trutututu

Zmodyfikowany „Doom” pozwala ci zatrąbić demony na śmierć

Ktoś zmodyfikował zabawkową trąbkę tak, by służyła za kontroler do legendarnej strzelanki. Ty robisz „trutututu”, a demony umierają
Jan Bogdaniuk
tłumaczenie Jan Bogdaniuk
7.9.18

Oryginalny Doom to gra ostateczna, jeśli chodzi o modyfikacje. Legendarna strzelanka o mordowaniu demonów hula na kalkulatorze, termostacie, drukarce i tosterach. Modderzy przerabiali ją w iluzje 3D, w oszałamiające obrazki ASCII i w No Man’s Sky.

Teraz mody do Dooma osiągnęły kolejny poziom absurdu. Pewien przebiegły jutuber podłączył zabawkową trąbkę jako kontroler do gry. Ty robisz „trutututu”, a demony umierają.

Reklama

Trąbka i Doom to para z piekła rodem. Nowy reboot gry ze stajni Bethesdy wywołał wysyp zmodyfikowanych ścieżek dźwiękowych, na których można usłyszeć, jak zabawkowe trąbeczki wygrywają muzykę z Dooma, a także obrazki Doom Slayera doprowadzonego do szaleństwa przez trąbiące diabły. Sama Bethesda w oficjalnym soundtracku na YouTube przemyciła mały ukłon w stronę tych memów. Jednak zatrąbianie demonów na śmierć to zupełnie inna para kaloszy.

Zamieszczone rok temu nagranie to jedyna pozycja na kanale ThatsAController. Cztery przyciski na wentylach trąbki kontrolują ruch. Solidne dmuchnięcie w ustnik przekłada się na salwę z broni.


By być z nami na bieżąco: polub nas, obserwuj i koniecznie zaznacz w ustawieniach „Obserwuj najpierw”


„Trąbkontroler” działa. Rzeczony jutuber bez żadnych problemów wyrzyna sobie drogę przez cały pierwszy poziom Dooma II, w dodatku przebrany za Dartha Vadera. Na koniec podsumowuje swoje wrażenia: „Plusy: dobra zabawa, śmieszne dźwięki. Minusy: mało guzików, w trąbce zbiera się ślina. Plusy/minusy: dźwięk trąbki może irytować ludzi”.

Artykuł pierwotnie ukazał się na Motherboard


Więcej na VICE:

Granie w Doom II jako Duke Nukem jest totalnie ekstra