i-D

Asymetryczne jeansy to najnowszy przełom w modzie

Ich twórcy, duet ukraińskich projektantów Ksenia i Anton Schnaider, sami nie mogą się zgodzić, czy asymetryczne jeansy to konieczność, czy szaleństwo

tekst Laura Pitcher; tłumaczenie Jan Bogdaniuk
28 Styczeń 2019, 12:07pm

Zdjęcia dzięki uprzejmości Kseni i Antona Schneiderów

Możesz nie kojarzyć ukraińskiej marki Ksenia Schnaider, ale pewnie zetknąłeś się z jednym z ich wielu jeansowych wynalazków. W 2016 roku ich „demi-denim” zabłysnął dzięki wsparciu Belli Hadid. Potem było ich „denimowe futro”. Teraz marka wypowiada swoją najśmielszą jak dotąd modową deklarację: asymetryczne jeansy.

To nie tajemnica, że zamieszkała w Kijowie projektantka Ksenia Schnaider ma obsesję na punkcie drelichu. Już wcześniej mówiła w wywiadzie dla i-D, że jej fascynacja ma korzenie w radzieckiej jeansowej rewolucji. Gdy dorastała, materiał zyskał w krajach Bloku Wschodniego kultowy status, stając się dobrem luksusowym. Ksenia pamięta z dzieciństwa, jak matka pożyczała od ojca ich jedyną parę jeansów.

Gdy połączyć to z pasją jej męża i partnera biznesowego Antona Schnaidera do robienia rzeczy „bez powodu”, nietrudno zrozumieć, jak para wspólnie doszła do koncepcji całkowicie nowego projektu jeansów.


Zobacz, jak zwykły koleś nabrał świat mody, że jest znanym projektantem


Na pytanie, dlaczego założyli swoją markę, Anton znów odpowiada „bez powodu”. „To tak, jak zapytać, dlaczego się urodziłeś” — mówi. „Po prostu stało się. Naturalna kolej rzeczy. Oboje zawsze robiliśmy ubrania”.

Jednak to Ksenia wpadła na pomysł asymetrycznych jeansów. Jej zdaniem wkrótce staną się szczytem mody, ale Anton jest odmiennego zdania. „To był mój stary pomysł, żeby połączyć nasze dwa najlepiej sprzedające się modele, ale Anton uważał, że to zbyt szalone i że nikt nie potrzebuje takich spodni” — wyjaśnia Ksenia. „Dlatego porzuciłam ten projekt z kilku różnych powodów. Potem, kilka miesięcy temu, że przynajmniej jedna osoba potrzebuje takich jeansów — ja”.

ksenia schnaider

Odkąd po raz pierwszy podzieliła się swoim projektem na Instagramie marki na początku tego roku, zainteresowanie „przerosło najśmielsze oczekiwania”. W odróżnieniu od reakcji na ich „demi-denim” tym razem „nikt nie pozostaje obojętny” na projekt, jak mówi Ksenia, która sądzi, że jest łatwiejszy w odbiorze.

„Wieści rozchodzą się dzięki ludziom, którzy są nimi »zbulwersowani«” — wyjaśnia. „Ale potem wpadają w oko komuś, kto dobrze rozumie modę i od razu się tym interesuje, kto chce je na siebie założyć i podzielić się nimi w swoich mediach społecznościowych. Ludzie po prostu to łapią”.

Dodała do produkcji parę asymetrycznych spodni dla siebie. Zachęca też potencjalnych nabywców, by nie myśleli o nich jak o „eksponacie”, bo, jak zauważa, zainteresowani kupnem są „przeważnie bardzo przeciętni, jeśli chodzi o niecodzienność swojej odzieży”.

Model stanowi część ich przedjesiennej kolekcji 2019, która zawiera więcej jeansowych projektów, a także przerobione ubrania sportowe. Ksenia i Anton mają na koncie wiele przeróbek starych i używanych materiałów oraz upcyklingu, a ich jeansy w ok. 30% składają się z drelichu znalezionego na ogromnych kijowskich bazarach.

ksenia schnaider

Wygląda na to, że para jest w złożonej relacji z Ukrainą, oscylującą od miłości do nienawiści, głównie przez nadmiar reklam i „złe projektowanie graficzne”. „Cały ten kicz i informacja. W urbanistyce ani w reklamie nie ma za grosz dobrego smaku. Ale gdybyśmy zamieszkali gdzie indziej, na przykład w Europie, chyba już nigdy niczego byśmy nie zaprojektowali. Tam wszystko jest zbyt poukładane, nie ma czego naprawiać”.

Mają nadzieję, że ich eksperymentalne projekty umieszczą Ukrainę na modowej mapie świata, w ramach szerszego nurtu ukraińskiej mody. „Właśnie takie eksperymenty przyciągają ku nam uwagę wszystkich” — mówi Anton.

Dlatego cały ich plan na przyszłość to „bawić się jeszcze lepiej” i „zabawiać ludzi”. Jak wyjaśnia Ksenia, często wiąże się to z porzuceniem dżinsu i poszukiwaniem nowych wyzwań, ale jej obsesja zawsze w końcu ściąga ją z powrotem do drelichu. Tymczasem nasyć oczy asymetrycznym szaleństwem ich najnowszej kolekcji.

By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”. Jesteśmy też na Twitterze i Instagramie.

Artykuł pierwotnie ukazał się na i-D


Więcej na VICE: