vice mówi co teraz

Ściemniony koks, więcej mety i MDMA: co ćpają Polacy?

Nowe badania wykazują, czym w 2017 roku narkotyzowali się mieszkańcy Krakowa. Ścieki nie kłamią
Fot. Giorgi Nieberidze. Zdjęcie pochodzi z artykułu: Jak dużym złem jest kupowanie kokainy?

„Takie narkotyki jak kokaina, MDMA, amfetamina i metamfetamina po zażyciu przez jakiś czas funkcjonują jeszcze w naszym organizmie. Substancji pozbywamy się za każdym razem podczas pobytu w toalecie. Dzięki temu, że spuszczamy je do kanału, naukowcy mogą mieć do nich dostęp” — wyjaśnia portal biqdata.pl. Dlatego analiza składu próbek ścieków jest dużo pewniejsza niż wywiady środowiskowe czy policyjne statystyki. I choć metoda badań nie jest idealna (nie wykrywają np. marihuany i pochodnych konopi), okazuje się, że z krakowskich ścieków można się sporo dowiedzieć. Kraków już drugi raz znalazł się obok 60 europejskich miast objętych badaniami.

Reklama

Co udało się ustalić? Że spadło zużycie amfetaminy. Według szacunków jej średnie zużycie to 28,33 mg/ tysiąc mieszkańców dziennie — trochę mniej niż przed rokiem (31,44 mg/ tysiąc mieszkańców/ dzień) i znacznie mniej niż w Berlinie (130,04 mg/ tysiąc mieszkańców/ dzień), Reykjavíku (169,9 31,44 mg/ tysiąc mieszkańców/ dzień), czy rekordowym belgijskim mieście Ostenda (236,37 mg/ tysiąc mieszkańców/ dzień).

W tym roku w Krakowie nie było kokainy, choć została wykryta rok wcześniej (5,93 mg/ tysiąc mieszkańców/ dzień). A to oznacza najprawdopodobniej, że ściemniony krakowski koks może zawierać wszystko, tylko nie samą kokainę, która cieszy się popularnością w Barcelonie, Zurychu i Genewie.


Polub fanpage VICE Polska i bądź z nami na bieżąco


Polska wpisuje się w światowy trend wzrostu popularności MDMA, którego spożycie w porównaniu do 2016 roku wzrosło u nas ponad dwukrotnie do poziomu 7,42 mg/ tysiąc mieszkańców/ dzień. Jednak ten wynik całkowicie blednie w porównaniu z Amsterdamem: 230 mg. Emka to narkotyk zażywany na imprezach i po weekendzie jego stężenie w ściekach znacznie malało.

Inaczej niż w przypadku metamfetaminy, która utrzymywała się na stabilnym poziomie przez cały tydzień. I choć na świecie jest już mniej popularna, w Krakowie święci prawdziwe triumfy: 28,33 mg/ tysiąc mieszkańców/ dzień.

Nie wykazano żadnych nowych legalnych substancji psychoaktywnych, czyli dopalaczy, a twórcy badania zwracają uwagę na fakt, że najpopularniejszym narkotykiem w Polsce jest obecnie marihuana. Szacuje się, że w 2017 roku 9,8 proc. Polaków przynajmniej raz paliło zioło.

Reklama

Więcej na VICE: