Reklama
Kultura

Atomowa zagłada w dziełach sztuki ocalałych z wybuchu

W 1974 r. publiczny japoński nadawca radiowo-telewizyjny NHK rozpoczął zbieranie obrazów i rysunków osób, które przeżyły atomową zagładę i rok później wystawił je w Hiroszimie

tekst Meghan Neal, tłum. Stanisław Regulski.
27 Kwiecień 2016, 9:08am

Akiko Takakura. Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Siedemdziesiąt lat od czasów Zimnej Wojny zagrożenia Ery Atomu są większe niż kiedykolwiek. Arsenały dziewięciu państw wypełnione są bronią nuklearną dalece silniejszej od tej, którą zrzucono na Hiroszimę w 1945 roku. Jednak ludzie zdają się wypierać to ze świadomości; to kłopotliwy rodzaj amnezji, którą sztuka może jeszcze odczynić.

W 1974 r. publiczny japoński nadawca radiowo-telewizyjny NHK rozpoczął zbieranie obrazów i rysunków osób, które przeżyły atomową bombardę i rok później wystawił je w Hiroszimie. Kilka z tych przerażających dzieł zostało ukazanych w eksperymentalnym filmie The Bomb – wciągającym, multimedialnym studium historii broni jądrowej. Celem filmu, podobnie jak wystawy z lat siedemdziesiątych, jest rzucenie światła na grozę broni atomowej, tak by nigdy nie została ona zapomniana.

The Bomb to dzieło Smriti Keshari i Erica Schlossera. Premiera odbyła się 23 kwietnia na Tribeca Film Festival w Nowym Jorku. Film pokazano na ekranach rozmieszczanych w całym pokoju (w tym na podłodze i suficie), podczas gdy w centrum pozostawał zespół wykonujący ścieżkę dźwiękową. Chodziło o to, by zerwać z klasycznym sposobem oglądania i umieścić publiczność w centrum wydarzeń, by doświadczyła mocniej i bardziej podskórnie opowiadaną historię. Historię bomby atomowej.

Nie ma tu dialogów ani lektora, film opowiada historię za pomocą archiwalnych i animacji i wspaniałych pomysłów. Dla mnie najbardziej wymowną rzeczą były obrazy stworzone przez ofiary, które pojawiają się gdzieś w połowie filmu. Zespół przestaje grać, zapada ciemność. I minutę później, w ciszy, na ekranie pojawiają się ilustracje.


Więcej takich historii znajdziesz tutaj. Polub nasz nowy fanpage VICE Polska


Dzieła ukazane w filmie są częścią większego zbioru należącego do the Hiroshima Peace Memorial Museum w Japonii, które wydało nam pozwolenie na opublikowanie niektórych z nich.

Dzieło Hauro Ikegame. To ludzie uciekający w stronę lotniska Yoshijima 6 sierpnia. Masa biegnących ludzi, błagających o wodę z rękami wyciągniętymi przed siebie. Po odsłoniętej stronie widać porwane ubrania, poparzone i ropiejące ciała, zdartą, czarną skórę wiszącą z nich płatami. Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Autorstwa Yoshiko Michitsuji. W morzu ognia. Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Stworzone przez Matsumoto Kazuo. Trzymała ręce przed sobą, jak ghul, by spalona, wisząca skóra nie dotknęła ziemi. Ludzie robili to też po to, by nic nie przywierało do nagiego mięsa na wierzchu dłoni. Ich skóra, jak skórka ziemniaka, zwisała z paznokci, do których wciąż była jeszcze przymocowana. Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Autorstwa Kichisuke Yoshimura. Z komentarzy artysty „Ubrania porwane na strzępy i wisząca skóra. Nad brzegiem rzeki widziałem postacie nie z tego świata. Przypominały duchy, z włosami zakrywającymi twarz, podartymi doszczętnie ubraniami, zwisającą płatami skórą. Grupa rannych przemieszczała się bez słowa, kierując się na obrzeża miasta". Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Autorstwo: Akiko Takakura. Komentarz artysty z dokumentacji: „Czarny deszcz. Czarny. Wielkie krople. Poparzeni i ranni, wszyscy jeszcze żywi otwierali usta i zadzierali głowy, by łapać krople. Ciała rozgrzane niczym kule ognia pragnące wody". Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

„Młodszy Brat, Który Zmarł, Wymiotując Krwią", dzieło Masato Yamashita. Atsumu Yamashita ucierpiał pracując nad rozbiórką budynku w Dohashi. Wrócił do domu 20 sierpnia. W okolicach 25 powaliło go krwawienie z nosa. Wypadły mu włosy, czerwone przebarwienia pokryły całe ciało. 31 zmarł, wymiotując krwią. Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Autorstwa Masato Yamashita. Dziewczyna, która zmarła w korycie Enkogawy, nikt jej nie pomógł. Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Stworzone przez Onagi Akirę. Ludzie pragnący wody zgromadzeni wokół beczek. Znalazłem ich dokładnie tak jak umarli, pijąc. Serce mi pękło, gdy dodawałem czerwony". Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Dzieło Mitsuko Taguchi. Z komentarzy twórcy: „Wciąż trzymając w ramionach swoje dziecko, prawdopodobnie nie uciekła płomieniom. Włosy stały jej dęba. Wciąż chroniła swoje dziecko, zupełnie jak żywa osoba. Szeroko otwarte oczy. Widok szokujący i niezapomniany". Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Autorstwa Chisako Sasaki. Z komentarzy artysty: „Słyszałem małą dziewczynkę proszącą o pomoc przez okno na płonącym piętrze. Do dziś mnie to prześladuje". Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Autorstwo: Masahiko Nakata. Woźnica i koń, wspólnie skonali na drodze do mostu. Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Autorstwo: Kichisuke Yoshimura. Wyjaśnienie twórcy: „Umazani krwią, mozolnie i bezgłośnie oddalający się od miasta ranni wyglądali jak duchy lub przybysze z innego świata". Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Autorstwo: Kobashi Someharu. Sklep Fukuya, płonący bez końca. Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Autorstwo: Susumu Horikoshi. Około trzydziestu kilometrów od hipocentrum, Kake-cho, Yaagata-gun. Susumu Horikashi miał sześć lat, gdy zobaczył błysk i usłyszał głośny huk, jakby niedaleko walnął piorun. Niedługo później zza góry zaczęła wyrastać chmura w kształcie grzyba. Puchła coraz bardziej, błyszcząc się srebrzyście pod słońce. „To wspomnienie nadal mnie przeraża". Obraz dzięki uprzejmości Hiroshima Peace Memorial Museum.

Na premierze filmu The Bomb będzie można zobaczyć prace inspirowane nuklearnym zagrożeniem stworzone przez współczesnych artystów. Obrazy i komentarze ich twórców, które umieszczamy niżej, mają na celu poruszenie tego tematu, jak również zwiększenie świadomości o zagrożeniu, jakim jest broń jądrowa w dzisiejszych czasach. Całą kolekcję zobaczycie na www.thebombnow.com.

Carly Faulkers, „KABOOM". Jednocześnie tragiczna i nostalgiczna kompozycja. Oddaliliśmy się od „Ery Atomu" na tyle, by móc spoglądać na nią tęsknie, chociaż, tak naprawdę, to widok, który mógłby ukazać się i na współczesnym horyzoncie. W ten sposób Foulkes stawia pytanie, czy strach przed atomową zagładą to naprawdę sprawa czasu przeszłego. Era Atomu minęła, ale zagrożenie broni masowego rażenia wciąż jest realne.

Victoria Seimer, „Wish You Were Here". Znana również jako Witchoria, Victoria Seemer to graficzka z Brooklynu w Nowym Jorku.

Francesco Vullo „I love you so". „To przedstawienie miłości pomiędzy człowiekiem a bronią. Miłości wartej tysięcy żywotów". To dzieło sztuki jest rekreacją legendarnego zdjęcia (V-J Day in Times Square, Alfred Eisenstaedt, 1945) i ukazuje inne oblicze wojny- obojętność, przyglądając się także bliżej odczłowieczeniu jednostki w dzisiejszym społeczeństwie. Można je podsumować stwierdzeniem Dr. Strangelove'a „Jak przestałem się martwić i pokochałem bombę".

Matthew Ryan Herget „Inteligencja w służbie szaleństwu". Według mnie wybory, jakie podejmujemy i wartości, jakie wyznajemy, będą miały bezpośrednie przełożenie na los Ziemi. Ścieżka, którą obieramy jako gatunek, oddala nas od siebie, powodując, że boimy się własnych sąsiadów. Zdobyliśmy już możliwość zniszczenia samych siebie. Ten obraz metaforycznie i symbolicznie reprezentuje nasz wybór, ścieżkę, którą podążamy od lat, której głównym podtekstem jest stałe szukanie kolejnych sposobów na krzywdzenie się nawzajem w imię obrony kolejnych mrzonek.

Perer Wieben, „People Falling". Pierwszy test bomby atomowej odbył się w 1945. Po zobaczeniu go J. Robert Oppenheimer stwierdził, że rozumie już słowa z Bhagawadgity „Teraz stałem się Śmiercią, niszczycielem światów". Wypowiada je Krishna do Arjuny, zaraz po tym, jak pokazał mu wizję Prawdy. Wszystkich ludzi na świecie, przeszłych i przyszłych, spadających bezradnie w gardziel Krishny. Owa gardziel płonie i jest wielka jak niebo. Krishna ma tysiące zębów, którymi zniszczy wszystko, co ludzie znają. Narysowałem małą grupkę zamiast miliardów. Kiedy Arjuna widzi tamtą wizję, osuwa się na ziemie i mówi Krishnie, że wie, że miała go ona czegoś nauczać, jednak zamiast tego zabrała mu odwagę i zakłóciła spokój.

Slime Sunday „Melted". Atomówki przetopią wam głowy.

Juan Pablo Fuentes „Control+Select All+Delete". Atomowa gumka, którą stworzyłem by pokazać jak, łatwo przyjdzie nam wymazanie całej ludzkiej historii.

Tagged:
Konflikt
galeria
japonia
sztuka
Vice Blog
Wystawa
wojna
zagłada
koszmar
Ilustracje
obrazy
bomba atomowa
Hiroszima