Zdjęcia Asfalt Studios
W przededniu premiery kolejnego solowego materiału Ostrego – płyty “Życie po śmierci” – prezentujemy wam dziesięć singli reprezentanta Asfalt Records, które zawładnęły głośnikami słuchaczy. Ci, którzy je znają, będą mieli miłą podróż do przeszłości, a cała reszta – cenną edukację przed pierwszym odsłuchem nowego krążka.
Videos by VICE
Czytaj ranking poniżej.
Ile jestem w stanie dać (z albumu “Masz to jak w banku”)
Ostrowski był już po nagraniach z LWC i Obozem TA, ale kariera solowa to nieco inna para kaloszy. W 2001 roku flow łodzianina dopiero się wykuwało, co słychać na singlowym “Ile jestem w stanie dać”. Z perspektywy lat próby podśpiewywania i szarpanie wersów mogą wydawać się dość karkołomne, ale nie od razu Rzym zbudowano.
Kochana Polsko (z albumu “Tabasko”)
Album z 2002 roku to już klasyka i to nie głęboko branżowa, ustanowiona przez słuchaczy, którzy nie widzą świata poza rapem. “Tabasko” stało się bardzo ważne dzięki takim kawałkom jak “Kochana Polsko” – nośnym hymnom dotykającym spraw społecznych, przywoływanym co rusz przez kolejne pokolenia raperów zgadzających się z obserwacjami łódzkiego rapera.
J.A.Z.Z. (z albumu “Urbanator III” Michała Urbaniaka)
Jeśli na swoją płytę zaprasza cię Michał Urbaniak, człowiek-instytucja muzyki, to znaczy, że jesteś już bardzo wysoko. By jednak nie wyrżnąć boleśnie z wysokości, musisz potwierdzić klasę na nagraniu. I Ostry ją potwierdził – agresywny, miejscami wulgarny flow świetnie dogadał się z wokalem Miki Urbaniak, która w utworze “J.A.Z.Z.” miała w sobie dużo z czarnej diwy.
1980 (z albumu “Ja tu tylko sprzątam”)
Każdy raper musi mieć w swoim portfolio taki track. Urodzony w 1980 roku O.S.T.R. podszedł do tematu z właściwym sobie stylem pisania – nie koloryzuje, daje mięso (pokażcie mi drugiego, który z takim spokojem i pewnością w głosie mówi o niedoszłym poderżnięciu gardła przez ojca) i nie zapomina o tych wszystkich ludziach, którzy byli obok, gdy dorastał.
Po drodze do Nieba (z albumu “O.c.b.”)
W 2009 roku Ostry na chwilę odkłada na półkę doczepioną mu etykietkę sumienia polskiego społeczeństwa i skupia się na swojej rodzinie. “Po drodze do Nieba” to bardzo osobista modlitwa do Boga w nowej sytuacji życiowej (niedawne narodziny syna), osadzona na rozbujanym do granic możliwości bicie. No i ten teledysk, mieniący się nieoczywistymi, nasyconymi kolorami. Klasa.
Nie odejdę stąd (z albumu “Złodzieje Zapalniczek” stworzonego z Emade)
Obaj mieli niepodważalną pozycję na rapowej scenie, więc uderzyli singlem, który był demonstracją siły. Samplowanie kawałka z tego samego roku? To Emade, który robi z Mariki bangerowego tarana. Gra na skojarzeniach bez fabularyzacji? To O.S.T.R., który płynie po produkcji bez najmniejszych tarć. Po pięciu latach od pierwszego projektu panowie nie stracili nic z wzajemnej chemii.
Rap na osiedlu (z albumu “Haos” stworzonego z Hadesem)
Ten singiel to nie tylko przykład na to, że o standardowych tematach polskiego rapu można mówić bez sztampy, ale też wyraz aktywizowania sceny miasta, która tego potrzebuje. Na produkcji znalazł się Drumlinaz – w przeszłości, jako Denver, jeden z najlepiej rokujących raperów w kraju, potem zaś najważniejszy przedstawiciel kaliskiego środowiska producenckiego.
What Is The Question (z albumu “Kartagina” stworzonego z Marco Polo)
Polsko-kanadyjska współpraca na linii twórczej nie pozostawiała obojętnym. Opinie co do samego poziomu wydawnictwa nie były jednoznaczne, ale oddajmy Ostremu, że spełnił kolejne ze swoich marzeń. Byle raper z odległego kraju nie nagra całego albumu z facetem, który produkował bity dla KRS-One’a i Taliba Kweli, a dekadę wstecz znalazł się na klasycznym “A Long Hot Summer” Masta Ace’a.
Podróż zwana życiem (z albumu o tym samym tytule)
“Kartagina” pojawiła się w 2014 roku, ale nie było to jedyne ważne wydarzenie w karierze łodzianina w czasie dwunastu miesięcy. W grudniu, dokładnie w Boże Narodzenie, pojawił się tytułowy kawałek z kolejnej płyty gracza Asfaltu. O tym, jak Ostry wrócił do łask świadomych KURSYWA słuchaczy dzięki “PZŻ”, rozpisywano się szeroko na portalach i forach, a jednym z najmocniejszych utworów był właśnie singiel nagrany z Sachą Vee.
Mówią Mi (z albumu “Growbox” stworzonego z Jeżozwierzem i Soulpete’m)
“Brudny, chamski, surowy i świeży”. Tak charakteryzował “Growbox” sam Ostrowski, a jego osąd był strzałem w dziesiątkę. Pokłady charyzmy, które posiadają linijki Ostrego i Jeżozwierza. Zmysł producencki i wyobraźnia, którą ma Soulpete. Porozumienie, które wywiązało się między całym tercetem. Chropowaty singiel “Mówią Mi” to dobry wstęp do zapoznania się z tym projektem.