Dup! – Zwei

Wszystko zaczęło się w 2009 roku, kiedy Radek “EMZK” Ciurko (Jamal, Bakshish, Managga) wymyślił sobie, że nagra koncepcyjny album oddający ducha starych, jamajskich soundsystemów – grających dubowe reggae na maksa, na cały regulator, z basami dudniącymi najniższymi dźwiękami. Niczym na Jamajce 30 lat temu. – Efekty i pogłosy stworzone do subtelnego wzbogacenia brzmienia instrumentów, tam odkręcano do krańcowych ustawień. Nie zważano ma alarmujące czerwone lampki. Nawet trzaski z zepsutych kabli były mile widziane. Zaczęto w końcu własnym sumptem konstruować sprzęt specjalnie dopasowany do takich ekstremalnych zabaw – mówił wówczas Radek. Jego kapeli (złożonej z muzyków m.in. Tumbao, Ragany czy Papriki Korps) wyszła znakomita płyta, która zauważona została jednak tylko w środowisku słuchaczy reggae i dubu. 

I choć o wydanej w 2010 roku płycie “Session In Something Like Studio” jakby zapomniano, to EMZK nie powiesił swoich klawiszy, komputerów i konsolet na kołku. Nie tylko grał i miksował dźwięki w zespole Duberman, ale również myślał nad nową płytą swojego autorskiego projektu. I wymyślił. Przede wszystkim to, że nowa płyta Dup! będzie… bardziej piosenkowa. Że znajdą się na niej – w przeciwieństwie do debiutu, gdzie pojawiały się tylko zaśpiewy Kasi “Miss Froggy” Miazgi – wokalne wersje piosenek. A wreszcie zadbał o odpowiedni PR, zapraszając do studia nagraniowego Majkę Jeżowską.

Videos by VICE

Słuchając dziś zaśpiewanej przez nią opowieści miłosnej “Skazana”, przypominam sobie podobny zabieg artystyczno-promocyjny – utwór “Jak daleko”​, który Ras Luta nagrał z Krzysztofem Krawczykiem. W obu przypadkach mamy do czynienia z autentycznymi przebojami. Zresztą karaibskie rytmy to dla Jeżowskiej żadna nowość – w swoim repertuarze, adresowanym głównie do dzieci, ma przecież “Reggae pasikonika” i “Reggae o pierwszych wynalazcach”. No i wydała pierwszą płytę Dup! w swojej wytwórni… JaMajka Music.

Na szczęście “Skazana” ma nie tylko przebojowy i promocyjny walor, ale doskonale wpisuje się w cały repertuar płyty, która spodoba się zarówno laikom i przypadkowym słuchaczom, ale oczywiście również fanom takiego grania. Ci pierwsi docenią przede wszystkim piosenki (płyta została zbudowana według klasycznej zasady – utwór wokalny oraz jego wersja dubowa, czyli tzw. “version”). A te piosenki śpiewają gorące nazwiska polskiej i zagranicznej sceny reggae: Junior Stress, Damian SyjonFam, Ras Luta i Cheeba oraz austriacki sing-jay – Menzo Chant. Jest też Aleksandra “Aurelia” Wiśniewska, Lena Romul ze sceny jazzowej, a z elektronicznej Łukasz “Akvizytor” Wieczorek.

Z kolei fani jamajszczyzny odnajdą na “Zwei” głębokie, ale przestrzenne i bardzo soczyste brzmienie,niczym z najlepszych dla roots reggae lat 70. i 80. Z tym że nowocześnie i przestrzennie wyprodukowane, pełne smaczków (jak dęciaki sekcji Bimber Brass z Tabu czy gitara w “Rzekach” – niczym z pierwszych płyt I Jahmana). Dużo (dobrego) dzieje się również w dubowych wersjach utworów, które przypominają mi wzorcową w tym gatunku serię “Living Dub” Burning Speara. 

Ale może zamiast porównywać i próbować nazywać takie granie, warto posłuchać samemu? No to… “Dup!”.

​​

Thank for your puchase!
You have successfully purchased.