych osób, dla których ważne jest, co to jest dokładnie za telefon?
Tak, jestem gadżeciarzem, dlatego nie kupuję produktów z jabłuszkiem. Wszyscy je mają. Ja wolę ładny telefon, który robi wrażenie i mało kto nawet go kojarzy. Wtedy czuję, że naprawdę wiem więcej od innych, że dokonałem swojego wyboru. W końcu to trochę jak wybór narządu, który obecnie jest nie do zastąpienia, prawie jak ręka.

Materiał powstał we współpracy z Huawei, które ma dla was trzy telefony Huawei P Smart, idealne dla ludzi żyjących w mieście, z ekranem Full View oraz łącznością NFC, przydatną przy płatnościach zbliżeniowych. Jeśli chcecie je wygrać, opiszcie, jak wykorzystujecie smartfon poza domem. Swoją odpowiedź wyślijcie na maila: konkursy@vice.com do piątku, 08.04.2018 roku. Regulamin konkursu znajdziecie tutaj. Biorąc udział w konkursie akceptujesz regulamin i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.

Huawei P Smart, materiały prasowe Huawei.