Reklama
This story is over 5 years old
Varials

VICE radzi młodym laskom, jak przelecieć starszego gościa

Wystarczy kilka profesjonalnych porad stylisty, żeby jego porośnięty brodawkami fiut znalazł się w zasięgu twojej ręki

tekst Bertie Brandes i Elektra Kotsoni
13 Listopad 2012, 10:00am

Dobra. Zakładamy, że czytasz ten tekst dlatego, że pragniesz dostąpić rozkoszy grzesznej miłości ze znacznie starszym od ciebie przedstawicielem płci męskiej. Musimy popsuć ci zabawę: nie ma zbyt wielu takich osobników, którzy są jednocześnie do wzięcia i spełniają pewne podstawowe kryteria. Miej na uwadze spadające na łeb, na szyję libido, dokuczliwe dolegliwości związane z prostatą, obwisłe męskie cycki i-aż ciarki przechodzą-siwe włosy na plecach. Stan cywilny przestaje mieć jednak znaczenie, skoro on aż rwie się do tego, żeby w zaciszu małżeńskiej sypialni nadziać cię na swojego retro wacka. Poza tym, nikt tu nikogo nie ocenia. Jeśli Frida Kahlo, Megan Stammers, Courtney Stodden czy moja kumpela z liceum, Bubu, mogły w ten sposób znaleźć szczęście w ramionach starców, to czemu i tobie nie miałoby się udać?  

Nie daj sobie wmówić, że te suki są w czymkolwiek od ciebie lepsze. Naszym zdaniem, wystarczy kilka profesjonalnych porad stylisty, żeby jego porośnięty brodawkami fiut znalazł się w zasięgu twojej ręki. Pewnie jesteś w takim wieku, kiedy niezależność ekonomiczna to dla ciebie wciąż pieśń przyszłości. Zamiast usług kompetentnego stylisty, na które cię nie stać, proponujemy więc praktyczny przewodnik modowy. Ani się obejrzysz, a już znajdziesz się w świecie sflaczałej skóry, podstawowych komórek społecznych, płyt zespołu 10CC i portalu  #RealManMoney. Nam możesz zaufać: podobnie jak fujara twojego lubego, z niejednego pieca chleb jedliśmy.

BELFER


Od lewej do prawej: szkolny sweterek w serek, J.W. Anderson dla Topshop; kwieciste spodnie, Sister Jane; dżinsowa kurtka, Vivienne Westwood Anglomania dla Lee, piersiówka, Urban Outfitters;  perfumy Ralph, Ralph Lauren; błyszczyk, MAC; białe figi, Oysho; mokasyny na obcasie Black Grace, Vagabond.

Z moich obserwacji wynika, że laski, które chcą zaciągnąć swojego belfra do łóżka, kuśtykają w tym celu na niebotycznych obcasach, malują oczy na niebiesko i/lub klną jak szewc. Innymi słowy, wydaje się im, że konieczne jest zgrywanie „dorosłej”. Z przykrością donosimy, że nie tędy droga. Każde „odhaczenie” kolejnej lekcji w dzienniku boleśnie przypomina twojemu profesorowi o jego własnym zmarnowanym życiu; przerwy obiadowe upływają mu na nieustannym rozmyślaniu o rachunkach (jeszcze nie wiesz, co to jest); a każdy, wypalony ukradkiem w garażu blant, kiedy żona już śpi, ma gorzki posmak przekwitania. 

Musisz zrozumieć, że nauczyciele to w gruncie rzeczy ckliwi i do bólu sentymentalni romantycy. Prawdziwą satysfakcję czerpią z nauczania szkolnej dziatwy. To w sumie dość proste: typowe dla rodzaju ludzkiego pragnienie nadania swojemu życiu jakiegoś znaczenia poprzez prokreację nie jest obce belfrom; z tym, że seks = Stary człowiek i morze, a owocem miłości jest wypracowanie. Matko, jaka nuda.

Przejdźmy do sedna: zmyj makijaż, przestań rzucać mięsem i połechtaj jego próżność, zadając mu mnóstwo pytań z dziecięcym zachwytem w oczach. Oby jednak nie był zbyt dziecięcy, bo możesz go spłoszyć, przypominając mu, że jest pedofilem.
Tego chcesz za wszelką cenę uniknąć. Kluczem do sukcesu jest osiągnięcie równowagi: uda ci się, jeśli połączysz jakiś kwiecisty ciuszek, podkreślający twoją kruchość, z czymś mniej kwiecistym, na przykład dżinsową kurtką. Lub parą masywnych półbutów. Albo po prostu noś swój szkolny mundurek, ale pod warunkiem, że zaczniesz upijać się na przerwach. Wystarczy regularnie pociągać ze stylowej piersiówki w kwiatowy wzór, takiej jak ta z Urban Outfitters.  Za mundurkiem belfrzy sznurkiem!

Bez względu na to, którą opcję wybierzesz, pamiętaj żeby używać perfum na bazie piżma, przywołujących skojarzenia z chłopczycą (w kontrze do dziewczyńskich kwiatków). Noś białe majtki (bo takie noszą mamy i przedszkolaki) i niech cię ręka boska broni przed goleniem cipki. Efekt jest piorunujący. Wyglądasz na wystarczająco dużą, żeby uprawiać seks, ale na tyle dziecinną, że nie masz pojęcia, jak zrobić laskę

OJCIEC KOLEŻANKI ALBO KOLEGA TATY 


Od lewej do prawej: sukienka Sandro, Bumble & Bumble Brilliantine;  Martensy;  naszyjnik Stoned London (99 Portobello Road); szminka Illamasqua, Howl; beret z demobilu; sweter,  Cos; perfumy Flower, Kenzo .

Nie udawaj, że o tym nie myślałaś. No dobra, nie uważasz go za stuprocentowe ciacho. Ale czy możesz sobie wyobrazić coś bardziej satysfakcjonującego, niż szybki numerek z ojcem twojej ziomalki, która pożyczyła od ciebie buty do biegania i „przypadkiem” wzięła je ze sobą na wakacje? Lista wystarczająco dotkliwych działań odwetowych za buty pełne piasku jest krótka. Jedną z nich jest błyskawiczne bzykanko w bieliźniarce z tatuśkiem winowajczyni. A może twój były wkurzył cię do tego stopnia, że postanowiłaś zatruć mu życie? Seks z członkiem jego rodziny to najpewniejszy sposób na uświadomienie mu, że skończyła się jazda na gapę i od tej pory na zawsze utknął w strefie dla przyjaciół. Bez względu na twoje pobudki, podstawą jest dobry plan. Tylko jak uda ci się uwieść starszego faceta o skomplikowanej osobowości. Postępuj ostrożnie, ok? 

Unikaj sytuacji, w których miałby bezpośrednią styczność z twoim dekoltem albo licz się z tym, że go wystraszysz. (nie zapominaj, że ma własną córkę, którą stara się chronić przed wszystkimi bydlakami tego świata. Nie złapie się na byle sztuczkę). Postaw na mini i zrezygnuj z rajstop. Ewidentnie jesteś walnięta, więc nikogo nie zdziwi, że paradujesz z gołymi nogami w środku października. Kiedy tylko twoja kumpela wyjdzie z pokoju, upuść iPhone’a za kanapę i poświęć mnóstwo czasu na jego poszukiwania, sugestywnie się wypinając. To dziwaczne, ale tatusiowie uwielbiają styl ciotki-klotki; ubieraj się na cebulkę i szpanuj upierścienionymi dłońmi. Zainwestuj w jakiś ohydny, szykowny berecik. To na nich działa, budząc wspomnienie seksownej prymuski z klasy, w której kochali się przez 12 lat. Potem pojawiła się żona, z dłuższymi włosami i większymi cyckami. Teraz i włosy, i cycki utraciły dawny powab. Tatusiowie tęsknią za obiektem nieodwzajemnionych uczuć z czasów, kiedy jeszcze nie było cię na świecie.

Najważniejsze, żeby pozyskać zaufanie mężczyzny, którego za chwilę wciągniesz w wir seksualnych fantazji i skażesz na dojmujące poczucie winy oraz pogardę wobec siebie. Musisz uciec się do taktyki odwrotnej do tej, której użyłabyś do uwiedzenia belfra. Noś rozpuszczone włosy, maluj się matową pomadką rdzawej barwy i zainwestuj w zabójczy naszyjnik. Szminka jest seksowna, rozpuszczone włosy dodają ci urody, a dobrej jakości biżuteria robi wrażenie, a jednocześnie nie wywołuje poczucia zagrożenia. Twój wybranek poczuje się znów młodo, a nie jak lubieżny satyr. Ośmiel go, dzieląc się z nim anegdotami z życia uniwersyteckiego, jaraj szlugi w salonie, a po stosunku kiepuj pety w kubku z grafiką Roy’a Lichtensteina, który kupiłaś w sklepie z pamiątkami w galerii Tate. Dowiedziałaś się, że twój wybranek pali trawę? To może okazać się twoją ostatnią deską ratunku. Lekko ujarany tatuś, który chciałby znów mieć 22 lata, wpadnie w twoje objęcia zanim zdążysz zagruchać mu do ucha „opowiedz mi, jak zdawałeś do liceum”. Może też ukradkiem uronić kilka łez podczas szczytowania. Urocze.


SZEF


Od lewej na górze: olejek piżmowy, Kiehls; poliwinylowa torba na zakupy, Aspinal; spódnica, American Apparel; róż do policzków Benetint, Benefit; podkolanówki, Wolford; top, Rick Owens; biustonosz, MYLA.

Brzmi to jak frazes, ale uwodzenie szefa może okazać się super przyjemnym sposobem na zabicie czasu w pracy. Szczególnie, kiedy nie rysuje się przed tobą perspektywa popołudniowego drinka w miłym towarzystwie albo po prostu twoje życie jest pozbawione wszelkich perspektyw. Numerek w szafie na dokumenty czy toalecie dla niepełnosprawnych zdecydowanie odpada. Najprawdopodobniej twoje biuro zaprojektowano na otwartym planie, więc nici z seksu w pracy. Nie łudź się, twoje życie to nie film z Jennifer Aniston w roli głównej. Odkryj zamiast tego nowe i ekscytujące formy erotycznej improwizacji za pośrednictwem internetu. Poświęć cały dzień na sprośne pogaduszki z szefem na komunikatorze. W rezultacie biedak będzie miał nieustanną erekcję. Wysyłaj pęczniejące od seksualnych aluzji posty na facebooka i twittera, które rozszyfrować będzie umiał tylko on. Zrób zdjęcie jego klejnotom i użyj go do stworzenia mema. 

Jeśli chodzi o fatałaszki, to styl zmysłowej sekretarki pewnie wydaje ci się zbyt oczywisty. Tymczasem w garderobie biurowej kusicielki nic nie dorównuje w skuteczności prześwitującej spod bluzki bieliźnie i ołówkowej spódnicy. Po co ryzykować karierę zawodową, jeśli przy okazji nie uda ci się emocjonalny szantaż?  Trudno jest mieć z tego frajdę, jeśli chodzisz ubrana w kombinezon albo letnią, ciociowatą bluzkę. Nuda. Masz być superseksowną cizią bez hamulców, a to wymaga odrobiny wysiłku. Nie zrozum nas źle i odwieś do szafy tę połyskującą satynową marynarkę i krawat. Pamiętaj, że strój do pracy jest sexy, nie urągając jednocześnie przyjętym w pracy regułom, jeśli subtelnie sugeruje, że pod garsonką drzemie pokręcona i perwersyjna nimfomanka. Zacznij od spódnicy; musi być wystarczająco długa, żeby twoje kolana wyglądały na drobne, a tyłek był przyjemnie zaokrąglony. (unikaj okropnych marszczeń; w przeciwnym razie niechcący znajdziesz się w stylistyce steampunkowej). 

Co do góry, najlepiej sprawdzi się coś jasnego i z długim rękawem. Powinno delikatnie podkreślać twoją sylwetkę i nie przypominać przebrania, jak na przykład zapięta pod szyję bluzka. Ciemniejsza góra byłaby lepsza, ale nikt nie zauważy rąbka czarnej bielizny, jeśli wystaje spod czarnej bluzki. Załapałaś już? Potem jest już z górki: wyuzdane kabaretki zastąp podkolanówkami, a wyzywającą szminkę-błyszczykiem, który zrobi z ciebie prawdziwego wampa. Kolej na zapach: wystarczająco ciężki i piżmowy, żeby uwodzić, ale jednocześnie nie zdradzający twoich intencji całemu biuru. Do tego duża torba, która pomieści wszystkie twoje pejcze i naładowana kamera. Hej-ho, hej-ho, do pracy by się szło!

GLINA


Od góry po lewej: buty do kostek, ASOS ATHENA; czarne koronkowe figi, Topshop; rajstopy z wycięciami Sheer Luxe Cut-Out Pantyhose, American Apparel; bawełniana sukienka w paski,  J.W. Anderson dla Topshop; naszyjnik ze złotych liści Utopia autorstwa Eleny K. Gold; kredka do oczu Marilyn Monroe Penultimate Eye Liner, MAC; spodnie, Cos; biustonosz, Topshop; podwiązki, Topshop. 

Kto chciałby bzykać się z policjantem? Jedyny powód, który przychodzi mi do głowy, to chęć uniknięcia aresztowania albo obietnica wspólnej eskapady do twojej dawno nie odwiedzanej ojczyzny. W tym drugim scenariuszu jesteś 54-letnią mołdawską nianią o imieniu Vera. (Vera, jeśli to czytasz, pamiętaj, że nadal nie wybaczyłem ci tego klapsa, mimo że miałem wtedy tylko 6 lat. Nie zmienia to faktu, że jest mi autentycznie przykro, że Panos nigdy nie dotarł na lotnisko.)

Przyjmijmy pierwszą wersję wydarzeń. Słowo ostrzeżenia: wbrew pozorom, to nie będzie bułka z masłem. Właśnie cię aresztowano, czas i przestrzeń potrzebne do bzykania są ograniczone: twoi starzy są już w drodze, on jest wprawdzie sam, ale przyjechał na miejsce zdarzenia rowerem. W praktyce oznacza to, że pewnie jeszcze niejeden raz zdarzy ci się wejść w konflikt z prawem; musisz więc liczyć się z tym, że stróż prawa może czasami okazać się gejem, kobietą lub czyimś wiernym mężem. Łamiąc prawo, zawsze miej na sobie coś przemawiającego do zmysłów policjanta. Ten ostatni warunek na szczęście łatwo spełnić.

Faceci, którzy wybrali karierę w szeregach policji mają autystyczną potrzebę zaprowadzenia porządku we wszechświecie albo, wręcz przeciwnie, kręci ich nieokiełznany chaos. Z punktu widzenia garderoby, wychodzi na jedno. Musisz wyglądać jak siedem nieszczęść, żeby on mógł cię „naprostować”. Już sam look „złapanej na gorącym uczynku” aresztantki może sprawić, że będzie jak glina w twoich rękach. Dodaj do tego włosy i ubranie w lekkim nieładzie podczas zakuwania w kajdanki, a bez trudu wkupisz się w łaski policyjnej pały. Nie zapomnij o wybuchach płaczu i z zacietrzewieniem pocieraj rękami twarz. Dzięki temu uzyskasz jakże pożądany efekt „szminki na powiekach”. Kiedy odwróci wzrok, szybko zrób sobie gigantyczną dziurę w rajstopach. Bieliznę powinien charakteryzować eklektyzm z domieszką elegancji. A jeśli w momencie aresztowania będziesz miała na sobie odzież w paski albo coś o znacznej wartości (pójdź tropem więźnia lub złodzieja), szykuje ci się podróż w jedną stronę do krainy najobrzydliwszych praktyk seksualnych, o jakich ci się nawet nie śniło.   
Aha, zanim podpalisz tego jointa z chemicznym farszem albo „zapomnisz” zeskanować pomarańczę w kasie samoobsługowej w Sainsbury, upewnij się, że masz na sobie obcisłą kieckę, którą bez trudu zadrzesz do góry albo bluzkę, którą da się szybko rozpiąć w razie potrzeby. Grunt to praktyczne podejście! Nigdy jednak nie noś obu tych rzeczy naraz. Może jesteś zwykłą kryminalistką, ale wciąż powinnaś zachowywać się, jak na (bardzo) młodą panienkę przystało. Powodzenia!

Możesz śledzić Bertie i Elektrę na Twitterze: @bertiebrandes / @elektrakotsoni

Postanowiliśmy sprawdzić, czy polskie dziewczyny też chciałyby polecieć na starszych facetów. Przeprowadziliśmy Sondę:

Czy starsi faceci kręcą polskie dziewczyny?

Przeczytaj też koniecznie:

Ciasto rośnie w piekarniku
Silikon to ja mam w dupie
Maja naga

Tagged:
Sex
Jak
lolita
ciuchy
Seks
Vice Blog
przelecieć
starszego
gościa
mężczyźni