Zalej robaka!

Japonia to bez wątpienia jeden z najbardziej fascynujących krajów na świecie, a odwiedzający ją turyści mogą liczyć na wyjątkowe i unikalne doświadczenia. Większość z nich najbardziej interesują stare świątynie oraz ceremoniał parzenia herbaty, gdyż widzą w nich sposób na zgłębienie zagadek japońskiej kultury, które pozostają tajemnicą nawet dla rodowitych Japończyków. Tymczasem Japonia oferuje wiele innych rozrywek, które można skonsumować i zrozumieć z marszu – na przykład wizytę w Muzeum Parazytologii w tokijskiej dzielnicy Meguro.

Nicień Anisakis żyje w żołądkach delfinów.

Videos by VICE

To coś wydobyto z wnętrzności świni.

Wasz chomik może skończyć tak samo.

Biedny żółw… pasożyty zaatakowały jego oczy.

Ryby to łatwy cel, dla żywiących się krwią larw.

A ludzie to niby nie jedzą ryb? Słyszeliście kiedyś o sushi? To ulubiona potrawa Japończyków. À propos, na zdjęciu 20-centymetrowy nicień z rzędu Ascaridida, którego zwymiotował jakiś pechowiec.

To coś wydobyto komuś spod skóry.

Nie robi wrażenia? Taki twardziel z ciebie? Ciekawe, co powiesz na to!

Tego niemal 9-metrowego pasożyta wydobyto z czyichś wnętrzności. Trzy miesiące wcześniej jego żywiciel zjadł sushi z pstrąga zarażonego larwą. Zorientował się, że coś jest nie tak, kiedy znalazł oderwany kawałek pasożyta w swoich odchodach.

Japońskie dzieci uwielbiają muzeum w Meguro. „Mamy tu zajęcia w ramach zielonej szkoły”, wyjaśnił mi chłopiec stojący w środku.

Ktoś jeszcze ma ochotę na owoce morza?

Tekst: AMI KANEKO

Tłumaczenie: Filip Bednarczyk

Thank for your puchase!
You have successfully purchased.