zdjęcia

Poznaj blackmetalowego nauczyciela, który maluje własną krwią

Maxime André Taccardi na co dzień uczy w gimnazjum, ale po godzinach gra w blackmetalowych zespołach i dosłownie przelewa siebie samego na płótno

Artykuł pierwotnie ukazał się na Creators

Człekokształtne postaci w stanie rozkładu i odrażające mityczne bestie ‒ wyobrażam sobie, że pewnie zobaczyłbym coś podobnego, gdybym zapalił pejotl i zaczął oglądać Martwe zło. Maxime André Taccardi, alias Kapłan Grozy (The Priest of Terror) to francuski artysta, nauczyciel oraz muzyk blackmetalowy, który własną krwią maluje makabryczne obrazy łączące tradycyjne motywy z horrorów i anatomiczną abstrakcję.

Reklama

Taccardi udziela się w kilku zespołach grających black metal. Często odtwarza loga kapel i szkicuje portrety innych blackmetalowych muzyków, które później udostępnia z hasztagami #bleedforart (#krwawdlasztuki) i #bloodletting (#upuszczaniekrwi). Podobnie jak artysta konceptualny Hermann Nitsch i inżynier nowych mediów ::vtol:: Taccardi postrzega krew jako środek artystycznego wyrazu.

Gdy zabiera się do malowania, podcina sobie nadgarstki i przyciska pędzel bezpośrednio do rany, co można zobaczyć w teledysku do utworu There is no God but Him , nakręconym przez K.F.R., jeden z zespołów Taccardiego. „Wbrew temu, co niektórzy mogą sobie pomyśleć, nie chodzi mi o szokowanie ‒ to zaledwie proces. Końcowy rezultat jest równie ważny. Postrzegam sztukę jako swego rodzaju rytuał, rozmowę pomiędzy duchami a śmiertelnym ciałem".

Prace Taccardiego przywodzą na myśl co bardziej przerażające obrazy hiszpańskiego malarza Francisco Goi jak np. Saturn pożerający własne dzieci czy Dwaj starcy . Taccardi studiował sztukę, a w swojej pracy magisterskiej skupił się na pojęciu potworności oraz tym, co„normalne" społeczeństwo uważa za nienormalne. W rozmowie z Creators powiedział, że docelowo chce stworzyć „Gesamtkunstwerk" ‒ to niemiecki termin estetyczny, którym nazywa się dzieło łączące w sobie wiele form sztuki.

Jak mówi Taccardi, przekład jego obrazów na dźwięki jest tak samo ważny, jak każde z jego działań artystycznych. Oprócz rysunków i malowideł tworzy filmy krótkometrażowe oraz teledyski. Wyznaje, że większość malowanych przez niego wizji pochodzi z jego snów. „Staram się otworzyć ranę pomiędzy rzeczywistością a snami. Moje krwawe malowidła są symbolicznie połączone z tą ideą".

Reklama

Taccardi obecnie pracuje jako nauczyciel sztuki w podparyskim gimnazjum, ale mówi, że w przyszłości chce zostać artystą na pełen etat. Ciekawe, czy jego uczniowie kiedykolwiek mieli okazję przekonać się, co ich pan od plastyki robi po godzinach.

Więcej prac artysty znajdziesz na jego stronie internetowej oraz na Instagramie.