Gabe Barcia-Colombo pobiera próbkę własnego DNA
Jeśli chodzi o automaty wrzutowe, uważamy się za koneserów tematu. Na naszej stronie przedstawiliśmy całe bogactwo takich maszyn, od automatów oferujących miniklauny, po urządzenia sprzedające emocje. Pewien artysta wideo-art też postanowił sięgnąć po ten wypróbowany patent, jakim jest sprzedaż różnych przedmiotów z dużej metalowej maszyny, ale poszedł o krok dalej. Tak powstał automat do sprzedaży DNA.
Podczas swojego wystąpienia na konferencji TED pt. „Mój automat do sprzedaży DNA”, które udostępniono w sieci parę godzin temu, artysta i stypendysta TED Gabriel Barcia-Colombo opowiadał o tym, jak udało mu się opracować technikę powiększania DNA. Ale to był dopiero początek. Z pomocą kilku zaufanych ziomów Barcia-Colombo zaczął sprzedawać łańcuchy DNA. Posłuchaj, co o tym mówi:
Artysta zadaje sobie pytania:
‒ Kiedy biotechnologia i sekwencjonowanie DNA staną się równie tanie, co na przykład cięcia laserem albo trójwymiarowe drukowanie, czy nadal będziemy chętnie oddawać próbkę naszego DNA do automatu? Ile będą wtedy warte takie próbki? Czy będziemy kupować cudze DNA? I co będziemy mogli z nim zrobić?

Co można zrobić z DNA? Mamy już kilka pomysłów.
Pierwsza konferencja TED z udziałem artysty odbyła się w sierpniu 2013 roku, dlatego w sieci nie ma zbyt wielu informacji na temat lokalizacji automatów sprzedających DNA czy liczby aktualnie dostępnych próbek. Na szczęście Barcia-Colombo wystąpił na kolejnej konferencji TED z przemówieniem pt. „Jak uchwycić wspomnienia w sztuce wideo”, którego możesz posłuchać tutaj. Wygląda na to, że już niedługo będziemy mogli kupić sobie własny automat z cudzym DNA.

Jak tylko się dowiemy co i jak, damy wam znać. A na razie nie dzielcie się z nikim własnym DNA.
GANGI DISNEYLANDU
KIRGISKA METODA NA GŁODA, CZYLI JAK WYLECZYĆ ĆPUNA
HOTEL Z DUPY