… a dziś zapraszamy na drugą część VICE know-how dotyczącego sprzedaży rzeczy, których tylko z pozoru nikt nie chce kupić
LUDZIE-TOALETY
Niewiele da się powiedzieć na obronę ludzi-toalet, gdyż nijak nie mogę pojąć, jak kogokolwiek może podniecać konsumowanie cudzych ekskrementów. Kiedy odkryłam, że są na świecie mężczyźni tak zwichrowani seksualnie (i najpewniej też emocjonalnie), że są w stanie płacić za tę „przyjemność”, byłam po prostu wściekła. Przecież przez te wszystkie lata spuściłam w kiblu majątek! Nigdy więcej!
Videos by VICE
Cearo,
Mam niemałą wiedzę na temat wszystkich kobiecych wydzielin i uważam siebie za ich prawdziwego konesera. Bez kłamstw i przesady mogę śmiało powiedzieć, że w ciągu ostatnich 42 lat skonsumowałem ponad dwie tony kobiecych ekskrementów. Jeśli dodać do tego inne wydzieliny uzbierałyby się prawie cztery tony. ROZUMIESZ więc, że nie jest to w moim przypadku przelotna fascynacja. Moim powołaniem jest bycie ŻEŃSKĄ toaletą. Gdybym nie mógł się spełniać w ten sposób, moje życie straciłoby sens. Na przestrzeni ostatnich 42 lat pasja ta kosztowała mnie ponad 150 tysięcy dolarów, z których nie żałuję ani centa. Ponieważ moje życie powoli zbliża się ku końcowi, chciałbym, aby moje ostatni dni były wielkim wydarzeniem. Pewnie UWAŻASZ mnie za zniedołężniałego, obrzydliwego starego gównojada, którego jedyną zaletą jest to, że MOŻESZ go doić z kasy, ale z mojego punktu widzenia wygląda to inaczej. Zrobiłem, co do mnie należało, i dostarczyło mi to niesamowitych wrażeń. Kiedy w końcu wyląduję w domu starców i będę sobie siedział w bujanym fotelu na ganku, przy życiu utrzymywać mnie będą wspomnienia twarzy DZIEWCZYN, takich jak TY oraz zapachu i smaku różnych wydzielin, którymi raczyłaś się ze mną podzielić. Przy okazji, lubię też ssać i jeść zużyte tampony i podpaski, jak również włosy zbierające się w odpływie wanny, obcięte paznokcie z rąk i nóg, stare plastry, gluty (gdyby zdarzyło CI się zachorować) – dosłownie wszystko, co TWOJE doskonałe, KOBIECE ciało z siebie wydziela. Otwiera to pole do dodatkowych transakcji oprócz zaistniałego między nami handlu TWOIMI siuśkami i kupą. Na razie.
TWÓJ kochający gównojad
PS: PISAŁAŚ, że podczas lektury mojego poprzedniego emaila o mało nie ZWYMIOTOWAŁAŚ. Przykro mi z tego powodu, jeśli jednak zdarzy CI się zwymiotować, spróbuj zrobić to do pojemnika z kupą. Zapłacę ekstra, dzięki.
Te czerwone stringi dostałam od mamy mojego byłego na Gwiazdkę, co nieźle mnie wystraszyło. Sprzedałam je więc za 64 dolary jakiemuś degeneratowi, który wyciera w nie pot ze swoich jaj. Tym sposobem wszystko wróciło na swoje miejsce
Podsumowując, bardzo się cieszę, że odkryłam, jakich dochodów i darmowej rozrywki może dostarczać wymiana handlowa z różnego rodzaju masochistami i socjopatami. Okazało się również, że jest to doskonała metoda na rozładowanie stresu i poprawienie samooceny. Poleciłabym to wszystkim dziewczynom, gdyby nie fakt, że mogłoby się to niekorzystnie odbić na moich zarobkach. Tak więc, drogie panie, zostańcie lepiej przy striptizie. Dzięki.
Błyszczące lateksowe stringi opchnęłam za 92 dolary pewnemu wariatowi, który ma hopla na punkcie zapachu tyłka i brudnych stóp. Do tego ma w zwyczaju przyczepiać nabyte ode mnie skarpetki i majtki do opaski na czoło. Nazywa mnie swoją „Ukochaną Królewną Śmierdziuszką”.
PARĘ KONKRETÓW:
Zakładam, że jesteście teraz na siebie wściekłe, co wcale mnie nie dziwi: w końcu przez te wszystkie lata sikałyście i nosiłyście majtki za darmo. Aby wam ulżyć, przygotowałam mały przewodnik, jak zarobić na sprzedaży rzeczy, które normalnie uprałybyście, spuściły w kiblu lub wyrzuciły. Przede wszystkim zainwestujcie w cyfrowy aparat fotograficzny. Żaden zbok nie kupi niczego w ciemno. Co innego, jeśli zobaczy to na zdjęciach, a przy okazji zapozna się z WASZYM wizerunkiem. Jeśli nie czujecie się z tym komfortowo, zawsze możecie zakryć twarz, co jest częstą praktyką. Nie musicie się też rozbierać do zdjęć. Odkąd ruszyłam ze swoim biznesem, czyli dwa i pół roku temu, żaden z klientów nie zobaczył nawet mojego sutka. Na mój gust nie są tego warci. Jeśli jednak uważacie inaczej, tym lepiej dla was… dziwki. Podsumowując, jeśli wasze zdjęcia będą ostre i seksowne, zboki będą walić do was drzwiami i oknami.
Pewnie myślicie, że najlepszy dżem na świecie robi wasza babcia. Założę się jednak, że nie opchnęłaby jednego 125-gramowego słoiczka za 30 dolarów
Większość koneserów majtek najbardziej ceni sobie, te szczególnie mocno uwalane wydzielinami pochwowymi. Jeśli macie soczyste orgazmy, punkt dla was – po prostu wepchnijcie sobie majtki do cipki no i wio. Jeśli nie, po prostu nie zmieniajcie ich przez kilka dni, a natura wszystko załatwi. Moi klienci często proszą mnie o obsikane albo obsrane majtki. Czasem może się też zdarzyć, że koronkowe, różowe stringi, które właśnie sprzedałyście za 100 dolarów, niechcący zabrudzicie miesiączką. Tylko bez paniki! Spokojnie wyjaśnijcie klientowi, co się stało. Ci goście są na ogół ulegli i wykazują duże zrozumienie dla takich spraw. W najgorszym razie zostaniecie poproszone o upranie majtek i przenoszenie ich przez kolejny tydzień. W najlepszym – wasz klient zapragnie je mieć natychmiast, a wy jeszcze dorobicie sobie, dołączając do przesyłki zużyte tampony.
Seksowne różowe prześwitujące majtki. Cena: 59 dolarów. Nic prostszego
Na szczęście stopy nie miesiączkują. Sprzedaż skarpetek i butów to bułka z masłem. Wystarczy wybrać się w nich kilka razy z rzędu na siłownię, a staną się potencjalnym źródłem erotycznych uniesień dla każdego konesera stóp. W tym miejscu należy zaznaczyć, że oprócz cyfrówki konieczną inwestycją jest zakup urządzenia do pakowania próżniowego. Chodzi przecież o „jak najświeższy” zapach.
Najtrudniej porządnie zapakować ekstremalne fetysze. Toaletowe smakołyki w stylu kupy czy sików muszą być pakowane do pojemników próżniowych. Ponadto zamawiający, często życzy sobie, by wysyłać je priorytetem, dzięki czemu przesyłka zachowuje maksymalną „świeżość”. Ślina z reguły twardnieje w ciągu jednego dnia, co czyni ją bezużyteczną jako akcesorium do masturbacji (ci degeneraci tak zapewne wyobrażają sobie robienie loda). Jeśli jednak zapakujecie ją do pojemnika próżniowego, jej przydatność do „spożycia” wydłuży się dwukrotnie. Najgorzej ma się sprawa z tamponami, które po zaledwie kilku godzinach od zużycia, brązowieją i zaczynają wydzielać zapach, będący mieszanką woni drożdżaków i rozkładającego się płodu. Na szczęście niektórych to kręci.
Zyski płyną ze mnie szeroką strugą..
Ponadto do każdej przesyłki należy obowiązkowo dołączyć list, w którym albo dziękujecie odbiorcy za zakup waszych wydzielin albo mieszacie go z błotem (zależnie od preferencji). Ten prosty zabieg wytwarza u waszych klientów złudzenie, że ich, poświęcone wąchaniu brudnych majtek i jedzeniu gówna życie jest cokolwiek warte, co nie pozostaje bez wpływu na przyszłe wyniki sprzedaży. Jeśli wychowacie sobie stałą klientelę, nie będzie wam straszny żaden kryzys.
Tekst: Tierney Ceara
Tłumaczenie: Filip Bednarczyk
More
From VICE
-

-

Photo by Steve Marcus / POOL / AFP via Getty Images -

-

Screenshot: Rockstar Games