Dope
Po co raperom grepsy, czyli z dziejów komedii hiphopowej
Niedawna premiera "Dope" to zatem dobra okazja, by przypomnieć sobie, że związki hip-hopu i komedii od dawna pozostają szerokie i silne niczym kaloryfer Ricka Rossa (ba dum tss).
Reklama
Niedawna premiera "Dope" to zatem dobra okazja, by przypomnieć sobie, że związki hip-hopu i komedii od dawna pozostają szerokie i silne niczym kaloryfer Ricka Rossa (ba dum tss).