Myślicie o najlepszych fotografach?
Henri Cartier-Bresson, Diane Arbus, Don McCullin, Robert Frank, czy te nazwiska coś Wam mówią? Jeżeli tak, to super, ale kiedy nic Wam nie świta, to koniecznie zapoznajcie się z materiałami zmaieszczonymi w sieci za free. Niektóre z nich wydają się dosyć wiekowe, ale można się z nich dowiedzieć więcej niż od mistrzów Instagrama. Palec na myszkę, i oglądamy!
William Klein (1928- )
Videos by VICE
Przy okazji niedawnej, zachwycającej wystawy Williama Kleina w londyńskiej Tate Modern, obok innego wizjonera, Daidō Moriyamy, BBC nakręciło niniejszy film dokumentalny o tym jednym z najbardziej charyzmatycznych i charakterystycznych przedstawicieli fotografii XXI wieku. Ten dokument, pokazujący przegląd prac Kleina, począwszy od spontanicznych i kapryśnych zdjęć nowojorskich ulic aż po jego pracę w filmie i modzie, sprawi, że już nigdy nie wyjdziecie z domu bez waszego nieodłącznego, wiernego aparatu, dyndającego na szyi.
Robert Frank (1924- )
Jeśli znacie nowatorski album Franka ‘The Americans’ ze słynną przedmową pisarza z ery bitników, Jacka Kerouaca, wiecie, iż ten ceniony fotograf uchwycił istotę Ameryki lat 50.. Niniejszy wnikliwy film dokumentalny opowiada też o tym, jak Frank, wraz z Kerouakiem i Allenem Ginsbergiem, bawił się krótkim metrażem, kręcąc Pull My Daisy (1959) w maleńkim, zadymionym, nowojorskim mieszkaniu.
Henri Cartier-Bresson (1908-2004)
Choć romantyczne prace Bressona znalazły na całym świecie miejsce na kartkach pocztowych i cukierkowatych plakatach, jego dzieło wciąż nie straciło głębokiego piękna i dramatyzmu. Jasne, te wszystkie modne zdjęcia szarych, pokrytych graffiti, betonowych budynków są wspaniałe (choć w dzisiejszych czasach nie aż tak oryginalne), lecz cóż niby złego w tym, że lubi się coś, co jest romantyczne w tradycyjny sposób, prawda? No dobra, możecie mówić, że jestem staroświecki, proszę bardzo..
William Eggleston (1939- )
Eggleston, jeden z prawdziwych pionierów fotografii (głównie kolorowej), zyskał poklask krytyki, kierując obiektyw na prozaiczne rzeczy: sufity, kontakty, znaki drogowe i tym podobne. Niemniej jednak jego szczytowym osiągnięciem było zdjęcie, które znalazło się na okładce pierwszego albumu Big Star. Nie wiem jak wy, ale ja właśnie wtedy odkryłem Egglestona. Podobnie jak Gerharda Richtera, po tym, jak ślęczałem nad okładką albumu Daydream Nation Sonic Youth.
W. Eugene Smith (1918-1978)
Eugene Smith, prawdopodobnie obdarzony największą ikrą fotoreporter wszech czasów (niemal nie wyleciał w powietrze w niezliczonych krajach rozdartych wojnami domowymi, do których jeździł), był w każdym calu poszukiwaczem mocnych emocji, jeździł do miejsc, w których prawdopodobnie nigdy nie byliście i fotografował rzeczy, których prawdopodobnie nigdy nie widzieliście – najprawdziwsze koszmary, które wydarzały się naprawdę. To coś więcej, niż fotografia.
WIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIECIE FOTGRAFII ZNAJDZIESZ NA: GROLSCH FILMWORKS
More
From VICE
-

-

Courtesy Ariana Grande -

Screenshot: Nintendo
